czester_ Opublikowano 19 Lipca 2008 #21 Opublikowano 19 Lipca 2008 Dzieci nie mam ale doświadczen z nimi za wesołych nie mam. Tatusiowie pewnie więcej się wypowiedzą jednak po tym co ja widze to malce jak widza rybke to najczęsciej swira dostają. Chwila nieuwagi = łapy na szybie i trzaskanie. LEpiej więc dmuchać na zimne.
78adi Opublikowano 19 Lipca 2008 Autor #22 Opublikowano 19 Lipca 2008 Póki co bobasa nie ma za kilka lat będzie, więc coś potem pomóżdżę. Negocjacje z żonką ida w dobrym kierunku pozdro i miłego weeka
eremita Opublikowano 20 Lipca 2008 #23 Opublikowano 20 Lipca 2008 ja mam w jadalni 100l (saulosi) w salonie właśnie przeskakuje z 320 tanganiki na 480 malawi i monitorek około 20l iwagumi. no ja bym tez w dziecinnym pokoju nie postawił akwa. ale fak jest taki ze akwarystyka to trochę taka choroba ze chcesz wieksze i wieksze i z mojego doswiadczenia wiem ze jak miałem mozliwosc na większe a poskąpiłem to żałowałem swojej decyzji;)
sision Opublikowano 20 Lipca 2008 #24 Opublikowano 20 Lipca 2008 Panowie, w tym momencie wypada powiedzieć: "ale o czym my tu rozmawiamy?!" jeżeli jest mowa o dziecku, ale za parę lat W tym miejscu my, jako doświadczeni akwaryści, powinniśmy powiedzieć: "Chłopie, za parę lat, to Ty dawno już zbiornik na większy wymienisz! wtedy będziemy się zastanawiać, gdzie go postawić"
Neno Opublikowano 20 Lipca 2008 #25 Opublikowano 20 Lipca 2008 greghor Neno osobiste pytanie - masz dzieci? Nie mam - ale już zaczynam się bac:D
yaro Opublikowano 20 Lipca 2008 #26 Opublikowano 20 Lipca 2008 najlepszym miejscem na kazde akwarium jest salon lub jakies inne miejsce gdzie sie czesto przebywa No to Cię freelamc złapałem - miejsce gdzie się często przebywa to najlepsze miejsce dla nas a nie dla ryb, również akwarium ustawiamy w salonie dla nas a nie dla ryb, jako ozdobę tego salonu, ale uwierz że dla ryyb lepiej jest postawić akwarium w spokojnym, jak najmniej ruchliwym miejscu, ale masz rację że ryby od tego nie zdechną. Po drugie akwarium w pokoju dziecka moze być również ozdobą - ja mam 3 letnią córkę i od zawsze stoi u niej akwarium, ani jej ani rybom nigdy nie przeszkadzała ta obecność - ale wszystko zależy od temperamentu dziecka.
slawek gorol Opublikowano 20 Lipca 2008 #27 Opublikowano 20 Lipca 2008 wszystko zależy od temperamentu dziecka. i od wychowania...jesli bedziemy wpajac dziecku ze nie wolno to ma tego sluchac i wczesniej czy pozniej sie nauczy chociaz osobiscie znam sytuacje ze 4 letnia coreczka (nie moja - nie mam corki) zabrala krzeselko , puszke pokarmu i chciala nakarmic ryby... skonczylo sie 50% podmianka wody i laniem po pupie dziecko niczemu nie winne - chcialo dobrze...tylko dlaczego nie wiedzialo ze nie wolno jej karmic samej ? wiec panie i panowie - wychowanie ...
greghor Opublikowano 20 Lipca 2008 #28 Opublikowano 20 Lipca 2008 Hehe banda teoretyków Zgadzam się tylko ze zdaniem yaro, że dużo zależy od temperamentu dziecka. Mój syn ma twarz aniołka (jak widac obok), mówi proszę, dziękuje, przepraszam, je w miarę samodzielnie, nie sypie piaskiem i nie bije dzieci w piaskownicy. Wie co mu wolno a co nie. Uważam Sławku, że jest dobrze wychowany jak na standardy swojego wieku. Ale niegdy do końca się nie przewidzi jaki pomysł urodzi się w jego główce. Z drugiej strony, w imię własnego hobby nie chcę ograniczac zakazami jego indywidualności. Jeszcze jedno mi przyszło na myśl - jak Szymon jest sam to jest w miarę ok, ale jak przyjeżdża szwagierka ze swoim 2,5 latkiem, to chłopaki tak się nakręcają, że w domu jest istny sajgon. Autor wątku oczywiście może teraz dac akwa do tego pokoju, ale w momencie jak dziecko będzie w drodze, a przyszła mamusia zacznie dla niego mościc gniazdko - z pokoju dziecinnego akwa dostanie wypad;)
slawek gorol Opublikowano 20 Lipca 2008 #29 Opublikowano 20 Lipca 2008 Hehe banda teoretyków Uważam Sławku, że jest dobrze wychowany jak na standardy swojego wieku. Ale niegdy do końca się nie przewidzi jaki pomysł urodzi się w jego główce. Jeszcze jedno mi przyszło na myśl - jak Szymon jest sam to jest w miarę ok, ale jak przyjeżdża szwagierka ze swoim 2,5 latkiem, to chłopaki tak się nakręcają, że w domu jest istny sajgon. hehe....ja sie juz zaliczam do praktykantow a nie teoretykow. zgadzam sie z wami ze temperament to jedno,ale nie powiecie ze wychowanie nic nie robi. chociaz przyznam sie ze jak z synkiem <4 latka - Kewinek > karmie rybki to mnie siodme poty oblewaja i juz mam w glowie wiaderka i wieeelka podmianke tak czy siak moim zdaniem akwa w pokoju dziecka to niezbyt dobry pomysl chociazby dla wlasnego zdrowia psychicznego
Siwy1973 Opublikowano 21 Lipca 2008 #30 Opublikowano 21 Lipca 2008 jak juz wspomnialem male 25litersow stoi u cory sama karmi (juz prawie 9cio letnia panna)ale akwa stalo zawsze odkad ona pamieta (miala 2 latka jak wracalem do akwarystyki)nigdy nie stukala w szybe i nie robila podobnych numerow (i to ni moje geny ) pozdrawiam siwy1973
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się