Jump to content

Świeża woda i rybka startowa.


Marcin0603

Recommended Posts

osobiscie wpuszczalem na 24h po zalaniu i delikatnym odchlorowaniu wody przez ruch wody spowodowany powietrzem z brzeczyka.moimi starterami byly molinezje,glupiki i mieczyki(lacznie ok 20 sztuk, akwa 240l),po czym oddalem je za free mlodym hodowcom(wpadaja teraz do mnie regularnie na pogaduchy i sluchaja nauk :wink: ). wszystkie przezyly skoki parametrow,rosna zdrowo i maja mnostwo potomstwa :wink:

Link to comment
Share on other sites

Na dobrą sprawę to wcale nie musisz żadnej wpuszczać :wink: A jeśli już to im dłużej będziesz zwlekał tym lepiej dla rybki, no i jeszcze zależy jaką chcesz wpuścić, lepiej te kilka dni odczekać

Link to comment
Share on other sites

Na dobrą sprawę to wcale nie musisz żadnej wpuszczać :wink:

Właśnie o to chodzi. Żadna rybka startowa wcale do szczęścia nam jest nie potrzebna, tutaj rozwlekamy się nad uwielbieniem naszych pysiów, ale molinezję czy jakąkolwiek rybę można już wpuścic w kanał? Często starter przeżywa, niestety i na naszym forum czytałem wpuściłem jednego yelowka jako starter ale zdechł , drugi również ( ale przecież to tylko starter).

Można wpuścić kostkę zamrożonego pokarmu, wypłukać gąbkę z sprawnie działajacego akwarium, a do uruchomienia cyklu azotowego wcale nie jest niezbędna rybka startowa - tylko dlatego że jest pierwsza ma przechodzić wszelkie stadia dojrzewania akwarium i rozkoszować się wszelkimi skokami parametrów?

Link to comment
Share on other sites

rozwlekamy się nad uwielbieniem naszych pysiów, ale molinezję czy jakąkolwiek rybę można już wpuścic w kanał?


Yaro .....czytajmy ze zrozumieniem... pisalem ze wszystkie rybcie przezyly, splodzlily juz n potomstwa....

Link to comment
Share on other sites

Ryby startowe wpuszczamy przed wpuszczeniem docelowej obsady, np na tydzien przed zarybieniem. Wczesniej to nie ma sensu, tylko meczymy stworzenie..

Pys, mieczyk czy "welon" nie robi - rybka startowa ma glownie "dokupkac" i "sprawdzic" zbiornik mczy aby na pewno mozna wpuszczac inne/reszte towarzystwa (life s life).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Witam, ponieważ temat aktualny, dlatego beż najmniejszego wahania pozwolę sobie dodać kolejny post :mrgreen:.


Akwarium najtrudniejszy okres ma już za sobą, postanowiłem więc powoli przygotować się do wpuszczenia rybki, lub rybek na start. Ponieważ przyszła obsada będzie jednogatunkowa - P. saulosi "Coral", które najwcześniej będę miał w połowie lutego. Dlatego chciałbym, aby do tego czasu biologię w akwarium trzymały rybki z przyszłej obsady. Tutaj jednak pojawia się problem, ponieważ w żaden sposób nie jestem w stanie rozróżnić młodych ryb z gatunków:

1. P. saulosi,

2. P. saulosi "coral"

3. P. membe deep,

Z tego co zdarzyłem się już dowiedzieć nawet doświadczeni hodowcy mają z tym problem. Jedyne wyjście jakie przyszło mi do głowy to zamiast młodych ryb kupić np. osobnika po redukcji. Tu chyba będę miał 100% pewności, że jest to właściwy gatunek. Zastanawiają mnie tylko późniejsze relacje na linii zadomowiony już samiec - reszta obsady(4-5cm rybki).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Właśnie, co zrobić z taką wiedzą? @triamond przytaczał badania, w których kilkukrotnie większe stężenia nie powodowały śmierci pielęgnic. Nie wiem, na ile to miarodajne, bo doprawdy można zgłupieć od sprzecznych informacji.  @Tomasz78 współczuję śnięcia rzadkich okazów, ale faktycznie, czy nie należałoby profesjonalnie zbadać wody i o ten wynik skorygować testy JBL, coś jak ze skałami Celsjusza i Fahrenheita? Zgadzam się oczywiście z tym, że obecna instrukcja JBL jest nieprecyzyjna, ale na logikę, moment rozpuszczenia proszku jesteśmy w stanie określić po 10, kilkunastu sekundach. Wg mnie i na moje oczy tyle właśnie zajmuje rozpuszczenie się proszku w testach na NO3. Taki czas, a minuta to już różnica skali, w zasadzie.
    • Tomasz jesśli odczyt jest poprawny to mam ponad 100 i nie zdychają, normalnie tarło, samice z ikrą w pyskach.
    • A ile wyjdzie po 2 minutach wstrząsania? 
    • No jak nie zaniża, przecież musi być podany konkretny czas wstrząsania a nie 10 sekund do zniknięcia szarego proszku. Po 10 sekundach wstrząsania wyjdzie mi 5,10 NO3 - tyle to nie możliwe przy tak dużej obsadzie. Jestem pewny że ryby zdechły przez wysokie NO3. No to jak w starej instrukcji było 1 minuta wstrząsania a w nowej bez czasu wstrząsania sugerując 10 sekund do czasu zniknięcia szarego proszku, przecież wyniki będą biegunowo różne.
    • Tomku, ale nie masz 100% pewności, że ryby zdechły przez NO3. Powiem więcej, poziom NO3 50 czy nawe 60 nie spowoduje smierci ryb, nawet gdy przez długi czas będą narażone na takie warunki. Nie masz żadnego punktu odniesienia w postaci wiarygodnego i profesjonalnie wykonanego testu swojej wody. Nie możesz więc z pewnością twierdzić, że test wykonany według instrukcji zaniża wynik. A może jest odwrotnie? Test wykonany nieprawidłowo da nam zafałszowany wynik w tym przypadku zawyżony. Tak czy inaczej zbyt dużo tu pytań. Nie bronię producenta, ale uważam że najpierw powinno się uzyskać wiarygodny wynik testu wykonanego w profesjonalnym laboratorium, a następnie metodą prób i błędów wykonać test JBL tak aby wyniki były zbliżone do siebie. Tylko wtedy będziesz miał pewność ile czasu należy wstrząsać próbkę, aby uzyskać prawidłowy wynik. 
    • Wstrząsać trzeba intensywnie przez 1 minutę. Po 10 sekundach będziesz miał 5 mg/l a tak naprawdę może być 50! Po 10 sek kolor nie rozwinie się taki jak po minucie wstrząsania. Kolor rozwija się do 10 minut, po tym czasie już się nie rozwija. Przez to zbyt krótkie wstrząsanie zdechły mi cenne okazy bo mi wychodziło że mam 5,10 mg/l NO3 a tak naprawdę było 50,60 mg/l przez wiele tygodni aż ryby zaczęły chorować i zdychać a ja nie wiedziałem jaki jest powód bo przecież parametry wzorowe. Nie radzę sugerować się wpisem żeby wstrząsać 10 sekund do zniknięcia szarego proszku, bo się możecie zdziwić, będziecie się doszukiwać różnych chorób a przyczyna będzie prozaiczna - zbyt wysokie stężenie NO3.
    • Może ilości odczynników, może są bardziej reaktywne. Nie będę usprawiedliwiał JBL, ale moim zdaniem błędem jest wstrząsanie przez minutę testów z nowej serii, równie dobrze można wstrząsać dwie minuty, albo podgrzać fiolkę, w kontekście spotęgowania reakcji, wtedy wyjdzie 250. 😉 Jeżeli proszek rozpuszcza się w kilka sekund i jeżeli o tym mówi instrukcja, to trzeba wg mnie wstrząsać przez nie więcej, niż 10 sekund, góra 15 i zostawić na te 10 minut, jak instrukcja wskazuje, potem dopiero zrobić odczyt. Zauważyłem szereg razy, że intensywność koloru wzrastała wraz z upływającymi minutami.
    • Przeczytaj dokładnie instrukcję, coś tam się zmieniło jeśli chodzi o ilości odczynników. 
    • 2 Testy JBL i 2 różne wyniki. Jeden 5 drugi 40 mieszane ok 10s. Po dłuższym mieszaniu wyniki jeden 30 drugi 120. Chyba jednak wolałem nie wiedzieć.
    • U mnie to samo - mieszałem kilka sekund i wynik 5-10. Dzisiaj zakupiłem nowy, mieszałem minutę i wynik hoho. Jutro wyjmę ze śmietnika ten stary i sprawdzę wynik przy 1min mieszaniu.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.