mati21 Opublikowano 23 Maja 2008 #1 Opublikowano 23 Maja 2008 Jak w temacie powolutku mlodziaki zaczynaja sie wybarwiac co mnie niezmiernie cieszy ale i rowniez niepokoi :< Zauwazylem juz ze prawdopodobnie bedzie 3 samcow i tutaj teraz rodzi sie pytanko do osob majacych te rybcie: Jak rozklada sie agresja u tych rybek i czy jest opcja ze uda mi sie utrzymac 3 samce msobo w standardowej 240 ???
sision Opublikowano 23 Maja 2008 #2 Opublikowano 23 Maja 2008 A po czym poznajesz, że to samce? Ja utrzymywałem jakiś czas dwa samce w 400l, ale tylko jeden się wybarwiał, drugi był tylko mocno "brudny". Agresji wewnątrz gatunku jednak nie było.
mati21 Opublikowano 23 Maja 2008 Autor #3 Opublikowano 23 Maja 2008 Tego nie ejstem pewien bo to mlode rybki zaczely sie wybarwiac w taki sposob ze juz lebki powoli sie szarzeja koncowki pletw rowniez robia sie czarne i do tego widac juz atrapy jajowe. Ocziwiscie moge sie mylic co do plci ale wydaje mi sie ze to moga byc samce
sision Opublikowano 23 Maja 2008 #4 Opublikowano 23 Maja 2008 Są momenty, kiedy samice przybierają takie brudnawe barwy. Na początku myślałem, że to samce, ale się myliłem. Punktem charakterystycznym u wybarwiającego samca było pojawienie się na płetwie grzbietowej ciemnej pręgi, która potem zmieniła się w bardzo ciemny granat. Wspominasz jeszcze o atrapach - fakt, u mnie żadna samica ich nie ma.
mati21 Opublikowano 23 Maja 2008 Autor #5 Opublikowano 23 Maja 2008 No to teraz zostaje mi tylko czekanie az sie w pelni wybarwia A i mam jeszcze jedno pytanko w jakim odstepie czasu samce msobo wybarwiaja sie ?
sision Opublikowano 23 Maja 2008 #6 Opublikowano 23 Maja 2008 Nie do końca rozumiem pytanie. Ale samo wybarwianie samca u mnie trwa, bo jeszcze się nie skończyło, bardzo długo. Mam te ryby grubo ponad rok i samiec nie jest wybarwiony. Owszem, ma już błękitno-granatowe barwy z żółtymi wstawkami na płetwach, ale to nie jest to, na co czekają właściciele tego gatunku.
woytek Opublikowano 25 Maja 2008 #7 Opublikowano 25 Maja 2008 Są momenty, kiedy samice przybierają takie brudnawe barwy. Na początku myślałem, że to samce, ale się myliłem. Punktem charakterystycznym u wybarwiającego samca było pojawienie się na płetwie grzbietowej ciemnej pręgi, która potem zmieniła się w bardzo ciemny granat. (...) Moje mam też z rok, czy prawie rok i jest dokładnie tak jak napisano wyżej. Samicom też się zdarzają lekko granatowe nalociki. A u samca (dominanta bo z ew. resztą to jest zależnie od "relacji" w stadku) to zaczyna się od przybrudzenia, pręgi no i potem aż do głębokiego, ciemnego fajnego granatu. No i tu samca z samicą nie pomylisz:) Co do układu, to trzeba czekać. Wyjdzie jak wyjdzie. U mnie było 3+4. I prawdę mówiąc żałowałem redukcji do jednego samca. Bo się dominant pogubił, zniewieściał i dopiero jakiś czas temu "poblakłość" odeszła w zapomnienie no i charakter powrócił
kisor Opublikowano 26 Maja 2008 #8 Opublikowano 26 Maja 2008 u mnie 3 samce żyły zgodnie do czasu. Jednego dnia zmieniło się wszystko, 2 samce zamieniły się terytoriami, a trzeciego zlały. Później, gdzieś po 3 miesiącach ten zgnojony bez terytorium odbił swój teren i teraz mam 2 wybarwione samce i jednego bladego ganianego zawieszonego pod powierzchnią wody. Także w moim 240 nie udało się utrzymać 3 w pełni wybarwionych samców.
mati21 Opublikowano 26 Maja 2008 Autor #9 Opublikowano 26 Maja 2008 A zdarzaja sie Wam samice z atrapami ??? bo jesli tak to fajnie a jesli nie to moze byc problem bo widze przynjamniej 4 rybki z malenkimi atrapami ;> i w ten sposob bede szykowal sie na 4 samce ;f
sision Opublikowano 26 Maja 2008 #10 Opublikowano 26 Maja 2008 Ja mam 6 dużych już samic i żadna atrap jajowych nie ma i nie miała. Miałem dwa samce i oba je miały.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się