Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

CZym czyścić szyby. Pytanie niby banalne co, :lol::lol::lol: ale u mnie stanowi to wieczny problem. Posiadam piasek kwarcowy (dla niewtajemniczonych dodam iż jest on bardzo twardy i chyba ostry bo rysuje szyba jak djament) i on to jest głównym problemem. Jak każdy z nas czyszczę przednią szybę dość często i próbowałem już różnych przedmiotów do czyszczenia - od magnesowych czyścików , gąbkę do garów ąż do karty bankomatowej i za każdym razek chyba coś niewypali. Mój zbiornik ma niecały rok a rys na przedniej szybie wciąż przybywa :oops: . Najgorzej jest z częścią szyby przy samym dole, choć i góra nie jest bez skaz.

Ten piasek jak by nazłość wkrada się gdzie może i robi piękne ślady. :twisted:

Oczywiście ze względów wizualnych nie chcę zmieniać go na inny. Więc wołam - help!!!!!!!!!!!!

Opublikowano

karta bankomatowa jest wedlug mnie najlepsza - ja uzywam do tego zuzytych kart kodow "zdrapek" od konta. Przy szybie po prosty odgarniam reka piach albo wrecz odsuwam,a pozniej przekladam go na miejsce. :)

Opublikowano

Niestety wymieniłeś najefektywniejsze metody czyszczenia szyby, niestety kartą bankomatową czyści szyby pewnie większość z nas, musisz po prostu starać się aby piasek nie znalazł się między szybą a kartą, ja czyszczę tylko od góry w dół, powyżej czyszczę już czyścikiem magnetycznym.

Niestety i tak zdarzają się ryski.

Opublikowano

U was może i ryski a u mnie to prawie tragedia :oops: .

No i faktycznie czyszczenie trzeba wykonywać z wielką rozwagą , bo efekty pośpiechu na długo zostają zauważalne.

Powiem szczeże, iż byłem tak pewien tej karty, a moje czyszczenie było dość haotyczne i to nią narobiłem sporych rys. Nie pojedynczych jak to się zdarza lecz tu stworzyłem szereg rys przebiegających obok siebie.

Ale cóż człowiek jak zawsze uczy się na swoich błędach.

Myślałem , że istnieje super czyścik w 100% zabezpieczający przed takim problemem. :?:

Teraz pozostaje mi tylko chwila głębokiej medytacji przed pracami porządkowymi aby zrobić te czynności z jak największą precyzją :lol::lol::lol:

Opublikowano

Super czyścików trochę już powymyślali, tyle że żadne z nich nie chronią przed piaskiem miedzy czyścikiem a szybą, więc pozostaje nam tylko ostrożność. Czyscików magnetycznych nie używam odkąd ziarenko piasku wpadło jakimś cudem pod element znajdujący się na zewnątrz i zakreśliłem piękne kółko po zewnętrznej stronie szyby. :shock: Teraz już tylko karta i gąbka do garów :)

Opublikowano

U mnie z kolei czyścik magnetyczny niewiele daje. Trochę niepotrzebnie wydane pieniądze. Dlatego głównie używam nieważnego dowodu osobistego mojej dziewczyny :mrgreen: i czasem gąbki do naczyń, już sfatygowanej, nie ma wtedy takiej "ostrej" tej tarki. Szybę załatwiłem sobie czyścikiem magnetycznym i trochę gąbką - świeżą. Dowodem nigdy. Chyba po prostu musisz poświęcić więcej uwagi i czasu tej czynności. Pośpiech - jak już zauważyłeś i będziesz zauważał codziennie - jest niewskazany.

Opublikowano

Też porysowałem maluchom okno na świat czyścikiem który wew. część miał z materiału podobnego do stołu w bilarda i piach nie miał którędy zlecieć.Ale kupiłem większy i jest o niebo lepiej pomyślany.Na wew.części jest naklejony pas górny z rzepy, tj .ta strona bardziej chropowata,takie małe ząbki.Piach jak się dostanie to ma którędy zlecieć.Trochę trzeba poszuflować ale nie rysuje,czyszczę teraz tylko glony ze starych rys.Pozdrawiam.

Opublikowano

Też czyściłem kartą bankomatową, ale ostatnio dostałem od Mjunszajn kilka plastikowych kart rabatowych nieistniejącego sklepu :) i są jakby lepsze wiec polecam, ale też po przeniesieniu akwarium na inna ścianę problem mnie tyka raz na 2 miesiące :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.