Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

Przymierzam się do kupna akwarium.Wszystko jest zależne od funduszy i miejsca.

Będzie to odpowiednio :

- Glossy 260 l o wymiarach 120×40×63 

albo 

- Glossy 405 l o wymiarach 150x50x63

Wiadomo że lepiej 405 litrów ale tak jak wcześniej wspominałem Wszystko zależy od funduszy i miejsca.

Proszę was o pomoc w temacie już tak bardzo tu wałkowanym czyli o obsadzie.Zastanawiam się między takimi gatunkami:

- Chindogo Saulosi Coral

- Iodotropheus Sprengerae Makakola Red

- Labidochromis Caeruleus Kakusa

- Cynotilapia Hara Galireya Reef

- Metriaclima Estherae Minoss Reef

- Melanochromis Cyaneorhabdos Maingano

- Labeotropheus Trewavasae Thumbi West

- Labeotropheus Trewavasae Chilumba 

- Cynotilapia Zebroides Cobue

Z góry dzięki za zrozumienie I wszelkie rady.

Opublikowano

Gdy wybierzesz akwarium, będzie można myśleć o obsadzie. Akwarium determinuje to co do niego wsadzisz.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Pewnie masz rację ale po co powielać pytanie.Fajnie jak pojawią się różne wasze propozycje już teraz w zależności od wielkości akwarium.

Edytowane przez GOLUMN
Opublikowano (edytowane)

No to może inne pytanie.

Czy któreś z wymienionych przeze mnie gatunków lepiej razem nie trzymać w takich litrażach?

Edytowane przez GOLUMN
Opublikowano (edytowane)

Saulosi coral sobie odpuść. To sztuczny twór, wykreowany z połączenia innych gatunków z właściwym saulosi, więc nigdy nie wiadomo, co z tego wyrośnie. Nie można przewidzieć ubarwienia. Zamiast niego możesz wybrać np. Pseudotropheus interruptus. 

Chilumba też może Cię rozczarować. Nie jest tak atrakcyjna, jak na zdjęciach. Pomarańcz nie jest intensywny, a płetwy nie są w pełni niebieskie. Często pomarańcz rozlewa się na płetwy i jest to losowe, raz większe, raz mniejsze. 

Co do wyboru obsady do tych dwóch wielkości akwarium,  to do tego mniejszego nie nadają się Labeotropheusy i estherki. Yellowki też za bardzo nie pasują do takiego akwarium, bo potrafią osiągać spore rozmiary, ale z uwagi na bardziej roślinną dietę pewnie u Ciebie nie wyrosną za bardzo.

Edytowane przez pozner
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

I o to mi właśnie chodzi żeby każdy mógł z własnego doświadczenia coś mi doradzić a przy okazji też inni czytający ten temat skorzystają.

Pozner- Bardzo dziękuję i czekam na kolejne wasze  wypowiedzi.

 

Opublikowano
21 minut temu, pozner napisał(a):

Saulosi coral sobie odpuść. To sztuczny twór, wykreowany z połączenia innych gatunków z właściwym saulosi, więc nigdy nie wiadomo, co z tego wyrośnie. Nie można przewidzieć ubarwienia. Zamiast niego możesz wybrać np. Pseudotropheus interruptus. 

Chilumba też może Cię rozczarować. Nie jest tak atrakcyjna, jak na zdjęciach. Pomarańcz nie jest intensywny, a płetwy nie są w pełni niebieskie. Często pomarańcz rozlewa się na płetwy i jest to losowe, raz większe, raz mniejsze. 

 

Masz rację co do Saulosi.Jeżeli już to tylko "właściwe" Saulosi.

Może zamiast Chilumba to Labeotropheus trewavasae marmalade cat?

Opublikowano
6 minut temu, GOLUMN napisał(a):

Może zamiast Chilumba to Labeotropheus trewavasae marmalade cat?

Tu zdecydowanie tak. Potrafią być bardzo ładne.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.