Skocz do zawartości

Test JBL NO3 przeterminowany?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tą instrukcję mam a nawet dwie (druga z walizki - kupowałem w covidzie) uzupełnienie jest tańsze dlatego bez instrukcji, strzykawki, fiolek...  - myślałem że jakaś nowa wyszła. W walizce napisane jest tak:

Ddla NO3: "Próbówkę zamknąć i zamieszać mocno wstrząsając aż pozostaną widzialne tylko niewielkie ilości szarego proszku. Odczekać 10 minut ..." nie podają czasu mieszania

Dla NO2 Po dodaniu każdego składnika mieszać przez przechylenie

Dla NH4 zamieszac po każdym składniku

Dla PO4 zamieszać do rozpuszczenia + mieszać przez przechylenie

pH zamieszać przechylając

 

Czasy mieszania:

Podane są dla : K 1min., O2 30s + 30s;

Nie podane dla: Mg (nie pokazano mieszania); pH pokazano mieszanie, NH4 (nie pokazano mieszania), NO2 (nie pokazano mieszania), NO3 pokazano mieszanie; PO4 pokazano mieszanie, SiO2 pokazano mieszanie, Fe, CU(nie pokazano mieszania), CO2 pokazano mieszanie,

 

Czyli niektórych nawet nie mieszamy? Pytanie czy zamiast zamieszania przez przechylanie wytrzepię porządnie to wynik już będzie zły?

 

Opublikowano (edytowane)

Szkoda że nikt nie ma dwóch testów na NO3, np test JBL i jakiś inny czy to selifert czy inny jakiś można by w tedy porównać który czas dla JBL jest bardziej wiarygodny. 

Zastanawiające jest to że test JBL kropelkowy był tu na forum polecany przez wiele miesięcy jako najlepszy najbardziej wiarygodny a wszystkie inne testy jako niewiarygodne były krytykowane...

Edytowane przez Tomasz78
  • Lubię to 2
Opublikowano
4 godziny temu, Bartek_De napisał(a):

Dodatkowo to co odkrył Tomek (czas wstrząsania ma wpływ na wynik) powoduje, że zupełnie straciłem zaufanie do testu NO3 tej firmy.

A jak było z testami na inne parametry w starych wersjach, też był podany czas wstrząsania, a obecnie nie ma?

Opublikowano
31 minut temu, TomekT napisał(a):

A jak było z testami na inne parametry w starych wersjach, też był podany czas wstrząsania, a obecnie nie ma?

To wyżej opisał Rafał. 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

@Tomasz78 ja mam test na NO3 JBLa i ZOOLEK. Z JBL przy wykonywaniu zgodnie z instrukcją wychodzi mi około 10mg/l a Zoolekiem jakieś 40-50mg/l. Na pewno bardziej wiarygodny w moim przypadku jest ten drugi ponieważ w przypadku wody w kranie Zoolek i JBL pokazuje 10mg/l.

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Vrzechu napisał(a):

JBL przy wykonywaniu zgodnie z instrukcją wychodzi mi około 10mg/l

Zgodnie z którą instrukcją, starą czy nową? Ile czasu wstrząsałeś probówkę?

Jakim cudem w akwa i w kranie masz tyle samo NO3?

Edytowane przez Tomasz78
Opublikowano

@Tomasz78 toż napisałem, że dlatego uważam, że JBL nie jest obiektywny :D Zoolekiem mierząc, w akwarium mam 40-50 mg/l a w kranie mam około 10mg/l.

W instrukcji JBLa nie mam określonego czasu wstrząsania. Mam wstrząsać dopóki będzie widoczny jedynie drobny pyłek. Wstrząsałem myślę, że około 30 sekund. 

Opublikowano (edytowane)

@Vrzechu To zrób tak jak jest w starej instrukcji, wstrząsaj silnie przez 1 minutę. Zobaczymy jaki będzie wynik, czy zbliżony do Zooleka.

Edytowane przez Tomasz78
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@Tomasz78 ok. Zrobię dzisiaj porównanie i wstawię wyniki.

EDIT.

@Tomasz78 wstrząsałem silnie przez minutę. Wynik testu JBL dalej taki sam czyli 10mg/l. Coś jest strasznie lipnego z tymi testami...

Zoolek pokazuje około 50mg/l. Żeby dodać pikanterii temu wątkowi zrobiłem jeszcze test Zoolekiem ale tak jak w innym temacie radził @triamond, czyli do 10ml wody z akwarium dolałem 30ml wody demineralizowanej i wynik testu Zooleka pomnożyłem razy 4. W takim wariancie wychodzi na to, że poziom NO3 w moim baniaku to około 80mg/l.

Edytowane przez Vrzechu
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.