Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A gdyby akwarium było na stelażu, który by zamontować częściowo do ściany, np. na kotwy chemiczne nie odciążyłby nieco stropu?

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, Gucio2003 napisał(a):

Jakieś liche te domy teraz budują  xD . U mnie tona stoi na drewnianych belkach z lat 60-tych i ani drgnie . 

No niestety, takie ciężkie czasy, na wszystkim oszczędności 🤣

 

1 godzinę temu, TomekT napisał(a):

A gdyby akwarium było na stelażu, który by zamontować częściowo do ściany, np. na kotwy chemiczne nie odciążyłby nieco stropu?

Pewnie tak w domu murowanym. Niestety w szkieletówce technologicznie będzie ciężka sprawa. Wolę się nie bawić w takie ingerencję w konstrukcję. Dzięki za pomysł 👍

Opublikowano
27 minut temu, lukBB napisał(a):

Pewnie tak w domu murowanym. Niestety w szkieletówce technologicznie będzie ciężka sprawa.

No tak, nie pomyślałem...

Opublikowano
2 godziny temu, Tomasz78 napisał(a):

Waga 645l to 130 kg, tyle samo waży 720l bo jest z szyby 12mm, taka sama waga ale litraz większy i najważniejsza długość i powierzchnia dna większa. A szafka z płyty pod 720l może z 50 kg. 

@Tomasz78 widzę, że ostro ciągniesz w stronę 720l.😉 Pewnie masz rację z powierzchnią dna, która będzie zapewne większa oraz zbiornik dłuższy aż o 70 cm a to bardzo dużo...

Opublikowano
7 godzin temu, lukBB napisał(a):

@Tomasz78 widzę, że ostro ciągniesz w stronę 720l.😉 Pewnie masz rację z powierzchnią dna, która będzie zapewne większa oraz zbiornik dłuższy aż o 70 cm a to bardzo dużo...

Bo warto. Ja przy 300 teraz żałuję, że nie skorzystałem z pełni możliwości i nie dołożyłem kolejnych 20 cm.

Opublikowano

Witam, nawiązując do tematu jak wyżej koledzy wspominają podzielam takie samo zdanie.

Obecnie mam 250x80x70 i uważam że strasznie się skurczył przez okres 3ch lat i żałuję że nie postawiłem od razu taki jaki by się zmieścił i jaki planuje mianowicie 380x100x70 teraz wiadomo koszty dodatkowe i znacznie wyższe jak 3 lata temu :) No ale wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia :)   Pozdrawiam 

Opublikowano

Wiecie co koledzy...macie rację, dobrze mi radzicie... Przemyślałem temat na spokojnie i daruję sobie tą okazję z 645l o niestandardowych wymiarach. Poczekam, dozbieram, i kupię (może też się trafi jakaś okazja z 2 ręki) docelowe 720l.  o standardowym wymiarze 200x60x60. Dziękuję Wam bardzo za kubeł zimnej wody na głowę bo byłem podjarany strasznie a jak wiadomo w akwarystyce pośpiech nie wskazany. Niewiele brakło a bym kupił i potem i krótkim czasie żałował... Dzięki i pozdrawiam. 

  • Lubię to 4
Opublikowano

To ostudzę Ci jeszcze trochę - podjąłeś bardzo dobrą decyzję, podejmij kolejną.

Nie kupuj akwarium z drugiej ręki, chyba, że znasz doskonale jego historię. Akwaria z drugiej ręki w domu z wodą o pojemności ponad 500 litrów? Ja bym się nie odważył, jak wiadomo, wytrzymałość silikonu jest w miarę duża, jego czas eksploatacji również, ale jaką masz pewność czy za rok, dwa Ci się nie rozszczelni? Poczekaj chwilkę dłużej,planuj,  zbieraj klamoty i pieniądze, a gdy będziesz miał już na nowe, to zamów u rzetelnego majstra lub kup nowe i ciesz się spokojem.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Dzięki za cenne spostrzeżenie...Nie patrzyłem na to z tej strony.

Zwłaszcza, że nawet producenci dają tylko 5 lat gwarancji a co potem, modlić się rzeby się nic nie stało... Może nie ma co zło wróżyć ale faktycznie trzeba przedłużyć święty spokój do maksimum.

No niestety, pysie będą musiały poczekać jeszcze dłużej niż zakładałem...

Będzie więcej czasu na planowanie oświetlenia(zastanawiam się nad kupnem ledów i sterowaniem od chłopaków w forum) i filtracji(skłaniam się w stronę narurowca) co myślicie, sprawdzi się?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.