Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Coś nie wyszło mi z  modułami. Po ostatniej warstwie (4) gdzieniegdzie popękały i wykruszają się rogi. Czy jak dam kolejna warstwa półpłynnej zaprawy w pęknięcia będzie ok? Na narożniki dołożę jeszcze jedną warstwę z bandaży dla wzmocnienia.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Projekt bardzo spowolnił, a to dlatego że w domu pojawił się nowy domownik - kociak którego ktoś wyrzucił na drodze. Więc przez ostatni miesiąc był on moim oczkiem w głowie bo trzeba było go odkarmić butelką. Teraz robi się samodzielny więc wracam do tematu akwarium.

 

Zamówiłam tło "strukturalne" - wydmuszkę z plastiku. Nie będę ukrywać w tej kwestii przeważył budżet. Zamierzam je lekko przemalować i powinno być ok. Z modułów niestety ostały się tylko 2, muszę je jeszcze polakierować i więcej nie kombinuje. Po prostu tworzenie ich to nie moja bajka. Za to udało mi się kupić 3 sztuczne skały na portalu aukcyjnym na pewno je wykorzystam. Jak już wszystko wstępnie ułoże to planuje zamówić robiony moduł do ukrycia filtra bioflow.

Pytanie czy siatka ogrodowa nada się na dno akwarium pod kamienie?

Edytowane przez ladynaf
Opublikowano
9 minut temu, ladynaf napisał(a):

Pytanie czy siatka ogrodowa nada się na dno akwarium pod kamienie?

Na da się tylko musi być plastikowa i mieć małe dziurki ,żeby kamienie nie dotykali szkła 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak wyglądają moduły - muszę je jeszcze polakierować. Więcej nie biorę się za taką robotę - nie polubiłam zabawy zaprawa :)

IMG_20230824_135830.thumb.jpg.2737f3559553fbdb15b9d0f3d8171e74.jpg

IMG_20230824_135844.thumb.jpg.60e9ac8da2aed8222f7252cff93794a5.jpg

IMG_20230824_135848.thumb.jpg.cdf33b981fac91e2d651f90b62baba70.jpg

Przyszło tło - najtańsza plastikowa wydmuszka z allegro. Musiałam je pociąć bo inaczej nie przeszło by przez wzmocnienia, a kawałek który mi został zamaskuje z jednej strony filtr. Dodatkowo zdecydowałam się je pomalować - wyszło nieźle, je też muszę jeszcze polakierować.

Przed malowaniem

IMG_20230824_131024.thumb.jpg.3c6314bb1d831ce467a95c2e4c8e5b2d.jpg

IMG_20230824_130919.thumb.jpg.b9494014fa16493d508b7843010768e9.jpg

 

Po malowaniu (przed lakierowaniem)

IMG_20230824_140120.thumb.jpg.f86e9c9b7a778bd877db9032a34b3f68.jpg

Zastanawiam się jak je zamocować w akwarium bo nie jest całkiem płaskie z tyłu - miejscami ostaje na 2-3cm. Myślę żeby podkleic na krawędziach jakąś siateczke np. moskitierę i zawinąć za tło żeby ryby tam nie wpływały, i dodatkowo każdy kawałek w 2-3 miejsca przykleić do szyby silikonem lub klejem juwel conexo. Ewentualnie sprzedawca pisał że wystarczy tło docisnąć kamieniem i nie będzie wypływać - wypróbuję tą opcję jak zaleje akwarium żeby jeszcze raz je wymyć porządnie.
 

  • Lubię to 4
Opublikowano

Jak się nie mylę miałem kiedyś chwilę to tło na tylną szybę. Koniecznie podklej bo takie dociskanie kamieniem średnio działa. Może coś się z czasem przechylać. Niech będzie raz a dobrze. Moskitiera nie będzie za delikatna i za drobna? 

  • Lubię to 1
Opublikowano
5 godzin temu, Pikczer napisał(a):

Jak się nie mylę miałem kiedyś chwilę to tło na tylną szybę. Koniecznie podklej bo takie dociskanie kamieniem średnio działa. Może coś się z czasem przechylać. Niech będzie raz a dobrze. Moskitiera nie będzie za delikatna i za drobna? 

Nie mam pojęcia, nigdy nie miałam takiego tła. A co innego bys polecał?

Po polakierowaniu błyszczy się mocno  mam nadzieję że z czasem jak się zagloni będzie lepiej. Teraz tydzień sobie musi wyschnąć.

IMG_20230824_201308.thumb.jpg.5d4a0004863335fe7c544939317e9533.jpg

Opublikowano (edytowane)

U mnie błyszczało się długo i drażniło mnie. Pozbyłem się go. Pewnie po pomalowaniu matową farbą byłoby lepiej. 

Kupiłem tło Back To Nature wersja Slim. Zajmuje mało miejsca, nie odstaje bardzo od szyby. Oczywiście cena inna niż te tańsze. 

Próbuj, każdemu podoba się co innego. 

Ja mam skromnie i minimalistycznie. Za dużo tych różnych "hobby" i za mało czasu i kasy nie dopracowywanie:) Moduły też miałem robić ale są ciągle jakieś inne priorytety:) Ale jako punkt odniesienia zobacz sobie jak to wygląda. 

 

IMG_20230812_205737.jpg

 

 

Edytowane przez Pikczer
Opublikowano
44 minuty temu, Pikczer napisał(a):

U mnie błyszczało się długo i drażniło mnie.

Malowałem farbą mat i lakier. Właściwie różnicy w wodzie nie było.  Być może jeżeli chodzi o lakier to faktycznie "świeci". Zobaczymy.

Opublikowano

Powkładałam moduły do akwarium i zrobiłam wstępne plany aranżacji. Bardziej dla zabawy niż jakieś konkrety (no ileż można nic nie robić przy akwarium 😉) Dojdzie jeszcze jeden moduł i prawdziwe mniejsze kamienie do uzupełnienia to na pewno.

IMG_20230826_163944.thumb.jpg.055b46bca0c80af379597757c32b1908.jpg

W sumie mi się podoba najbardziej wersja pierwsza i środkowa. 

Dla marudzących - tak chce Malawi z korzeniami (dla Acei), tak nie zmiękczają wody były już 2 lata w innej aranżacji i jestem tego pewna.

Teraz pewnie tak postoi z miesiąc, bo lakier na tle i modułach musi jeszcze z 5 dni poschnać, a potem nie będę miała kiedy tego ogarnąć. No i muszę wymyśleć jak przykleić tło, najlepiej tak żeby w razie co w przyszłości dało się je odkleić.

  • Lubię to 3
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.