Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 godzin temu, Bubudr napisał(a):

Dzień dobry. Jako, że życie nie znosi pustki a akwarium "nudy" będę w sobotę w Tan-Mal. Jadę po Aulonocara Otter Point . Pewnie będę wiedziony na pokuszenie... Na co byście jeszcze namówili? 

Na Blue Otter od kolegi z grupy😂piękne, spokojne 🐟 

Opublikowano
W dniu 24.11.2023 o 13:57, Bubudr napisał(a):

Dzień dobry. Jako, że życie nie znosi pustki a akwarium "nudy" będę w sobotę w Tan-Mal. Jadę po Aulonocara Otter Point . Pewnie będę wiedziony na pokuszenie... Na co byście jeszcze namówili? 

I co kupiłeś? Dużo ryb mieli?

Opublikowano

Niestety nie. Jechałem tam w konkretnym celu i po drodze. Kupiłem Aulonocary piękne zdrowe i słusznej wielkości. Mam obiecane Synodontis Njassae, oczywiście jak dotrą. Prawdopodobnie są tak słabo dostępne, bo to smaczna rybka i miejscowi ja zjadają. Właściciel Tan-Mal jedzie w przyszłym tygodniu do Niemiec po ryby, pewnie wybór będzie większy.

  • Lubię to 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Witam . Tak w zbiorniku zostało samo "Malawi". Wczoraj wymieniałem część wody w akwarium (około 500 litrów) , i straciłem wszystkie synodontisy Poli white. Miałem ich 6 sztuk. Nie mam pojęcia co się stało. Poza tym cała obsada ok. Jest mi przykro. 

Edytowane przez Bubudr
Opublikowano
W dniu 30.12.2023 o 16:40, TomekT napisał(a):

A po jakim czasie padły, przez noc? One są wrażliwe jakoś bardziej? Może coś dodali do wody; podobne, nagłe przypadki po podmianach mieli ostatnio @pulpet i @Pikczer, o ile dobrze pamiętam...

Dokładnie, ja teraz strasznie na wszystko uważam obsesyjnie i jak dotąd ryby się jakoś trzymają a kolejne podmiany bez cyrków 

Opublikowano

Witam. Rybki padły ok 12 godzin po podmianie wody, w krótkich odstępach czasu. Nie byłem w stanie nic zrobić, po włączeniu cyrkulacji woda wypłukała ryby z pomiędzy kamieni.  Mierzyłem parametry i poza dużą różnicą pH wszystko było ok.

Opublikowano

To może różnica pH właśnie? Ryby wytrzymają wartości odbiegające dość mocno od normy, ale dynamiczną zmianę już niekoniecznie.

  • Lubię to 2
Opublikowano

@Bubudr przykra sytuacja niewątpliwie... Oby się więcej nie powtórzyła. Niestety gwałtowne zmiany pH są zabójcze dla ryb. Zmiana odczynu wody (jeżeli musi być wprowadzona) musi się odbywać bardzo powolnie. Z tego co kojarzę to bezpieczne tempo to około 0,2 na dobę. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Nagłe zmiany pH o jedną jednostkę (w ciągu sekund)  są bez wpływu na zdrowie ryb. Występują w naturze (https://aquariumscience.org/index.php/4-8-1-rapid-thermal-and-ph-shifts/). Bardziej prawdopodobne wydaje się okresowe chlorowanie wody w wodociągach. Bez wpływu na zdrowie ludzi i zabójcze dla ryb. Bezpiecznie jest dodawać jakiś antychlor - tiosiarczan sodu.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.