Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Aktualizacja: kolejna redukcja obsady. Nowy dom znalazły 4 szt. Cynotilapia Hara Gallireya Reef. 

Aktualnie w akwarium pływają 22 ryby:

- 6 szt. L. Perlmutt 1+5 (2 samiczki aktualnie inkubują),

- 5 szt. I. Sprengerae 1+4,

- 8 szt. M. Msobo Magunga (jeden w pełni wybarwiony samiec, reszta to wielka niewiadoma; będę po kolei oddawał wybarwiające się samce),

- 3 szt. C. Hara, jeden wybarwiony samiec, reszta wyraźnie mniejsza, z czego może być kolejny samiec, ma wyraźnie dłuższe pletwy brzuszne.

Ponadto, pierwszy raz od zalania akwarium jedna ryba przeniosła się do krainy wiecznego karmienia. Byłem w tym czasie na urlopie, po powrocie jeden trupek M. Msobo - jeszcze żółty, pewnie samiec, który zaczynał się wybarwiać. Podejrzewam tego w pełni wybarwionego, gania pozostałe ze swojego gatunku, ale poważniejszych starć na razie nie widziałem.

Edytowane przez TomekT
  • Lubię to 3
Opublikowano

Te ryby są nieprzewidywalne, ale u mnie nigdy jeden samiec się nie sprawdzał. Nie ważne w jakim litrażu. Dla przykładu teraz mam auratusa 4+4 (dwa potężne samce plus dwa to tacy chłopcy do bicia), samice spokojnie noszą młode do tego stopnia, że mam inwazję młodych. Na pewno agresję u nich rozkładają inne samce i temperatura, bo nie używam grzałki (w akwarium zimą mam ok 22 'C, a latem 26 'C).

  • Lubię to 2
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 13.01.2025 o 23:47, Binambik napisał(a):

Świetne akwarium. Nietypowe wymiary. Wygląda niesamowicie! Będą kolejne aktualizacje ?

Hej. Nie wiem jak, ale przeoczyłem Twój post, powiadomienie przyszło dopiero teraz. 🤔

Dzięki za miłe słowa. 👍 Tak, wymiary trochę nietypowe, bo nie bardzo miałem miejsca na więcej, a i okazyjnie dostałem szafkę pod zbiornik. Czy będą aktualizacje? Coś tam na bieżąco będę dopisywał, choć niewiele się dzieje. Na pewno muszę wymienić przynajmniej część roślin z hydroponiki, bo jednak zmarniała. No i myślę nad zmianą obsady, np. nad jednogatunkową Chindongo Saulosi bądź dwa gatunki, wspomniany plus Pseudotropheus cyaneorhabdos "Maingano".

  • Lubię to 1
Opublikowano
6 godzin temu, TomekT napisał(a):

Hej. Nie wiem jak, ale przeoczyłem Twój post, powiadomienie przyszło dopiero teraz. 🤔

To moja wina, przeoczyłem moderację. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

@Vrzechu Bo mam wrażenie, że po półtora roku od założenia akwarium doszedłem do etapu, z którym mierzy się każdy na początku - ile gatunków? "Nieee, nie wezmę jednego, będzie nudno, im więcej, tym lepiej" (oczywiście w granicach litrażu, rozmiarów/wymagań ryb). Po prostu patrząc na obecną obsadę chciałbym zaobserwować więcej zachowań wewnątrzgatunkowych, grupę jednego, góra dwóch gatunków. 😉 To też ma swój urok, czasami większy, niż obsada kilkugatunkowa, która wówczas siłą rzeczy nie prezentuje swoich możliwych walorów.

A co do większego akwarium, to ze względu na zakup auta, który się rozciągnął w czasie, muszę trochę odpocząć finansowo. W firmie mamy nowy system, były intensywne przygotowania w ostatnim kwartale 2024, wystartował, no i jest masa problemów, które bardzo angażują czasowo. Na razie nie mam czasu o tym na spokojnie pomyśleć, dlatego tym bardziej trzymam kciuki za nowe projekty, jak Twój, albo Łukasza @lukBB😀

Edytowane przez TomekT
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja zatem trzymam kciuki za Twój odpoczynek finansowy ;) A co do akwarium jednogatunkowego to wg mnie, żeby pokusić się o obserwacje zachowania charakterystycznego dla jednego konkretnego gatunku trzeba byłoby to rozegrać jeszcze bardziej ascetycznie czyli w naprawdę dużym baniaku trzymać jeden gatunek. W innym wypadku wg mnie ryby będą się zachowywać tak samo jak w wielogatunkowym. Oczywiście mówię to mając na myśli racjonalnie dobraną obsadę a nie zupę rybną gdzie nie ma już jakichkolwiek zachowań ciekawych do obserwacji. Ale.... Ale... :P Przez chwilę miałem zakusy na taki zbiornik w poprzedniej 450tce z obsadą złożoną z samych Demasonów :D 

Opublikowano

Dzięki. 😉

Też prawda, no ale właśnie to ale ...

27 minut temu, Vrzechu napisał(a):

Ale... :P Przez chwilę miałem zakusy na taki zbiornik w poprzedniej 450tce z obsadą złożoną z samych Demasonów

Mnie to chwilowe "ale" coś się przedłuża. 😜

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.