Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Nie wiem jak z szybszym działaniem ale po miesiącu juz widać róznice w gojeniu sie ran.


nie mówię ze preparat jest zły, ale miesiac to duży okres więc na to zwróciłem większą uwagę ;)

Chociaż rana ranie nierówna.

Opublikowano

Jeszcze raz podkreślam to nie lekarstwo a preparat.


Przeciesz my tez jemy witaminy by wzmocnić kości i cały organizm i mało pomogą kiedy w zaawansowanym stadium choroby je podamy. Albo jeszcze inaczej on pomaga leczyc i chroni tkanke, dostarcza rybom witamin wzmacniających ich łuski, śluzówke a nie leczy.

Opublikowano

Chciałbym nieco odświeżyć wątek. Pobita membe siedzi w szpitaliku ponad tydzień. Wygląda zdecydowanie lepiej, ale strasznie jest płochliwa. Schowała się w grotce i właściwie prawie jej nie widać. Wypływa jednak do karmienia. Dosyć koślawo, ale sprawnie. Ranka jakby się zabliźniła, w każdym bądź razie nie widać tego białego mięska, tylko jasną plamkę. Płetwa dalej w stanie szczątkowym, choć porwane brzegi otoczyła biała hm otoczka. Dziś dostała znów środek od czestera. Pytanie następujące trzymać ją dalej w odosobnieniu czy wpuścić do głównego? Wiem, że im dłuższy okres poza domem tym "gorętsze" będzie miała powitanie. :? Co myślicie?

Opublikowano

Ja bym jeszcze zostawił w kotniku. Sam piszesz, że sposób jej pływania jeszcze odbiega od normy. Płochliwa jest, bo pewnie zdrowo się nastresowała w głównym akwa, jak ją ryby dojeżdżały. Teraz zaczęły się procesy gojenia... zostaw, niech jeszcze się wykuruje.

Opublikowano
Jeszcze raz podkreślam to nie lekarstwo a preparat.


Przeciesz my tez jemy witaminy by wzmocnić kości i cały organizm i mało pomogą kiedy w zaawansowanym stadium choroby je podamy. Albo jeszcze inaczej on pomaga leczyc i chroni tkanke, dostarcza rybom witamin wzmacniających ich łuski, śluzówke a nie leczy.



No własnie ja nie jem witamin . Nasz organizm przyswaja tylko kilka % z tego co jest w ampułce i za co płacimy . Staram sie max urizmaicac sobie diete - uważam , że w porzywieniu jest wystarczająco dużo witamin . Z drugiej strony sałata/marchew czy nawet pospolity ziemniak dzis a 15 lat temu to pewnie duuuuza różnica .

Co do preparatu to moze i przetestuje ( jak bede robil jakies zakupyw SM) ale napisz mi jakie jest dawkowanie bo co innego jak ktos leje to do 60l kotniczjka , co innego jak przyjdzie dawkowac to do 180l kotnika a co innego jak ktos wpadnie na pomysl zrobic rybkom dobrze w 500l zbiorniku :)

Wtedy juz nie jest tak fajnie ,ze "jak masz wolne 30zł to przetestuj" - bo się moze okazac ,ze trzeba kupic litrowy baniaczek preparatu by ten miesiac pociagnac.

Opublikowano

Nie jesz witamin ale jesz owoce, warzywa więc prawie bez różnicy. Dodatkowo napewno czzesto jesz coś na wzmocnienie i nawet o tym nie wiesz. Na chorobe jednak zażyjesz tableteczke.

Już mi się nie chce pisać o tym spurealu bo napisałem wszystko co się dało. Ja nikomu nie kazuje go stosować;)

Opublikowano

Czester wyluzuj :lol: , za bardzo bierzesz to do siebie, chłopaki nie chcą ci dokopać tylko wyrażają swoją opinię( przynajmniej mam taką nadzieję :wink: )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.