Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hehe, no musze troche pomyslec, zobaczymy :wink: . Ale powiedz mi jeszcze raz, 20 cm dodatkowej dlugosci nie przyda sie bardzie niz 5 cm szerokosci??Bo rozumiem ze w 120x40x50 moge miec red redy/blue i demasoni, bo tak wczesniej mowiliscie :wink:

Opublikowano

Ja z kolei mowie, ze mozesz trzymac redy i demasoni w tym akwa..

Te 5 cm to nic, zadna roznica - 90% akwarystow ma tla wewnetrzne ,ktore zabieraja wiecej nizeli te 5cm, przy odpowiednim ulozeniu dekoracji spokojnie laduje te ryby do środka, wrazenie glebi (albo i jego brak) jest juz inna sprawa, natomiast te pyszczaki w takim akwa mieszkac moga.

Dlaczego?

Demasoni dymia.. wzglednei to fakt ale glownie miedzy soba a na dlugosci 140 cm mozna juz im dobrze rozlozyc rewiry co do Redow, opcja np 1+3-4 jak najbardziej, chociaz dla mnei te ryby powinno sie trzymac w wiekszych akwa ze wzgledu na wyglad - nie lubei duzych ryb w srednich zbiornikach a te najlepiej prezentuja sie w sporych - nie wyklucza to jednak trzymana tych ryb w w/w rozmiarach.

Dieta jak najbardziej OK, relacje miedzygatunkopwe takze, zatem nie widze przeciwskazan.

Opublikowano

Dzieki za odpowiedz, jestes jedyna osoba ktora nie probuje mnie przekonac ze to akwa jest zle dla tych gatunkow :D . Jeszcze sie zastanawiam, ale raczej sklaniam sie do tych wymiarow co podalem w tytule :wink: .

Opublikowano

No ale jest wlasnie taki problem ze moge miec albo standartowa 240l(120x40x50) lub 245l (140x35x50) i szczerze to wolalbym ta druga wersje, a jak Ty bys radzil, ktore bedzie lepsze dla red red i demsaoni??

Opublikowano
Te 5cm to nic, żadna różnica


Oczywiscie, jezeli mozesz je poszerzyc - zrob to - nawet te 5 cm da bardzo duzo!

Na szerkoosci nie ma co oszczedzac


hmmm... a to ciekawe :mrgreen:

Opublikowano

Ja bym sie sklanial raczej do opcji z tytulu, masz wiecej dna, i pyszczaki lepiej moga rozlozyc rewiry, ja mysle ze to dosc wazne przy demasoni(nie musisz brac mojego zdania do siebie bo nie jestem specjalnie zaawansowany w chodowli pyszczakow). polecam zamiast red+red, red+blue, moim zdaniem duzo ladniejsze. a tak w ogole jesli jestes totalnym laikiem w chodowli pyszczakow to raczej sklanial bym sie na twoim miejscu do spokojniejszych gatunkow, a jak nabierzesz doswiadczenia to demasony(to sa zadymiarze). ale to twoj wybor

Opublikowano

Wlasnie tez mi sie wydaje ze ta opcja jaka podalem w tytule jest lepsza :D . Dzisiaj wlasnie przegladalem sobie galerie i tez sobie myslalem zeby wziasc red blue :wink: . A co do demasonow to wiem ze sa to agresywne ryby ale mysle ze w obsadzie z redami nie bedzie az tak zle :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.