Skocz do zawartości

Eksperymentalna i droga filtracja


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, chciałem opisać swoją absurdalną filtrację, która powstała w przeciągu 2 lat. Eksperymentowałem, kombinowałem i z czasem się pogubiłem w tym wszystkim. Ostatecznie złożyłem w obecną całość i jakoś to działa. 

Miałem nieraz jakiś plan, nieraz coś kupiłem spontanicznie i tak z czasem się okazało, że wydałem bezmyślnie dość dużo kasy. Ale jakimś cudem działa to lepiej niż planowałem. 

Akwarium 180x50x60 wysokości, czyli niby 540l. Obsada to 41 ryb :)

Podmiany wody około 190l co 3 tygodnie, a ostatnio po blisko 2 miesiącach jakoś i parametry takie same...Ryby zdrowe, rosną i się rozmnażają. Woda piękna.

Sorry za straszny rysunek, ale późno jest, sprzątam i czasu brak. 

 

 

 

IMG_20221020_215206.jpg

IMG_20221020_211220.jpg

Po lewej Mechanik a po prawej filtr Biologiczny. 

W mechaniku fx6 mam oryginalne gąbki a w koszykach miks czyli wszystkiego po trochę:

Matrix, Azoo 4in1, Kaldness Happet, oryginalna ceramika do fx6. 

A przed fx6 prefiltr

 

Taki zestaw bardzo fajnie klaruje wodę, prefiltr zapycha się po średnio 3-4 tygodniach a ostatnio jechał prawie 3 miesiące i też było ok. 

Wyloty fx6 wycelowane w górę, wzbudzają wodę.

 

Prawa strona czyli Biolog

Tu będzie śmiesznie:) 

Woda zasysana  z akwarium rozchodzi się na dwie gałęzie poprzez trójnik, do dwóch kubełków Hw-603. 

W jednym "Y" jest Microbe-lift Phos Out 4, 500ml, granulki. Od lutego 2021. Tylko je płucze. Fosforany cały czas 1ppm.

Do tego cała paczka 500ml Orca Lab Organ-ex , od lutego 2021, regeneracja solą. Robię to raz na kilka miesięcy. 

Drugi kubełek "Z" zawiera jakieś 350ml Purigen 

Na spodzie obu kubełków daje cienką warstwę waty, a nieraz tylko gąbkę. Jak mi się podoba. Fajnie klaruje to wodę. Dotykam to raz na kilka tygodni albo rzadziej. 

Kolejny etap. Wyloty łączą się w jedną linię poprzez trójnik i wchodzą do Kubełka FX4, który jest popsuty. Silnik nie działa, bez wirnika. 

A w nim miks wydanych pieniędzy:

Azoo 4 in1, Matrix, Ceramika jakaś zwykła, Happet Kaldness, oryginalne gąbki i dwie sztuki Maxspect Bio Media Nano Tech Bio Block. Czadowa nazwa co nie? :)

Te bio bloczki "zaraziłem" bakteriami w proszku a później kupiłem bakterie Microbe-lift Gel filter bakterie. Muszę przyznać, że była zauważalna reakcja akwarium na te bakterie. Mocno czyściło rury, klarowna była woda. Wszystko z kopyta ruszało. Czasami dawałem je gdzieś na jakąś gąbkę, chyba nawet do fx6. 

Wcześniej to co jest w FX4 było w kilku kubelkach hw-603. Tak wiem, zmarnowałem dużo kasy na eksperymenty. 

 

Etap kolejny.

Ucieszony tym, że to działa efektywnie chciałem dalej coś zmienić i wykorzystać zawartość, która tkwiła w małych wh-603. 

Wylot FX4 tego popsutego wchodzi do... popsutego FX6 :)

A w nim kolejne cuda :)

JBL Bio Nitratex czyli takie kulki. Po blisko roku używania zrobił się na nich glutek ale nic się nie zużyły, ani trochę. Używam je od stycznia 2021. 

Happet Kaldness, oryginalne gąbki, Azoo 4 in1, Matrix, Ceramika z fx6

W lutym 2022 dodałem:

Brightwell Aqua Xport No3 Bio Cubes 250ml, 

Brightwell Aqua Bio Cubes 250ml

Koniec, tego kubełka:)

Jego wylot leci sobie do serca tego prostego układu czyli do JBL e1502, który to wszystko napędza. 

Wiaderko i stoper pokazują około 800l/h przepływ, czyli jak z katalogu

No i w tym JBL mamy też miks czyli:

Matrix, Azoo 4 in1, ceramika od JBL i Happet Kaldness, oryginalne gąbki. 

No i chlup do akwarium :)

 

W 2021 używałem Orca Lab Nitra Guard Bio Cubes Titanium 500ml i po roku mocno zarobionego akwarium zmienił się w glutki, w małą garść. W tym czasie no3 było stabilne i Zawsze niskie. 

 

Od grudnia 2021 zacząłem używać Prodibio Bio Digest i spodobały mi się, raz kiedyś dodaję i woda ładna, ryby zdrowe i te cudaczne filtry działają. 

Ale od 2 lat czasami też dodaję w proszku bakterie Azoo Nitripro i Azoo Nitraact. Tylko może raz na grubo ponad miesiąc. 100g starcza na ponad rok. Może to "placebo" ale woda nie śmierdzi, ryby zdrowe, filtry wydajnie działają, kup nie dotykam z dna, znikają szybko. 

Kiedyś używałem do zbijania No3 granulek JBL Nitratex, regeneracja solą. Fajnie działało ale nie chciało mi się tego robić często, stąd takie eksperymenty. 

Żeby było śmiesznie to dawno temu kupiłem Purolite, ale ani razu nie użyłem... No3 spokojne, zazwyczaj do 15-20ppm. Fosforany cały czas 1ppm. Reszta parametrów mierzona sporadycznie, ale wszystko książkowo w normie. 

Ryb mam za dużo do tego litrażu, ale chciałem żeby było dużo i kolorowo. 

Niniejszy opis może przyda się komuś kto chce nieco "upiększyć" swoją filtrację, ale jednocześnie chciałby zmarnować mniej pieniędzy ode mnie :)

W bardzo dużym stopniu do takich udziwnień przyczynił się @triamond Bardzo zaciekawiły mnie niektóre Jego szalone pomysły i wizje. Chciałem spróbować :)

Szczerze mówię, że na prawdę nie mam pojęcia co w tym wszystkim działa tak jak działa. Może tylko większa powierzchnia dla bakterii? A może jakiś produkt robi coś sensownego? Ale nie mam całkowitej pewności odnośnie żadnego z nich. Tylko domysły. 

No a teraz mamy kryzys na Świecie i już głupot od dawna nie kupuję. Teraz myślę czy będzie mnie stać na prąd albo gorzej, czy będzie prąd? 

Dla tych co myślą, że mam gorączkę jak to piszę to mogę wstawić fotki  kubełków :)

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Pikczer
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Witaj, bardzo rozbudowana filtracja . Sama pojemność kubełków robi wrażenie.Nie jest tajemnicą że duża pojemność złoża filtracyjnego ma znaczenie .Czytając o tym eksperymencie pogubiłem się trochę w ilości użytych ,udziwnień" jak napisałeś.Nie stosuję takich dodatków w mojej filtracji, co zwróciło moją uwagę to ,Microbe-lift Gel filter bakterie'. Czy po użyciu tych bakterii oczyściły się węże z brązowego nalotu? czy dobrze to zrozumiałem.
Akwarium wygląda bardzo dobrze, coś w tym układzie działa.
Natomiast użycie niesprawnych kubełków Fx, oddala mnie od zakupu tego sprzętu. Ciekawi mnie ile czasu pracowały bezawaryjnie.
pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Rozumiem że tu pospamujemy ;D.

Pytanko czy za magiczne znikanie NO3 nie odpowiada Purigen?

Myślę nad dołożeniem Aquario Neo Media Hard i axspect Nano-Tech Bio-Media ;]. Tylko czy nie będzie za dużo miejsca dla bakterii?

 

Też zastanawiam się nad połączeniem kubełków i danie po prostu jednej cichej pompy obiegowej - ciszej i mniej prądu zje niż 2 kubełki i wewnętrzny.

Choć w planach większy baniak (wife wyraża zgodę ) i myślę nad wąskim kaseciakiem na całą tylną szybę.

 

Piotriola stawiam że FX były kupione już niesprawne dla dużych kubełków.

Edytowane przez Rafał80
Opublikowano
12 godzin temu, piotriola napisał:

Witaj, bardzo rozbudowana filtracja . Sama pojemność kubełków robi wrażenie.Nie jest tajemnicą że duża pojemność złoża filtracyjnego ma znaczenie .Czytając o tym eksperymencie pogubiłem się trochę w ilości użytych ,udziwnień" jak napisałeś.Nie stosuję takich dodatków w mojej filtracji, co zwróciło moją uwagę to ,Microbe-lift Gel filter bakterie'. Czy po użyciu tych bakterii oczyściły się węże z brązowego nalotu? czy dobrze to zrozumiałem.
Akwarium wygląda bardzo dobrze, coś w tym układzie działa.
Natomiast użycie niesprawnych kubełków Fx, oddala mnie od zakupu tego sprzętu. Ciekawi mnie ile czasu pracowały bezawaryjnie.
pozdrawiam

Witam, te bakterie w żelu zauważalnie działały i ładnie czyściły węże. Coś w nich musi być. Oczywiście może się okazać, że w innym akwarium zadziała to inaczej. Teraz mi się przypomniało, że kiedyś też kupiłem bakterie Azoo w butelce takiej około 200ml , zestaw chyba 11 bakterii? I też ładnie i zauważalnie oczyściły węże. Te dwa kubełki FX kupiłem już uszkodzone, zależało mi na samej pojemności. A mój główny fx6 jak na razie sprawuje się bardzo dobrze. 

 

10 godzin temu, Rafał80 napisał:

Rozumiem że tu pospamujemy ;D.

Pytanko czy za magiczne znikanie NO3 nie odpowiada Purigen?

Myślę nad dołożeniem Aquario Neo Media Hard i axspect Nano-Tech Bio-Media ;]. Tylko czy nie będzie za dużo miejsca dla bakterii?

 

Też zastanawiam się nad połączeniem kubełków i danie po prostu jednej cichej pompy obiegowej - ciszej i mniej prądu zje niż 2 kubełki i wewnętrzny.

Choć w planach większy baniak (wife wyraża zgodę ) i myślę nad wąskim kaseciakiem na całą tylną szybę.

 

Piotriola stawiam że FX były kupione już niesprawne dla dużych kubełków.

Szczerze to pojęcia nie mam czy to Purigen i jeszcze ta druga żywica innego producenta. Może ta ilość jest na tyle duża, że stabilizuje no3. 

Chyba nie ma się co martwić, że będzie za dużo miejsca dla bakterii. Będą miały pole do popisu. Ryby rosną, nabierają masy... robią więcej kup 😜 

Też myślę nad połączeniem tego wszystkiego na jednej pompie ale nie wiem czy będzie bardziej ekonomicznie. Obecnie całe akwarium w środku dnia pobiera niecałe 70W, trochę dużo. 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

@PikczerJa jestem zwolennikiem prostoty :) Jedno medium (K1, gąbka) w dużej ilości :) Małe opory, duży przepływ, mało energii.

Te wynalazki obniżające azotany, to źródło węgla organicznego. Z węglem rozmnażają się bakterie i wbudowują azot w białka i fosfor w DNA. Wadą jest ilość biomasy, która rośnie i trzeba ją jakoś usuwać oraz więcej bakterii w wodzie. Potrzebna duża filtracja. Taniej dozować cukier/glicerynę/wódkę - można regulować dawkę lub tapiokę (skrobia w granulkach, stopniowo rozkładana), trociny itd do wrzucenia do filtra.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Chciałem nieco zaktualizować temat. Dzisiaj zajrzałem do kubełków tych wyżej opisanych. 

Kubełek po FX6 otworzyłem dzisiaj. Minął dokładnie 1 rok i 1 dzień. A drugi kubełek po fx4 był nieotwierany 14 i pół miesiąca. Gąbki oczywiście były na tyle zabrudzone ,że bym się nimi nie umył :) Ale nie było horroru. Wypłukane świeżą wodą z ustrojstwa. Natomiast wszystkie ceramiki itp wynalazki za bardzo nie były brudne i ani jednego elementu nie starałem się czyścić. Zostawiłem takie jakie były. 

Jeśli kogoś to interesuje to ponad 2 lata  używam JBL BionitratEx i kulki miały teoretycznie znikać ale nic się z nimi nie dzieje. Miały być otoczone glutem z bakterii a tu dość czysto jest. Wcześniej gdy były w innym mniej udziwnionym filtrze to też się z nimi nic nie działo. Po prostu są, jakby były z plastiku. 

Pozostałe wkłady opisane wyżej też mają się dobrze. Powinny się teoretycznie zużywać, znikać itd a tu po ponad 2 latach nie ma potrzeby ich ruszać. 

Producenci piszą, że wkłady ulegają zużyciu bo są pożywką dla bakterii itd Może jakieś podróbki mam? 

Jeśli ktoś te wypociny przeczyta to proszę mnie oświecić. Może ogólnie powstała odpowiednia kolonia bakterii np na gąbkach a na tych cudach "nie było potrzeby"? Czyli ilość bakterii adekwatna do ilości kup? Czy głupoty gadam? 

A tu foty "cudów" bez płukania. 

IMG_20230203_125402.thumb.jpg.5de33865a239be93a2644631627801bf.jpg

IMG_20230203_125313.thumb.jpg.d13d0501279092294892c141c4e07b91.jpg

IMG_20230203_125251.thumb.jpg.7e7116ed3b017ce7be898694e1964006.jpg

IMG_20230203_124312.jpg

IMG_20230203_124210.thumb.jpg.ce534aff48f2ebe3256611f4927a61b5.jpg

IMG_20230203_124150.thumb.jpg.07a2abcfb1ac2da6aa5c9c15087fa498.jpg

A tu brudne gąbki a cuda dość czyste... zupełnie jakby bakterie tam nie mieszkały... Albo jest to subtelna warstwa 

IMG_20230203_124203.thumb.jpg.2a5e6b43dc21d0470827bffadc8763d2.jpg

Edytowane przez Pikczer
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.