Krzysiek77 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 #1 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 Witam, Od dluzszego czasu przegladam forum i staram się dobrac obsade do nowego akwarium 180x50x60 (filtracja: Eheim Proffesional 3 1200XL z dwoma korpusami narurowymi na wejsciu jako mechaniki plus cyrkulator). Do akwarystyki wracam po jakis czasie, ale nigdy nie mialem Malawi. Akwarium ma w jakims stopniu byc elementem dekoracyjnym w mieszkaniu (jakos trzeba bylo przekonac malzonke). Wybor padl na non mbune. Samo akwarium już dojrzewa, wiec trzeba się przygotowywac do obsady. Czytalem glownie watki dotyczace obsady baniaka 150cm i 200 cm. Moj jest gdzies pomiedzy. Na ten moment sklecilem cos takiego: 1) Placidochromis penochilus Mdoka - stadko 8szt 2) Aulonocora Usisya - 1+3 3) Copadichromis Borleyi - 1+3 (moze Otopharynx orange black?) 4) Labidochromis caeruleus yellow - 1+3 Co myslicie o powyzszej propozycji? Wszelkie uwagi i propozycje mile widziane.
Pikczer Opublikowano 5 Kwietnia 2022 #2 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 (edytowane) Witam, w licznym gronie Aulonocara miałem jednego Labidochromis caeruleus yellow i jak dorósł to zrobił się zbyt dynamiczny i nerwowy dla grupy non-Mbuna. Znalazł nowy dom. Nie twierdzę, że się nie da ich mieszać ale widać różnicę harakterow między grupami. W non-Mbuna masz ogrom kolorów, gatunków, które będą lepszym wyborem. Mdoka nie miałem, ale ryby piękne. Copadichromis Borleyi są czadowe. Bardzo je lubię. Spokojne, towarzyskie. U mnie z wersji 1+4 zrobiło się chyba 3+2. Jakieś ukryte samce. Zajmują środek i górę akwarium. Fajnie wypełniają ta część. No i rosną i rosną i rosną Aulonocara Usisya fajna i godna polecenia. Piękne samce. Chciałem mieć, ale u mnie już za ciasno Śmiało napiszę, że chyba wszystkie Otopharynx'y wpasują się do akwarium z powyższą obsadą. Ciekawe, aktywne i dość spokojne ryby. Popatrz w galerii tu na forum, jest dużo ciekawych zdjęć. Edytowane 5 Kwietnia 2022 przez Pikczer
Tomasz78 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 #3 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 Godzinę temu, Krzysiek77 napisał: Co myslicie o powyzszej propozycji? Wszelkie uwagi i propozycje mile widziane. Obsada jest ok, jeśli podobają Ci się akurat te gatunki to je bierz, pewnie padną inne ciekawe propozycje i będziesz miał nie mały mętlik w głowie , ale to odwieczny problem każdego malawisty że chciało by się więcej i więcej gatunków . 41 minut temu, Pikczer napisał: w licznym gronie Aulonocara miałem jednego Labidochromis caeruleus yellow i jak dorósł to zrobił się zbyt dynamiczny i nerwowy dla grupy non-Mbuna. Znalazł nowy dom. Nie twierdzę, że się nie da ich mieszać ale widać różnicę harakterow między grupami. W non-Mbuna masz ogrom kolorów, gatunków, które będą lepszym wyborem. Pozwolę się nie zgodzić, u Ciebie problem mógł być w tym że yellow był sam, a poza tym niema bardziej żółtego pyszczaka niż yellow, zwłaszcza wśród non-mbuny nie ma tak ładnie intensywnie żółtej ryby. Mam w 375l cynotilapie zebroides-w tym momencie 3 dominujące samce, yellowy, frejka, alonocary fire fish i ob. Jest spokój, żaden z gatunków nie interesuje się innym, nie ma agresji, nie ma pobić, jak dotąd żadna ryba nie miała nawet lekko obgryzionego ogona. Wszystkie gatunki się mnożą, z tym że początkowo był problem bo dominujące samce cynotilapii rozganiały próby podejścia do tarła aulonocar, ale jeden rzut moim kulawym okiem na sytuację i wiedziałem co trzeba zrobić.... Poszedłem na targowisko miejskie do rejonu ''rupieciarnia'' i znalazłem to czego szukałem... Pytam faceta ''Panie ile za tą doniczkę?'' - 5 zł - biorę... Wkładam do akwa w miejscu gdzie przewiduję że aulonocary będą miały spokój, i oczywiście aulonocary chętnie wykorzystują doniczkę do tarła. Tarło przebiegło w spokoju, a samica z pełną gębą pływa do tej pory a tu jurny tatuś 1
Pikczer Opublikowano 5 Kwietnia 2022 #4 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 (edytowane) 9 minut temu, Tomasz78 napisał: Obsada jest ok, jeśli podobają Ci się akurat te gatunki to je bierz, pewnie padną inne ciekawe propozycje i będziesz miał nie mały mętlik w głowie , ale to odwieczny problem każdego malawisty że chciało by się więcej i więcej gatunków . Pozwolę się nie zgodzić, u Ciebie problem mógł być w tym że yellow był sam, a poza tym niema bardziej żółtego pyszczaka niż yellow, zwłaszcza wśród non-mbuny nie ma tak ładnie intensywnie żółtej ryby. Mam w 375l cynotilapie zebroides-w tym momencie 3 dominujące samce, yellowy, frejka, alonocary fire fish i ob. Jest spokój, żaden z gatunków nie interesuje się innym, nie ma agresji, nie ma pobić, jak dotąd żadna ryba nie miała nawet lekko obgryzionego ogona. Wszystkie gatunki się mnożą, z tym że początkowo był problem bo dominujące samce cynotilapii rozganiały próby podejścia do tarła aulonocar, ale jeden rzut moim kulawym okiem na sytuację i wiedziałem co trzeba zrobić.... Poszedłem na targowisko miejskie do rejonu ''rupieciarnia'' i znalazłem to czego szukałem... Pytam faceta ''Panie ile za tą doniczkę?'' - 5 zł - biorę... Wkładam do akwa w miejscu gdzie przewiduję że aulonocary będą miały spokój, i oczywiście aulonocary chętnie wykorzystują doniczkę do tarła. Tarło przebiegło w spokoju, a samica z pełną gębą pływa do tej pory a tu jurny tatuś U mnie za bardzo zaczynał ganiać Lethrinopsy. Są troszkę za delikatne. Nad nim było kilkanaście dużych samców Aulonocara i ich nie ruszał. Ale próbował wyladowac się na delikatniejszych rybach. Fakt, że to że był sam mogło mieć duże znaczenie. Dużo też chyba zależy od charakteru i jakości. Ten mój Yellow był z klasycznego Zoologicznego. Mógł być miksem czegoś tam. A może z "żółtych" ktoś taki? Mam 3 samce tylko. Mówię na nich Pszczółki Na razie mają po około 8-9cm więc kolory będą coraz ciekawsze. Edytowane 5 Kwietnia 2022 przez Pikczer 2
Tomasz78 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 #5 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 16 minut temu, Pikczer napisał: U mnie za bardzo zaczynał ganiać Lethrinopsy. Są troszkę za delikatne. Nad nim było kilkanaście dużych samców Aulonocara i ich nie ruszał. Ale próbował wyladowac się na delikatniejszych rybach. Fakt, że to że był sam mogło mieć duże znaczenie. Dużo też chyba zależy od charakteru i jakości. Ten mój Yellow był z klasycznego Zoologicznego. Mógł być miksem czegoś tam. Dlatego też nie ma co odradzać tak pięknej i spokojnej jak na mbunę ryby tylko dlatego że trafił Ci się taki przypadek, a swoją drogą to mnie to nie dziwi: samotny yellow + delikatne gatunki non-mbuny = dominacja yellowa, nie ma co się dziwić ale i nie ma co odradzać z powodu własnego błędnego wyboru . 3
darianus Opublikowano 5 Kwietnia 2022 #6 Opublikowano 5 Kwietnia 2022 Obsada jest ok, aczkolwiek ja bym zrezygnował z Aulonocara. Mam je w połączeniu z Yellow i tak jak pisze @Tomasz78 kolorystycznie pod kątem intensywności koloru żółtego koloru to zupełnie inna liga. Co do agresji Yellow to się na razie nie wypowiadam, ponieważ moje są jeszcze za małe. Póki co są zajęte sobą, non mbuna je w ogóle nie interesuję. 2
Krzysiek77 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Autor #7 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Ok, jesli Usisya wypadnie blado przy yellowach to moze zastapic je inna Aulonocaro, np. wspomniana wyzej Fire Fish?
darianus Opublikowano 6 Kwietnia 2022 #8 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 2 godziny temu, Krzysiek77 napisał: Ok, jesli Usisya wypadnie blado przy yellowach to moze zastapic je inna Aulonocaro, np. wspomniana wyzej Fire Fish? Myślę, że tak, jeśli nie jest dla Ciebie problemem, że fire fish nie jest naturalną formą występująca w jeziorze. Oczywiście usisya to bardzo ładna aulonocara, tyle że w połączeniu z yellow, lepiej wybrać inne kolory. 2
Tomasz78 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 #9 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 6 godzin temu, Krzysiek77 napisał: np. wspomniana wyzej Fire Fish? Tak jak kolega wyżej wspomniał, należy zaznaczyć że aulonocara fire fish jest hybrydą, krzyżówką różnych gatunków i nie występuje naturalnie w jeziorze. Ma bardzo ładne ubarwienie czerwone, czerwono-różowe, pomarańczowe i jeżeli chodzi o te kolory to niema ładniejszych pyszczaków, ryba z daleka rzuca się w oczy i robi duże wrażenie. W dniu 5.04.2022 o 12:52, Krzysiek77 napisał: Akwarium ma w jakims stopniu byc elementem dekoracyjnym w mieszkaniu (jakos trzeba bylo przekonac malzonke). I tutaj fire fish to strzał w 10, myślę że jak małżonka zobaczy fire fish to ryba na pewno się spodoba i będzie zadowolona . Trzeba tutaj zaznaczyć że jeżeli zdecydujesz się na fire fish to kup z polecanej hodowli (ja mam z tan-mal), nie kupuj z nieznanego źródła bo możesz trafić na ryby gorsze jakościowo z chowu wsobnego które nie będą miały ładnych kolorów, będą blade jakby wyblakłe, brzydkie. Czyli miałbyś niebieskie mdoki, czerwone fire fishe, żółte yellowy, a kadango jest niebiesko czerwonawy i tutaj pomyślałbym nad innym gatunkiem bo czerwony i niebieski już jest, może otopharynx tetrastigma albo wspomniany black orange dorsal lub jeszcze coś innego co będzie całkiem inne kolorystycznie...
ziemniak Opublikowano 6 Kwietnia 2022 #10 Opublikowano 6 Kwietnia 2022 Zobacz jeszcze aulonocara baenschi benga
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się