Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W warunkach akwariowych rozważenie tego, które wkłady są lepsze, nie ma większego sensu. Bakterie poza filtracją osadzają się też w akwarium. Skały i piasek też są ich siedliskiem, czyli np. ilość skał też może mieć wpływ na jakość filtracji. Kolega Pleziorro przeprowadził kiedyś test i odłączył na jakiś czas filtrację biologiczną i bazował na tym, co jest w akwarium. Nie doszło do żadnego załamania biologii w akwarium. Oczywiście warunki laboratoryjne mogą wykazać taką różnicę, ale w oderwaniu od akwarium są, lub mogą być, tylko chwytem marketingowym.

Inną kwestią jest przepustowość wkładów i miejsce ich umieszczenia. W filtracji za tłem woda ma większą swobodę w przepływaniu, czy opływaniu złoża, niż w kuble. Szybciej dojdzie do zapchania filtracji w kuble, niż w takim HMF za tłem. Na pewno też szybciej dojdzie do zapchania w kuble gąbki, niż ceramiki. Po prostu ma inną strukturę i formę. Ceramika jest luźno wrzucona do koszyka, w przeciwieństwie do gąbki. Dlatego też do kubłów dawana jest gąbka o niskim ppi. Z tego też względu tnie się gąbkę w kostkę do tej filtracja HMF, żeby było luźniej i filtracja się nie przytykała. 

Edytowane przez pozner
  • Lubię to 7
Opublikowano
2 godziny temu, r10 napisał:

Ja akurat stronę aquariumscience znam dobrze, dzięki czemu widzę również sporo niekonsekwencji Dave'a (i dogmatów). Przykład to dyskusja w innym miejscu (7.2.2) o wyższości gąbek jednego producenta (Poret) nad innymi, a w badaniach jak byk "gąbka" i tyle. Myślisz, że jak nakupujesz różnych gąbek 30 ppi to dadzą takie same wyniki? To samo dotyczy ceramic rings (już po wymiarach zewnętrznych krążki różnych producentów są różne).

Zwracam jedynie uwagę, że nie zawsze objętość mediów filtracyjnych ma dla akwarysty największe znaczenie.

Myślę, że osoby stosujące gąbki, zmywaki, k1 mają tego świadomość i dlatego nie stosują ceramik, które mają dużo większą powierzchnię filtracyjną.

Co do 7.2.2: to IMO autor słusznie zauważa, że stosowanie gąbek z materaców lub "chińczyków" bez określonego ppi może być złym wyborem. Nie porównuje/robi testów gąbek szwajcarskich z innymi, a je tylko poleca.

Te porównania to takie jak do dzieci w przedszkolu.

  • Lubię to 2
Opublikowano
4 godziny temu, darianus napisał:

Moja gąbka w HMF nie była czyszczona już chyba z rok, i sądzę że wytrzyma jeszcze ze dwa lata

Potwierdzam👍 W innym akwarium mam Hamburga na gąbce 30ppi, w kwietniu minie rok jak pracuje bez czyszczenia. Działa znakomicie, różnica poziomów wody akwa/komora Hamburga to niecałe 10mm.

  • Lubię to 4
Opublikowano

Kilka myśli ...

1. Biofilm bakteryjny rośnie proporcjonalnie do karmienia w danym zbiorniku.
Im większa powierzchnia efektywna medium, tym mniejszy przyrost grubości biofilmu w danym czasie. Czyli im większa powierzchnia, tym później się zapcha.
Z drugiej strony, im mniejsze pory (czy przestrzenie między powierzchniami medium), tym mniejsza grubość biofilmu je zapycha.
Najlepsze medium to takie, które ma dużą powierzchnię efektywną i duże pory/przestrzenie – np. K1, Hel-X. Najtrudniej zapchać.
Gąbki mają dużą powierzchnię, ale małe pory (oba parametry zależą od ppi).
Ceramiki mają małą powierzchnię, ale duże przestrzenie między kawałkami (filtruje tylko powierzchnia).
Ale… populacja bakterii potrzebuje energii nie tylko do wzrostu (do 80%), ale też do życia (od 20%). Energia pochodzi z zanieczyszczeń w wodzie (węgla organicznego dla heterotroficznych). Czyli przy danym karmieniu w akwarium, utrzymamy określoną, maksymalną populację bakterii.
Jeśli powierzchnia filtracyjna jest odpowiednio duża, populacja bakterii osiąga swój maksymalny poziom i potem przestaje rosnąć z braku energii/materii (tyle samo bakterii ginie co powstaje w  wyniku podziału). Mamy wtedy też najlepszą jakość wody.
Dave pisze, że może być nawet gąbka 60 ppi, jeśli jest odpowiednio duża. Wtedy się nie zapcha.
Jeśli powierzchnia jest za mała w stosunku do karmienia, to filtracja wymaga czyszczenia bo się zapycha.
@pozner
1. Jakość filtracji (a więc efektywna powierzchnia medium filtracyjnego) wpływa na zdrowie ryb. Ma znaczenie! Pyszczaki są odporne, ale np. pobita ryba inaczej będzie dochodzić do zdrowia w dobrych warunkach, niż złych. Tak samo jak skaleczona ręka inaczej będzie się goić zaopatrzona względnie jałowym opatrunkiem, niż polana ściekami, czy ubrudzona ziemią.
2. Skały, szyby (jak nie czyszczone) i piasek (jego powierzchnia, chyba że jest filtr podżwirowy wymuszający przepływ; więcej w eksperymencie: https://aquariumscience.org/index.php/6-5-2-substrate-as-a-filter/) też porastają biofilmem bakteryjnym. Zgoda! Ale konieczny jest szybki przepływ wody (turbulentny przy powierzchni), żeby uzyskać taką samą wydajność na jednostkę powierzchni jak w filtrze (inaczej jest to tylko ze 20% efektywności).

3. W moim akwarium – mam jakieś 40 m2 w filtrze i jakieś 6m2 powierzchni szyb/dna. Powiedzmy, że jeszcze ze 2m2 skał. Czyli 8m2 powierzchni o efektywności max 2 m2 tego co w filtrze. Czyli 95% powierzchni w filtrze i 5% w akwarium (przy założeniu, że nie czyszczę szyb).
Przy moim karmieniu do krystalicznie czystej wody potrzebuję ok. 8m2, a do nitryfikacji wystarczy 0,4 m2. Czyli jeśli wyjmę wszystko z filtra i zrobię testy, to NH3/NO2 powinny być niewykrywalne i będę mógł ogłosić światu, że filtracja w akwarium nie jest potrzebna ;)
Ale filtracja to nie tylko nitryfikacja, ale przede wszystkim rozkładanie związków  organicznych. Tutaj jest potrzebna znacznie większa powierzchnia.
@r10
Jeśli nie zgadzasz się w czymś z aquariumscience.org i potrafisz to dobrze uargumentować, napisz do autora. Kilka razy pisałem i w większości przypadków modyfikował zawartość strony a nawet mnie cytował. Skorzystają na tym wszyscy...

aquariumscience.org to bardzo wartościowe źródło! Teraz, po dodaniu translatora, dostępne dla każdego. Wiele eksperymentów czy przeglądów piśmiennictwa obala popularne akwarystyczne wierzenia. Niestety, wierzenia są stosunkowo odporne na zmiany. Młodzi akwaryści wierzą starszym, a starszym trudno przyznać, że to w co wierzyli i robili przez lata nie ma uzasadnienia. Takie mamy przystosowanie ewolucyjne 😕

Przy okazji wrzucę link do wątku z kalkulatorem mediów ... będzie w jednym miejscu :)

 

  • Lubię to 5
Opublikowano
1 hour ago, triamond said:

konieczny jest szybki przepływ wody (turbulentny przy powierzchni)

Policz, czy woda przepływająca przez gabkę filtra hamburskiego ma przepływ turbulentny, czy laminarny - nie wiem, jestem ciekaw.

Oczywiście stronę aquariumscience znam (bywa że pisuję) i pewne dlatego Twoje posty mnie bywa... niesłusznie drażnią, bo to wszystko co piszesz czytałem już wcześniej po angielsku i u źródła (linki zewnętrzne, wyrwane cytaty), coś jak z polskimi stronami internetowymi "newsów"😉.

Ale nadal brak odniesienia do jedynej rzeczy, na którą zwróciłem uwagę: tabelka pokazuje efektywność mediów do pewnej stałej, którą to stałą jest objętość medium filtracyjnego. Poza tą objętością z niczego nie wynika, że są media "lepsze" i "gorsze", bo na jednych miałyby rosnąć lepsiejsze bakterie, a na drugich gorsiejsze. Jeśli ktoś ma gest posiadania 10 litrów Siporaksu czy Matriksa to będzie miał efektywność jednego ztabelkowanego parametru jak 2 dm3 gąbki. Koniec kropka. Co do innych parametrów np. częstotliwości czyszczenia wagi mogą być inne lub wręcz odwrotne. Doktoraty z docinania gąbek do potrzebnego kształu są do wglądu na każdym forum akwarystycznym 😎, a lawę wsypujesz i jest.

Co do efektywności $$$:
* gąbki firmowe Sera na jeden kosz (x 4 kosze w kubełku) 13,- EUR sera Schwamm geriffelt (2St) - UVC-Xtreme 800+1200 (Ersatzteil) - für sera UVC-Xtreme 800 für sera UVC-Xtreme 1200
* ceramika Sera na jeden kosz (x 4 kosze w kubełku) 2x 8,- EUR sera siporax mini Professional 1000 ml (270 g) - Hochleistungsfiltermedium speziell für kleinere Aquarien
- przy powyższej pomijalnej różnicy w cenie (gąbki firmowe do innych markowych filtrów bywają równie drogie, poza być może Aquael) biorę ceramikę wydając 150-180 zł (ilość ceramiki wystarcza z naddatkiem do mojego akwa i obsady więcej jak sam piszesz bakterii się nie wyżywi, co potwierdza obserwacja wkładów po otwarciu kubełka za pół roku).
Ale zmieniam filtr, więc przesypuję ceramikę ze starego do nowego (za darmo, bo medium sypane dopasuje się do dowolnego kształtu pojemnika).
Gdybym miał kupić, to:
* gąbki firmowe Sunsun na jeden kosz (x 4 kosze w kubełku) 9,50- PLN  Gąbka Niebieska Wkład do Filtra Sunsun 2szt
- być może wybrałbym gąbki oszczędzając 120-150 zł, ale ryzykując szybszym zapychaniem filtra.

Reasumując: zależy, co chcemy osiągnąć👍.

Opublikowano
4 godziny temu, triamond napisał:

1. Jakość filtracji (a więc efektywna powierzchnia medium filtracyjnego) wpływa na zdrowie ryb. Ma znaczenie! Pyszczaki są odporne, ale np. pobita ryba inaczej będzie dochodzić do zdrowia w dobrych warunkach, niż złych. Tak samo jak skaleczona ręka inaczej będzie się goić zaopatrzona względnie jałowym opatrunkiem, niż polana ściekami, czy ubrudzona ziemią.

Bez przesady. Nie można porównywać różnic w warunakach panujących w poszczególnych akwariach do ścieków i opatrunku jałowego. Takie różnicę na pewno występują, ale nie mają praktycznego znaczenia. Pyszczaki z natury narażone są na uszkodzenia, więc gdyby to miało jakiekolwiek znaczenie, na pewno byłoby opisane. 

4 godziny temu, triamond napisał:

filtracja to nie tylko nitryfikacja, ale przede wszystkim rozkładanie związków  organicznych. Tutaj jest potrzebna znacznie większa powierzchnia

Związki organiczne rozkładają się nie tylko w filtracji. W samym akwarium dochodzi do takiego rozkładu. Nie można tego traktować wybiórczo i ograniczyć to tylko do filtracji. To jest cały ekosystem, a filtracja jest tylko jego elementem. Jaki jest procentowy udział filtracji w rozkładzie tej materii? Nie wiem i mało mnie to obchodzi. Co innego mnie pociąga w akwarystyce. 

  • Lubię to 2
Opublikowano

@r10

1. Nie jest moją intencją Cię drażnić cytatami, tylko popularyzować wiedzę. Od wiedzy ludziom i rybom się lepiej żyje :) Rodzaj przepływu (znowu cytując omawianą stronę) nie da się policzyć dla danego medium ze względu na kształt (dla rury się da). Ale w dziesiątkach eksperymentów opisanych na stronie przy użytych filtrach, przy przepływie 0,9 cm/s (moje szacunki) przez wszystkie media jest turbulentny. Dla HMF 50x25 cm będzie to 4000 l/h. Czyli na falowniku jak ma @ziemniak będzie turbulentny. Przy mniejszych przepływach pewnie też. Ale gdzie jest granica trzeba ustalić eksperymentalnie. Przy hamburgu na całym dnie (https://aquariumscience.org/index.php/8-7-7-bottom-of-the-tank-matten/),  powierzchnia będzie za duża i wydajność wielokrotnie mniejsza, niż wynikająca z dużej powierzchni gąbki.

2. Ja wolę wsypać 10l K1 do jednego kubełka i nie dotykać tego przez lata, zamiast mieć 4 takich kubełków z siporaksem. K1 jest 5,5 raza tańszy i 4x wydajniejszy. Czyli 20x tańszy za ten sam efekt. Do tego kubełki i prąd. Ale w akwarystyce jest wiele dróg i sposobów. Każdy znajdzie coś dla siebie.

@pozner

1. Od czasów Roberta Kocha nikt nie neguje chorobotwórczości bakterii. Temat jest też dobrze zbadany w hodowlach przemysłowych ryb, bo są fundusze na takie badanie. Od dziesiątków lat znany jest też mechanizm wpływu zanieczyszczeń organicznych i tym samym liczby bakterii na stres, układ odpornościowy i zdrowie ryb, co w hodowlach przekłada się na wydajność produkcji (słowa kluczowe:  recirculating aquaculture systems, fish disease, immune system organic load itd).  Informacja o tym jest nawet w artykule, którego dotyczy wątek i rozwinięta w kilkunastu innych podlinkowanych do strony. Jeśli nigdy o tym nie słyszałeś, bo jak piszesz, że "nie było opisane", to nie przeczytałeś artykułu, którego dotyczy wątek. Zakładam, że masz w zbiornikach dobrą filtrację i ryby rzadko chorują. O to chodzi! Co się dzieje jak filtracja nie działa widać w dziale 'Choroby, leczenie, profilaktyka'.

2. To co "nie rozłoży się" w filtracji wykorzystają bakterie w wodzie jako pożywkę, przy okazji wpływając na zdrowie ryb. Argument - szacunki zakresu filtracji w filtrze i zbiorniku dla mojego zbiornika  oraz link do eksperymentu miały tylko pokazać, że argument, który przywołałeś na podstawie eksperymentu @Pleziorro jest nieprawdziwy. Jak Cię to nie obchodzi i nie pasjonuje... trudno... jakoś sobie z tym poradzę ;)

  • Lubię to 1
Opublikowano

Nietypowe pytanie: często w filtrach jako media używa się rzeczy, których główne przeznaczenie jest zupełnie inne np. zmywaki, keramzyt itp. Czy ktoś z Was próbował może jako medium użyć plastikowych zakrętek po butelkach lub np. po musach dla dzieci (te mają pewnie większą powierzchnię)? Nie sprawdzałem jaka jest ich gęstość, ale raczej inna niż K1 (i woda; raczej mniejsza i są lżejsze), więc jako media ruchome byłyby słabe, ale może jako medium statyczne? Można w nakrętkach zrobić otwory dla lepszego przepływu. Powierzchnię raczej trudno dokładnie policzyć, napewno mniejsza niż K1. Czy w ogóle warto, oszczędność niewielka, trochę eko.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Ciekawe zastosowanie ceramiki:
Filtracja podżwirowa w 300l

Polecam 5'37'' jak wygladają kulki Tetra po 6 miesiącach użytkowania:
Kulki Tetra po 6 miesiącach użytkowania

2 hours ago, triamond said:

wolę wsypać 10l K1 do jednego kubełka i nie dotykać tego przez lata

K1 jest 5,5 raza tańszy

Sprzedajesz K1 po 6 zł/litr? To zamawiam wiadro🤑.

Edytowane przez r10
Opublikowano
33 minuty temu, did napisał:

Czy ktoś z Was próbował może jako medium użyć plastikowych zakrętek

Na pewno kiedyś każdy coś testował, ja swojego czasu testowałem podkładki do mocowania styropianu. Użyłem tego całkiem przypadkowo gdy szukałem czegoś w sklepie budowlanym. Spory worek kosztował mało, a że mam spore filtry to zakupiłem kilka worków. Po otwarciu filtra byłem nieco zaskoczony, mazia wyglądała obiecująco.
Plastikowe nakrętki trzeba by przedziurawić dla lepszego przepływu, pewnie spełnią swoje zadanie. Trzeba liczyć się z użyciem większej ilości, mogą mieć mniejszą powierzchnię dla osiedlania się bakterii.Inną niewiadomą jest powierzchnia tego materiału, im bardziej chropowata tym będzie lepsza. Użycie lawy,czy zeolitów to inny temat. Takie złoża to adsorpcja, wyłapywanie szkodliwych substancji.

20210525_131301.jpg

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.