Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Planuje postawić akwarium około 357 litrów: 130x50x55cm. Wybrałem narurowca jako sposób filtracji i po przeczytaniu wielu wątków jako całkowity amator w tym temacie dalej mam kilka wątpliwości i pytań. Mam nadzieje, że jako bardziej doświadczeni pomożecie tak abym póżniej czegoś nie żałował... 😃

Moje dylematy:

1.     Ile zastosować korpusów mechanicznych trzy czy może wystarczą dwa (przy trzech teoretycznie będę je musiał rzadziej czyścić?

2.     Na biologii spokojnie wystarczą mi dwa, pytanie jednak czy założenie trzeciego wpłynie pozytywnie na spokojniejszy przepływ przez złoże, a tym samym lepszą jego pracę oraz lepszą wydajność całego systemu filtracji?

3.     A może zamiast trzeciego biologa dać bypass i w razie czego kontrolować w ten sposób przepływ?

4.     Czy naprawdę warto założyć korpus chemiczny ze słynnym Purolite? Zakładając, że siarczany mam niskie w wodzie kranowej? Czy faktycznie praca na rzecz klarowności wody i usuwania toksyn jest na tyle widoczna?

5.     Czy dokładając trzeci korpus do biologii mogę np. wykorzystać go na węgiel (choć łapie się do filtracji chemicznej?

6.     Zastanawiam się nad położeniem kranika spustowego, jedni dają go przed pompą, drudzy za pompą.  W tym drugim przypadku oprócz wykorzystania go do spuszczania wody w sposób grawitacyjny (opcja pierwsza i druga) można użyć pompy do szybszego spuszczenia wody? 

7.     Co zrobić abym miał możliwość podłączenia do narurowca węża i doprowadzenia nim wody z łazienki (z kranu) do akwarium i wpuszczenia w obieg (przy podmiankach)? Tak, aby nie latać z wiaderkami.

Edytowane przez Bartek_De
Opublikowano (edytowane)

Przeniosłem do właściwego działu, a z uwagi na to, że założyłeś nowy temat o narurowcu usunąłem ten wątek z Twojego poprzedniego tematu, żeby nie było bałaganu.

 

Edytowane przez Bartek_De
Opublikowano
13 minut temu, KapitanCzysty napisał:

1.     Ile zastosować korpusów mechanicznych trzy czy może wystarczą dwa (przy trzech teoretycznie będę je musiał rzadziej czyścić?

Polecam trzy, przepływ będzie lepszy i będziesz je czyścił podobnie jak dwa czyli max co dwa tygodnie.

15 minut temu, KapitanCzysty napisał:

2.     Na biologii spokojnie wystarczą mi dwa, pytanie jednak czy założenie trzeciego wpłynie pozytywnie na spokojniejszy przepływ przez złoże, a tym samym lepszą jego pracę oraz lepszą wydajność całego systemu filtracji?

Również dałbym trzy.

18 minut temu, KapitanCzysty napisał:

3.     A może zamiast trzeciego biologa dać bypass i w razie czego kontrolować w ten sposób przepływ?

Możesz zrobić bajpas pomimo zastosowania trzech korpusów. O narurowcu jest wiele tematów na forum, poczytaj, przejrzyj zdjęcia. Jest wiele przemyślanych i sprawdzonych konstrukcji.

23 minuty temu, KapitanCzysty napisał:

4.     Czy naprawdę warto założyć korpus chemiczny ze słynnym Purolite? Zakładając, że siarczany mam niskie w wodzie kranowej? Czy faktycznie praca na rzecz klarowności wody i usuwania toksyn jest na tyle widoczna?

Warto i to nie tylko na purolite. Jeśli zajdzie taka potrzeba zamieniasz purolite na przykładowo węgiel w celu usunięcia leku z obiegu.

Pytanie 5 wiąże się z 4 i ja bym nie kombinował, 3 korpusy z biologią plus korpus na chemię

27 minut temu, KapitanCzysty napisał:

6.     Zastanawiam się nad położeniem kranika spustowego, jedni dają go przed pompą, drudzy za pompą.  W tym drugim przypadku oprócz wykorzystania go do spuszczania wody w sposób grawitacyjny (opcja pierwsza i druga) można użyć pompy do szybszego spuszczenia wody? 

U siebie mam za pompą i jestem zadowolony. Przydaje się do odpowietrzania pompy (nie ma z tym najmniejszego problemu) i oczywiście spuszczam kranikiem wodę przy podmianie. Do kranika podłączam wąż, drugi koniec węża do kibla. Ani kropli wody na podłodze i suche ręce😉

34 minuty temu, KapitanCzysty napisał:

7.     Co zrobić abym miał możliwość podłączenia do narurowca węża i doprowadzenia nim wody z łazienki (z kranu) do akwarium i wpuszczenia w obieg (przy podmiankach)? Tak, aby nie latać z wiaderkami.

Odradzam, chyba że zrobisz takie połączenie na stałe i odpowiednio to odpowietrzysz. Inaczej zanim woda dotrze z łazienki do narurowca wtłoczy do niego całe powietrze z węża i będzie kłopot. A nie jest łatwo odpowietrzyć narurowca. Ja po spuszczeniu wody zaczepiam wąż na krawędzi akwa i puszczam wodę z łazienki oczywiście przez ustrojstwo, nie trzeba nosić wiaderkami.

W tamtym wątku pytałeś jeszcze o pompę i średnicę rur. 25 lub 32mm tak czy tak będzie dobrze. Jeśli chodzi o pompę to 25-40 trochę słabsza = mniejsze zużycie energii. 25-60 mocniejsza/więcej Watów ale wtedy filtracja wydajniejsza, wybór należy do Ciebie. Osobiście mogę polecić IBO Beta II 25-60. Są dostępne dwie długości pomp, 130 i 180mm, tu już sam decydujesz ile masz miejsca i co Ci się zmieści w szafce.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Po blisko roku  używania narurowca, mogę obiema rękoma podpisać się pod tym co napisał Ci Bartek. Dodam, ze jeśli chcesz mieć możliwość regulacji wielkości przepływu przez biologię- zrób bypas z zaworem. Co do kranika spustowego- robiłbym za pompą. Pompa może pracować podczas spuszczania wody.  Spust  przed pompą,  przy otwarciu zaworu  „na pełen gwizdek”, mógłby powodować zjawisko kawitacji  /  zbyt mało wody w stosunku do  potrzeb pompy /.

Myslisz  o dolewaniu podmiany bezpośrednio do narurowca- u siebie tak zrobiłem i jestem z tego bardzo zadowolony. Oczywiście, ideałem byłoby stałe podpięcie do instalacji.  Jeśli nie masz takiej możliwości, za pompą wstaw czwórnik-  wejście z pompy, na wprost wyjście w kierunku biologii, na dole- zawór spustu wody, na gorze zawór i końcówka do podpięcia węża podczas podmiany. Pozostaje problem, o którym wspomniał Bartek - mocno zapowietrzony wąż. Rozwiązałbym to w ten sposób, ze na końcu węża założyłbym zawór. Przy podmianie podpinasz waż np w łazience, i przy otwartym zaworze przelewasz wodę. Potem zamykasz zawór  i podpinasz zawór na wężu do zaworu w czworniku. Otwierasz oba i …poszło. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
1 godzinę temu, Bartek_De napisał:

Polecam trzy, przepływ będzie lepszy i będziesz je czyścił podobnie jak dwa czyli max co dwa tygodnie.

Również dałbym trzy.

Cały czas się miotałem między dwoma, a trzema korpusami, ale faktycznie lepiej dołożyć kasy i pokombinować w szafce aby upchnąć po trzy butle w każdej sekcji. 

1 godzinę temu, Bartek_De napisał:

Możesz zrobić bajpas pomimo zastosowania trzech korpusów. O narurowcu jest wiele tematów na forum, poczytaj, przejrzyj zdjęcia. Jest wiele przemyślanych i sprawdzonych konstrukcji.

Chodzi o to, że w takiej sytuacji zostawiam pusty korpus bez żadnego wkładu?

 

1 godzinę temu, Bartek_De napisał:

Warto i to nie tylko na purolite. Jeśli zajdzie taka potrzeba zamieniasz purolite na przykładowo węgiel w celu usunięcia leku z obiegu.

Pytanie 5 wiąże się z 4 i ja bym nie kombinował, 3 korpusy z biologią plus korpus na chemię

Czyli tak zrobię, siódmy korpus jako multipotencjalny chemik, którego w każdej chwili mogę użyć; to już siódmy korpus, coś czuje, że narurowieć wyjdzie mnie koło tysiaka :D

 

1 godzinę temu, Bartek_De napisał:

U siebie mam za pompą i jestem zadowolony. Przydaje się do odpowietrzania pompy (nie ma z tym najmniejszego problemu) i oczywiście spuszczam kranikiem wodę przy podmianie. Do kranika podłączam wąż, drugi koniec węża do kibla. Ani kropli wody na podłodze i suche ręce😉

I o to mi chodziło, abym znalazł kogoś kto ma za pompą i jest zadowolony. Zdecydowana wielkość projektów jakie widziałem miała kranik przed pompą. Czyli robimy za pompą. W takie sytuacji robię zawory: przed mechaniką, za mechaniką, za kranikiem, przed sekcją chemiczną, ktora jest na odnodze, oraz za biologią przed wylotem (razem 5)? 

Wodę spuszczasz na włączonej pompie?

1 godzinę temu, Bartek_De napisał:

Odradzam, chyba że zrobisz takie połączenie na stałe i odpowiednio to odpowietrzysz. Inaczej zanim woda dotrze z łazienki do narurowca wtłoczy do niego całe powietrze z węża i będzie kłopot. A nie jest łatwo odpowietrzyć narurowca. Ja po spuszczeniu wody zaczepiam wąż na krawędzi akwa i puszczam wodę z łazienki oczywiście przez ustrojstwo, nie trzeba nosić wiaderkami.

 

To faktycznie nie ma sensu. O jaki ustrojstwu mówisz?

 

1 godzinę temu, Bartek_De napisał:

W tamtym wątku pytałeś jeszcze o pompę i średnicę rur. 25 lub 32mm tak czy tak będzie dobrze. Jeśli chodzi o pompę to 25-40 trochę słabsza = mniejsze zużycie energii. 25-60 mocniejsza/więcej Watów ale wtedy filtracja wydajniejsza, wybór należy do Ciebie. Osobiście mogę polecić IBO Beta II 25-60. Są dostępne dwie długości pomp, 130 i 180mm, tu już sam decydujesz ile masz miejsca i co Ci się zmieści w szafce.

Biorę 3/4, za małe akwa na 1 cal, nie ma co szaleć. Myślę, że pompa IBO II 25-40 styknie. Widziałem projekty innych użytkowników przy większych zbiornikach dały radę. O tych dwóch długościach pomp nie słyszałem, z chęcią wziąłbym 130 to 5 cm więcej przy mojej szafce 130cm może to być kluczowe. 

Dzięki!

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, KapitanCzysty napisał:

Chodzi o to, że w takiej sytuacji zostawiam pusty korpus bez żadnego wkładu?

Nie. Robisz trzy mechaniki, pompa i trzy biologi. Między pompą a biologami robisz bajpas z zaworem, przed zaworem wstawiasz trójnik i w tym miejscu włączasz korpus na chemią. Zaworami, na bajpasie i za biologią masz możliwość regulacji przepływu przez biologię, nie zakłócając jednocześnie przepływu przez chemię. Mam nadzieję, że zbytnio nie zagmatwałem. Dla zobrazowania zdjęcie jak to u mnie wygląda.

20200312_124300.thumb.jpg.a422f5b0e8d6272c9882c7c49f445d96.jpg

Godzinę temu, KapitanCzysty napisał:

Wodę spuszczasz na włączonej pompie?

Tak.

Godzinę temu, KapitanCzysty napisał:

O jaki ustrojstwu mówisz?

Zajrzyj tu

 

  • Lubię to 2
Opublikowano
2 godziny temu, KapitanCzysty napisał:

W takie sytuacji robię zawory: przed mechaniką, za mechaniką

Pytasz Bartka o to , czy przy wymianie wkładów w filtrach wyłącza pompę. Zauważ, ze jeśli zrobisz zawory na sekcji mechanicznej tylko przed i za- pompę będziesz musiał wyłączyć. Jeżeli chcesz, aby pracowała ciagle, musisz dać zawory przed i za każdym korpusem. Wtedy odcinasz jeden lub dwa , a pompa ciągnie przez trzeci. 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Waclaw napisał:

Po blisko roku  używania narurowca, mogę obiema rękoma podpisać się pod tym co napisał Ci Bartek. Dodam, ze jeśli chcesz mieć możliwość regulacji wielkości przepływu przez biologię- zrób bypas z zaworem. Co do kranika spustowego- robiłbym za pompą. Pompa może pracować podczas spuszczania wody.  Spust  przed pompą,  przy otwarciu zaworu  „na pełen gwizdek”, mógłby powodować zjawisko kawitacji  /  zbyt mało wody w stosunku do  potrzeb pompy /.

Czyli mamy jasność, kranik za pompą

 

7 godzin temu, Waclaw napisał:

Myslisz  o dolewaniu podmiany bezpośrednio do narurowca- u siebie tak zrobiłem i jestem z tego bardzo zadowolony. Oczywiście, ideałem byłoby stałe podpięcie do instalacji.  Jeśli nie masz takiej możliwości, za pompą wstaw czwórnik-  wejście z pompy, na wprost wyjście w kierunku biologii, na dole- zawór spustu wody, na gorze zawór i końcówka do podpięcia węża podczas podmiany. Pozostaje problem, o którym wspomniał Bartek - mocno zapowietrzony wąż. Rozwiązałbym to w ten sposób, ze na końcu węża założyłbym zawór. Przy podmianie podpinasz waż np w łazience, i przy otwartym zaworze przelewasz wodę. Potem zamykasz zawór  i podpinasz zawór na wężu do zaworu w czworniku. Otwierasz oba i …poszło. 

A sam korzystasz z tej opcji, ktorą opisałeś czy masz stałe podpięcie do instalacji np w szafce?  Twój patent brzmi dobrze, ciekawe czy ktoś w ten sposób działa. Zostaje jako alternatywa korzystanie z "ustrojstwa" o którym wspominał Bartek_De. Może zrobię Twoją opcję, a w razie  problemów druga zawsze jest w zanadrzu, 😃 zobaczymy.

 

4 godziny temu, Waclaw napisał:

Pytasz Bartka o to , czy przy wymianie wkładów w filtrach wyłącza pompę. Zauważ, ze jeśli zrobisz zawory na sekcji mechanicznej tylko przed i za- pompę będziesz musiał wyłączyć. Jeżeli chcesz, aby pracowała ciagle, musisz dać zawory przed i za każdym korpusem. Wtedy odcinasz jeden lub dwa , a pompa ciągnie przez trzeci. 

To akurat już wiedziałem :D, szkoda mi montować sześciu zaworów na samych mechanikach. Myślę, że jak pompa 10 minut nie będzie chodzić to nic się nie stanie. Ty masz u siebie w jaki sposób zrobione sekcje?

 

4 godziny temu, Bartek_De napisał:

Nie. Robisz trzy mechaniki, pompa i trzy biologi. Między pompą a biologami robisz bajpas z zaworem, przed zaworem wstawiasz trójnik i w tym miejscu włączasz korpus na chemią. Zaworami, na bajpasie i za biologią masz możliwość regulacji przepływu przez biologię, nie zakłócając jednocześnie przepływu przez chemię. Mam nadzieję, że zbytnio nie zagmatwałem. Dla zobrazowania zdjęcie jak to u mnie wygląda.

20200312_124300.thumb.jpg.a422f5b0e8d6272c9882c7c49f445d96.jpg

Tutaj to już masz ładna autostradę ze ślimakami i Bóg wie czym... :D Mi chyba taki level nie potrzebny. Zostawimy trzy biologi, jakoś je będę musiał upchnąć do szafki 50cm szerokiej. A jakie wkłady dokładnie stosujesz u siebie w sekcji mechanicznej?

4 godziny temu, Bartek_De napisał:

Zajrzyj tu

Extra patent efektywnie i efektownie, jak już wspomniałem wyżej u Waclaw pewnie zrobię obydwie wersje w razie czego i zobaczymy, kto®a będzie "lepsza"

Edytowane przez KapitanCzysty
Opublikowano
8 minut temu, KapitanCzysty napisał:

Zostawimy trzy biologi, jakoś je będę musiał upchnąć do szafki 50cm szerokiej. A jakie wkłady dokładnie stosujesz u siebie w sekcji mechanicznej?

Akurat 3 korpusy w takim układzie jak widać na zdjęciu to około 45cm więc może być ciasno. Ale ja mam instalację z rur 32mm. Ty chcesz robić z 25mm i tu kształtki na pewno są krótsze od tych 32mm. Gdybyś jednak się nie zmieścił to można wykonać to tak. W sumie to będziesz miał lepszy dostęp do korpusów🤔

20220201_222652.thumb.jpg.fd14afd62aff7564c9ec146d1da9c8c2.jpg

Na początek i tak musisz kupić przynajmniej 3 wkłady sznurkowe, żeby odzyskać z nich rurki na które są nawinięte. Potem na te rurki możesz nawijać gąbki, lub owatę. Ja akurat używam owaty 200g/m2

 

Opublikowano (edytowane)
47 minut temu, Bartek_De napisał:

Akurat 3 korpusy w takim układzie jak widać na zdjęciu to około 45cm więc może być ciasno. Ale ja mam instalację z rur 32mm. Ty chcesz robić z 25mm i tu kształtki na pewno są krótsze od tych 32mm. Gdybyś jednak się nie zmieścił to można wykonać to tak. W sumie to będziesz miał lepszy dostęp do korpusów🤔

20220201_222652.thumb.jpg.fd14afd62aff7564c9ec146d1da9c8c2.jpgPlanuje na dniach zamówić korpusy przez allegro więc będę robił symulacje standardową i według Twojego wzoru, może faktycznie będzie wygodniej. Pytanie tylko jak z przepływem, bo w Twojej wersji jest chyba więcej oporu?

47 minut temu, Bartek_De napisał:

Na początek i tak musisz kupić przynajmniej 3 wkłady sznurkowe, żeby odzyskać z nich rurki na które są nawinięte. Potem na te rurki możesz nawijać gąbki, lub owatę. Ja akurat używam owaty 200g/m2

 

Widziałem, że do biologi można zastosować rurki pvc rozcięte na końcu + parę elementów w to wchodzi. Ewentualnie można kupić puszki zasypowe. Którą z tych opcji Ty wykorzystałeś? Przy zamawianiu tych wkładów sznurkowych ma znaczenie ich gęstość, podobno i tak błyskawicznie się zapychają? Co do korpusów najtaniej wychodzi chyba tutaj + opcja odpowietrzania przez przycisk, wydają się ok:

https://allegro.pl/oferta/filtr-do-wody-korpus-narurowy-3-4-obudowa-10-ustm-11104045658

Jak byłem ostatnio w OBI mieli tylko korpusy po 150zł :D:D:D 

Edytowane przez KapitanCzysty

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.