marcin73m Opublikowano 23 Grudnia 2021 Autor #61 Opublikowano 23 Grudnia 2021 6 godzin temu, Bartek_De napisał: Tego "włóczęgi" to jeszcze w Bydgoszczy nie było był, ale przyjmował jedynie strawę duchową, to nie stanowił zagrożenia 8 godzin temu, Robson79 napisał: Wytracił się chłopak na nowy baniak to już nie starczy na pełną lodówkę browara dla takich jak my spokojnie, uwzględniłem to w kosztach śmiało wpadajcie 2 godziny temu, triamond napisał: Im grubsza warstwa szlamu (matryca polisacharydowo-białkowa + bakterie ), tym gorsza filtracja (w stosunku do masy szlamu), bo mniejszy przepływ przez głębsze warstwy. Wydajnie filtruje tylko zewnętrzna warstwa (biofilm). Bakterie przebudowują w pewnym zakresie kolonie dostosowując się do warunków. Jak za dużo szlamu to spada przepływ w danym miejscu i ustaje filtracja. Przy złożach ruchomych problem jest ograniczony, bo kształtki uderzając o siebie usuwają nadmiar szlamu. Myślałem tutaj jednak o statycznym K1. Większe otwory niż w K1, więc trudniej zapchać, no i większa powierzchnia. Wystarczy wsypać. Łatwiej wyjąć (bo pływa). Przy gąbkach patent z nawlekaniem na żyłkę, jak trudniejszy dostęp do modułu. Medium zarasta szlamem, jak jest za mało powierzchni w stosunku do ładunku biologicznego (mniej niż ok. 10m2/1g karmy dziennie). Powyżej tej granicy życie w filtrze już się nie rozwija, bo populacja zużywa całą energię (uzyskiwaną z zanieczyszczeń) na metabolizm. Filtr nigdy nie będzie wymagał czyszczenia i da najlepszą jakość wody. Poniżej - im mniejsza powierzchnia, tym szybszy wzrost (na jednostkę powierzchni) i gorsza woda. Ceramika ma małą powierzchnię efektywną, więc zarasta szlamem. K1 ma kilka razy większą powierzchnię więc zarośnie dużo wolniej przy tej samej objętości. No i łatwiej zbliżyć się do tej granicy w ograniczonej pojemności modułu. Czyli wydajność filtracji zależy głównie od powierzchni. W HMF spora powierzchnia no i gąbkę 10 ppi trudno zapchać. Do denitryfikacji w akwarium dojdzie w warunkach, gdy stężenie tlenu spadnie poniżej 0,3 ppm w danym miejscu filtra. Musi być bardzo dużo substancji organicznych w wodzie (zużycie tlenu na rozkład) i bardzo mały przepływ (a więc bardzo mała wydajność procesu). Jak filtracja wydajna w akwarium, to bardzo mało DOC w wodzie. W jednym filtrze nie da rady. W ściekach jak najbardziej jest denitryfikacja, w akwarium... nie bardzo. cieszę się chłopaki, że dałem Wam pretekst do prowadzenia tak głęboko merytorycznej dyskusji ja co prawda nic z tego nie rozumiem ale jeśli chcecie, to rozmawiajcie sobie dalej proszę 8 minut temu, Mróz napisał: Marcin baniaczek robi wrażenie!! A relacja z powstawania chyba najlepsza jaką czytałem ach dziękuję Karolu, to miłe zdrówko Twe 4
przemo-h Opublikowano 23 Grudnia 2021 #62 Opublikowano 23 Grudnia 2021 (edytowane) 3 godziny temu, triamond napisał: Im grubsza warstwa szlamu (matryca polisacharydowo-białkowa + bakterie ), tym gorsza filtracja (w stosunku do masy szlamu), bo mniejszy przepływ przez głębsze warstwy. Wydajnie filtruje tylko zewnętrzna warstwa (biofilm). Bakterie przebudowują w pewnym zakresie kolonie dostosowując się do warunków. Jak za dużo szlamu to spada przepływ w danym miejscu i ustaje filtracja. Przy złożach ruchomych problem jest ograniczony, bo kształtki uderzając o siebie usuwają nadmiar szlamu. Myślałem tutaj jednak o statycznym K1. Większe otwory niż w K1, więc trudniej zapchać, no i większa powierzchnia. Wystarczy wsypać. Łatwiej wyjąć (bo pływa). Przy gąbkach patent z nawlekaniem na żyłkę, jak trudniejszy dostęp do modułu. Medium zarasta szlamem, jak jest za mało powierzchni w stosunku do ładunku biologicznego (mniej niż ok. 10m2/1g karmy dziennie). Powyżej tej granicy życie w filtrze już się nie rozwija, bo populacja zużywa całą energię (uzyskiwaną z zanieczyszczeń) na metabolizm. Filtr nigdy nie będzie wymagał czyszczenia i da najlepszą jakość wody. Poniżej - im mniejsza powierzchnia, tym szybszy wzrost (na jednostkę powierzchni) i gorsza woda. Ceramika ma małą powierzchnię efektywną, więc zarasta szlamem. K1 ma kilka razy większą powierzchnię więc zarośnie dużo wolniej przy tej samej objętości. No i łatwiej zbliżyć się do tej granicy w ograniczonej pojemności modułu. Czyli wydajność filtracji zależy głównie od powierzchni. W HMF spora powierzchnia no i gąbkę 10 ppi trudno zapchać. Do denitryfikacji w akwarium dojdzie w warunkach, gdy stężenie tlenu spadnie poniżej 0,3 ppm w danym miejscu filtra. Musi być bardzo dużo substancji organicznych w wodzie (zużycie tlenu na rozkład) i bardzo mały przepływ (a więc bardzo mała wydajność procesu). Jak filtracja wydajna w akwarium, to bardzo mało DOC w wodzie. W jednym filtrze nie da rady. W ściekach jak najbardziej jest denitryfikacja, w akwarium... nie bardzo. Ci, którzy praktykowali z tymi filtrami przez długie lata piszą, że im więcej szlamu, tym bardziej wydajny HMF. Osobiście nie mam na tyle doświadczenia, ale jeśli widzę, że coś działa, to po prostu nie kombinuję. Czyli stąpając po dnie jeziora, lub rzeki i czując pod stopami muł, czyli ten szlam mam rozumować, że powierzchnia złoża biologicznego tego akwenu, w którym zażywam ochłody jest niewystarczająca? Próbuj z tym K1 i opisuj. Ja się już wyłanczam, bo Marcin może nie mieć ochoty na takie spekulacje w tym wątku. Pozdrawiam Edytowane 23 Grudnia 2021 przez przemo-h 2
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. marcin73m Opublikowano 23 Grudnia 2021 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. #63 Opublikowano 23 Grudnia 2021 ODCINEK VII - POKRYWA Ponieważ ostatnia się sprawdziła, to nie widziałem innej opcji, jak znowu zrobić samodzielnie ze spienionego PCV. Zamówiłem formatki na wymiar w Fabertec i jak przyszły zacząłem zabawę. Klejenie i wycinanie oklejanie uchwyty uszczelka - profil E Tylnej listwy okleiną nie oklejałem "bo po co, przecież nie widać", tymczasem po zainstalowaniu pokrywy "niespodziewanie" ujawniła się biała krawędź trzeba było interweniować i już nic nie razi efekt końcowy zostały do zamontowania wiatraczki, chwilowo nie mam coś werwy do tego ale każde podniesienie klap przy karmieniu i spływająca z nich woda doprowadza mnie każdorazowo do szewskiej pasji więc podejrzewam, że wkrótce zostanie to nadrobione tyle na dzisiaj Ups.. bym zapomniał. Kot tym razem miał wywalone na cały proces powstawania pokrywy, wypoczywał sobie na kanapie, co uwieczniłem 16
Bastian Opublikowano 23 Grudnia 2021 #64 Opublikowano 23 Grudnia 2021 cyt. Ups.. bym zapomniał. Kot tym razem miał wywalone na cały proces powstawania pokrywy, wypoczywał sobie na kanapie, co uwieczniłem Pewnie pomyślał zbiornik z jedzeniem uzupełniony teraz tylko czekam aż zapomni zamknąć pokrywy 4
darkon Opublikowano 23 Grudnia 2021 #65 Opublikowano 23 Grudnia 2021 14 godzin temu, marcin73m napisał: Miałem już dokładnie taki sam pomysł będę realizował. Nie ze względu na kopanie, bo to mi nie przeszkadza, ale bardziej naturalny wygląd. To ja tobie proponuję zamiast żwirku użyć drobno pokruszonego serpentynitu, wygląda to rewelacyjnie i bardzo naturalnie ja kupowałem taki grys 8-16 mm. 3
marcin73m Opublikowano 23 Grudnia 2021 Autor #66 Opublikowano 23 Grudnia 2021 2 minuty temu, darkon napisał: ja kupowałem taki grys 8-16 mm No fajny pomysł.. na jakimś składzie kamienia kupowałeś?
darkon Opublikowano 23 Grudnia 2021 #67 Opublikowano 23 Grudnia 2021 (edytowane) Kupiłem 5 kg w worku foliowym w Obi. Edytowane 23 Grudnia 2021 przez darkon 1
darianus Opublikowano 23 Grudnia 2021 #68 Opublikowano 23 Grudnia 2021 Aleś mi w tym momencie zaimponował Jedna z lepszych aranżacji jakie widziałem 1 1
ziemniak Opublikowano 23 Grudnia 2021 #69 Opublikowano 23 Grudnia 2021 (edytowane) @marcin73m odnośnie pokrywy - znowu dziękuje! Może to zabrzmi dziwnie, ale moja żona jest pod wrażeniem 13 godzin temu, triamond napisał: Im grubsza warstwa szlamu (matryca polisacharydowo-białkowa + bakterie ), tym gorsza filtracja (w stosunku do masy szlamu), bo mniejszy przepływ przez głębsze warstwy. Wydajnie filtruje tylko zewnętrzna warstwa (biofilm). Bakterie przebudowują w pewnym zakresie kolonie dostosowując się do warunków. Jak za dużo szlamu to spada przepływ w danym miejscu i ustaje filtracja. Przy złożach ruchomych problem jest ograniczony, bo kształtki uderzając o siebie usuwają nadmiar szlamu. Myślałem tutaj jednak o statycznym K1. Większe otwory niż w K1, więc trudniej zapchać, no i większa powierzchnia. Wystarczy wsypać. Łatwiej wyjąć (bo pływa). Przy gąbkach patent z nawlekaniem na żyłkę, jak trudniejszy dostęp do modułu. Medium zarasta szlamem, jak jest za mało powierzchni w stosunku do ładunku biologicznego (mniej niż ok. 10m2/1g karmy dziennie). Powyżej tej granicy życie w filtrze już się nie rozwija, bo populacja zużywa całą energię (uzyskiwaną z zanieczyszczeń) na metabolizm. Filtr nigdy nie będzie wymagał czyszczenia i da najlepszą jakość wody. Poniżej - im mniejsza powierzchnia, tym szybszy wzrost (na jednostkę powierzchni) i gorsza woda. Ceramika ma małą powierzchnię efektywną, więc zarasta szlamem. K1 ma kilka razy większą powierzchnię więc zarośnie dużo wolniej przy tej samej objętości. No i łatwiej zbliżyć się do tej granicy w ograniczonej pojemności modułu. Czyli wydajność filtracji zależy głównie od powierzchni. W HMF spora powierzchnia no i gąbkę 10 ppi trudno zapchać. Do denitryfikacji w akwarium dojdzie w warunkach, gdy stężenie tlenu spadnie poniżej 0,3 ppm w danym miejscu filtra. Musi być bardzo dużo substancji organicznych w wodzie (zużycie tlenu na rozkład) i bardzo mały przepływ (a więc bardzo mała wydajność procesu). Jak filtracja wydajna w akwarium, to bardzo mało DOC w wodzie. W jednym filtrze nie da rady. W ściekach jak najbardziej jest denitryfikacja, w akwarium... nie bardzo. Ciekawa dyskusja i może warto wydzielić nowy temat? Czytając twoją wypowiedź, pomyślałem o tym samym co napisał po Tobie @przemo-h, bo u mnie również póki co gąbki świetnie się sprawdzają, ale to tylko ok. 9 miesięcy, a czytałem o akwariach kilkuletnich bez podmian. Wiadomo u człowieka lenistwo jest matką wynalazków, a jeśli coś działa to po co się męczyć skoro można popatrzeć na rybki i napić się browarka. Ogólnie to mam niesamowitą zagwozdkę, bo w nowym baniaku chcę zrobić 2x HMF ok. 5x15x65 cm wypełniony w środku... no właśnie czym? K1 czy gąbkami? Z jednej strony @triamond twoja niesamowita naukowa wiedza, z drugiej strony magiczny szlam, który sprawdza się u innych. Edytowane 23 Grudnia 2021 przez ziemniak 1
triamond Opublikowano 24 Grudnia 2021 #70 Opublikowano 24 Grudnia 2021 @marcin73mAranżacja przykuwa wzrok! Super! W zimie akwarium może być nawilżaczem powietrza - otwarcie pokrywy, lub podłączenie sterowania wentylatorami do czujnika wilgotności (najprostszy przekaźnik z czujnikiem lub przez inteligentny dom). Z drugiej strony, odparowanie 1 kg wody to 0,63 kWh energii. U mnie, przy lekko rozsuniętej pokrywie paruje ok 6l/dobę przy nieogrzewanym akwarium. To tak jak chłodnica 150W. Zużywa 10x więcej energii niż filtracja! Czyli albo eko ze skraplaniem na pokrywie, albo komfortowo nie eko. Latem niech sobie paruje @przemo-hZgoda, że im więcej szlamu, tym lepsza filtracja. Ale jest maksimum, które urośnie przy danym karmieniu, pod warunkiem, że jest wystarczająca powierzchnia. Jeśli powierzchnia za mała, to kolonia będzie rosła i zapychała medium - będzie trzeba czyścić. Oczywiście to takie robocze uproszczenie całego procesu, bo np. przy silnym przepływie nie powstanie gruba warstwa szlamu, tylko cienki, wydajny biofilm. Gruba gąbka będzie się wolniej zapychać od drobnej itd. @ziemniak Cokolwiek wybierzesz, będzie działało Im więcej gąbki czy K1 tym lepiej. Na denitryfikację bym nie liczył. Ja miałem w ostatnich zbiornikach (teraz też) automatyczną podmianę wody. Najwięcej czasu na oglądanie ryb 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się