Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
23 minuty temu, Bartek_De napisał:

A mierzyłeś Po4? Fosforany często są przyczyną powstawania "kożucha". Polecam poniższy temat

Nie, nigdy nie myślałem że będę miał potrzebę kupić test na fosforany w Malawi :) No i glonów nie ma raczej + woda jest bardzo klarowana (nie wiem jak na filmie, ale na żywo bardzo). Pewnie zmierzę.

Opublikowano
Godzinę temu, NorbertF napisał:

Nie, nigdy nie myślałem że będę miał potrzebę kupić test na fosforany w Malawi :) No i glonów nie ma raczej + woda jest bardzo klarowana (nie wiem jak na filmie, ale na żywo bardzo). Pewnie zmierzę.

U mnie glonów też nie było jakoś super dużo - normalnie, a nawet mało. Woda miała w sobie lekki pyłek, ale pod światłem 36W led w 120cm - zakładam, że dla wielu osób byłaby i tak zadowalająca.

Test na po4 może Ci pośrednio pokazać jakość wody w zbiorniku. Związki azotowe to tylko mała część przemian jakie następują w akwarium. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Apropo tego filmu bakteryjnego. Piszesz że co jakiś czas wkladasz skimmer na pozbycie się go. Masz kaseciaka,a nie myślałeś żeby zrobić na jego krawędzi małe nacięcie ? Wtedy kaseciak bedzie robiłròwnież za skimer i to na bieżąco.

Opublikowano
12 godzin temu, Piotr775 napisał:

Apropo tego filmu bakteryjnego. Piszesz że co jakiś czas wkladasz skimmer na pozbycie się go. Masz kaseciaka,a nie myślałeś żeby zrobić na jego krawędzi małe nacięcie ? Wtedy kaseciak bedzie robiłròwnież za skimer i to na bieżąco.

niespecjaljnie - po 1 to filtr jest ze szkła (dymione) a po 2 to wymagałoby chyba utrzymania stałego poziomu wody a w ciągu tygodnia to realnie 20 litrów z tego paruje (poziom spada o 1.5 cm).

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Drodzy

nieco z innej beczki - mam problem z dominującym samcem Protomelasa i potrzebuję Waszej rady :)

No więc - zebrało mu się na amory i to na ostro - zajął 70% akwarium i robi jeszcze podjazdy na wszystkie ryby zgromadzone w tej reszcie. Takie sytuacje zdarzały się w przeszłości - samiec Aulonocary lub Scianochromis na kilka dni zajmowali część akwarium. Tym razem jednak jest problem - trwa to już półtora tygodnia i bardzo duża część akwa jest zajęta. Samica niby podpływa i coś zbiera, ale myślę że jest jeszcze niegotowa. Widzę też, że reszta ryb jest zastresowana.

Co mogę zrobić? Mam do dyspozycji kotnik 25L - myślę o wyrzuceniu jego lub samic na kilka dni. Jak uważacie? No albo brom do wody :) Przechodziliście podobne sytuacje i coś podziałało?

Pozdrawiam!

Edit: dziad trafił do 25L bo w akwarium już kipiało.

Edytowane przez NorbertF
Zmiana okolicznośći faktycznych :)
Opublikowano
W dniu 25.05.2021 o 21:03, NorbertF napisał:

Obecna obsada:

  • Scianochromis Fryeri (1+3)
  • Aulonocara baenschi Benga (1+3)
  • Protomelas Spilonotus Tanzania (1+3)
  • Otopharynx Tetrastigma (2+3)
  • Placidochromis phenochilus Mdoka white (6)
  • Copadichromis Gertsi Gomme (7)
  • Aulonocara Eureka (2+2)
  • 3 ancistrusy :)
  • 5 Synodontis multipunctatus - na wylocie :)
8 godzin temu, NorbertF napisał:

mam problem z dominującym samcem Protomelasa i potrzebuję Waszej rady :)

No więc - zebrało mu się na amory i to na ostro - zajął 70% akwarium i robi jeszcze podjazdy na wszystkie ryby zgromadzone w tej reszcie.

8 godzin temu, NorbertF napisał:

Przechodziliście podobne sytuacje i coś podziałało?

Tak. Przechodziłem z Protomelasem sp.”steveni imperial”.  Podziałało – wyłowienie z akwarium.

Moim zdaniem masz i tak za dużo gatunków i ryb. Wyłowienie Protomelasa (dla którego co najmniej Copadichromis i Otopharynx są za delikatne) to dopiero szansa (a nie pewność), że sytuacja się ułoży.

  • Lubię to 4
  • Dziękuję 1
Opublikowano
11 godzin temu, tom77 napisał:

Moim zdaniem masz i tak za dużo gatunków i ryb. Wyłowienie Protomelasa (dla którego co najmniej Copadichromis i Otopharynx są za delikatne) to dopiero szansa (a nie pewność), że sytuacja się ułoży.

Dzięki za podpowiedzi. Na ten moment Protomelas trafił do kotnika na kilka dni. Zobaczymy jak będzie po powrocie. Jeśli kilka kilka iteracji separacji nie pomoże to rozważę redukcję Protomelasów.

Opublikowano
30 minut temu, NorbertF napisał:

Protomelas trafił do kotnika na kilka dni.

Witaj możesz spróbować przestawić kamienie i ponownie wprowadzić samca. To jednak spora ryba, moim zdaniem nie pasuje do obsady tak jak sugerował tom77. Ryba bardzo dekoracyjna szkoda tak szybko rezygnować. Mając taki zbiornik możesz zaopatrzyć się w plexi przegradzającą zbiornik, ryba jest odizolowana a co ważne widzi ryby.Paten taki często się sprawdzał służy również do wyławiania ryb, co nie jest łatwe w tak długim zbiorniku.
powodzenia😉

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.