Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najpierw 3 tyg. myślałem nad obsadą, radziłem ssie, rozważałem.... wiecie jak to jest.

Potem jakiś diabeł mnie podkusił, żeby osobiście jechać po rybki. I skończyło się na tym, że na chwilę odcięło mi rozum i kupiłem zupełnie inne niż planowałem.

Z planowanych tylko chindongo salousi.

A do tego labidochromis hongi sweden i melenochromis auratus. Jak sobie uświadomiłem jakie to aniołki, to już całe towarzystwo pływało w akwarium. Aż się boję myśleć co się będzie działo jak podrosną... W każdym razie będę dawał znać.

Opublikowano (edytowane)

 W niewiele mniejszym bo w 240l auratusy mi się wytłukły, one potrzebują jednak o wiele większego zbiornika. Zawczasu dobrze zagruzuj akwarium. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 1
Opublikowano

Dla auratusa masz zbyt mały zbiornik. Będzie miał rewir w całym akwa i zdominuje wszystko co tam pływa.

Pomyśl jednak nad oddaniem, bo będziesz wyciagał trupki.

Mimo wszystko trzymam kciuki. Każda rybcia zachowuje się u każdego inaczej.

  • Lubię to 1
Opublikowano
11 minut temu, bojack napisał:

Dla auratusa masz zbyt mały zbiornik. Będzie miał rewir w całym akwa i zdominuje wszystko co tam pływa.

U mnie tak źle nie było, miałem jeszcze harę która potrafiła go ustawić do pionu, więc agresją była raczej wewnątrzgatunkowo. 

 

Opublikowano
3 minuty temu, Bezprym napisał:

U mnie tak źle nie było, miałem jeszcze harę która potrafiła go ustawić do pionu, więc agresją była raczej wewnątrzgatunkowo. 

A były dorosłe? Miałem kiedyś auratusy, teraz mam chipokae, żaden samiec nie miał określonego rewiru - rewirem był cały zbiornik ;) Rozmawiałem też z kilkoma osobami, które zauważają podobne zachowania u innych przedstawicieli melanochromis.

Chipokae obecnie u mnie jest nietykalny i buszuje wszędzie :D

Trzymam kciuki za @Yacek ale lepiej żeby się nie zraził na początku przygody 😕 Auratusy na pewno bym zwrócił póki są młode i wrócą do stada.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Miałem kiedyś auratusy w 375l i samiec też traktował całe akwa jak swoje, ale gonił właściwie tylko samice auratusa, na resztę ryb nie zwracał prawie uwagi, chyba, że któraś podpłynęła za blisko jego ulubionej kryjówki - miejsca schadzek. Samice były także agresywne, ale głównie w stosunku do siebie nawzajem. Po pewnym czasie samca przerósł samiec kulfona i nie dał sobie w kaszę dmuchać. Wtedy auratus nieco się uspokoił. Teraz chyba nie dałbym auratusa do tej wielkości akwarium, więc jeżeli jest możliwość to doradzałbym zwrot. Jeżeli jednak je pozostawisz to życzę powodzenia, to ładne i ciekawe pyszczaki.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Oddać auratusów się chyba nie da, bo kto je weźmie, takie łobuzy? Poza tym ciężko byłoby je odłowić, bo akurat one siedzą w dziurach między kamieniami. Na razie ganiają się między sobą, inne ryby nie bardzo je interesują.

Opublikowano

Zdecydowałem się odłowić te auratusy póki są małe i jest okazja oddać. Ale jak mam to zrobić jak na widok podbieraka dostają ataku paniki i chowają się po dziurach między kamieniami? Są na to jakieś patenty, czy trzeba spuszczać całą wodę?

Opublikowano

Wody nie musisz spuszczać, wystarczy rozebrać gruzowisko i wtedy masz łatwiej, bo ryba nie ma się gdzie schować. Innym sposobem są pułapki, które można kupić lub zrobić samemu, ale jest to czasochłonna metoda i nie zawsze się udaje, zwykle do pułapki wpływają ryby, których akurat nie chcesz wyławiać (prawo Murphy'ego) Metoda, którą wielokrotnie stosowałem z powodzeniem, to łowienie "na śpiocha". Trzeba wstać nad ranem, kiedy jest jeszcze ciemno, oświetlasz rybę latarką i wyławiasz siatką. Ryby są tak otumanione, że praktycznie dają się złapać w dłoń. Polecam tę metodę, powodzenia.

Wysłane z mojego SM-G770F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 4
Opublikowano

Pułapka z butelki działa na wszystkie pozostałe rybki... Auratus żaden nie wpłynął. Ja zobaczyły podbierak to siedziały w dziurach, chyba czują co jest grane.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
    • Jeżeli tak bardzo zależy Ci na przepustowości, to rozważyłbym korpusy BB10. One mają większe średnice wewnętrzne, zatem woda powinna przez nie szybciej płynąć.
    • Pamiętam, że kiedyś na forum było o tym, że korpusy narurowe niezależnie od rozmiaru przyłącza i tak miały w środku przewężenie do chyba 1/2" i trzeba było je rozwiercać żeby uzyskać maksymalny przepływ. Nie chcę siać zamętu, ale może ktoś pamięta gdzie to było i które korpusy najlepiej kupić.
    • Witam. Dziękuje wszystkim za sugestie. Jak pisał Bojar na temat zaworów, zawory będą przed każdą sekcja mechaniczna i za nią. Zapomniałem na górnej sekcji mechanicznej dorysować zawór  Odległościami na rysunku pomiędzy elementami proszę się nie sugerować ponieważ jest to rysowane tak na oko   Zawory jakie będą najprawdopodobniej zastosowane: https://www.pvcu.pl/zawor-kulowy-pvcu-epdm-d-32-dn25-p-143.html   Co do miejsca i czy to wszystko się zmieści, Hmm Głębokość akwarium ma 70 cm, szafka będzie miała 80 cm, długość natomiast 180 cm. Jest to zbiornik 756 litrów którego miałem zakładać jakieś 4 lata temu ale kupno domu i związane z nim remonty spowodowały odstawienie projektu na bok. Czas jednak wrócić do akwarystyki Yaro dzięki za sugestie w kwestii grzałki. Faktycznie można by było ja zamontować w inny sposób. Co tez spowodowałoby więcej miejsca dla korpusów od biologii   Panowie dziękuje ślicznie za wszystkie sugestie jeszcze w wolnej chwili popracuje nad tym narurowcem i będę się dzielił pomysłami 
    • Dokładnie tak. U siebie mam na rurze wylotowej za wszystkimi korpusami. Mnie natomiast zastanawia inna kwestia. Czy koledze wystarczy szerokości szafki żeby to wszystko upchać. Ja mam 3 korpusy równolegle w szafce 60cm i jest prawie na styk, także łatwo nie będzie. W takim układzie jak niżej szerokość sekcji z korpusami to około 45cm.
    • Jakie problemy widzę? 1. Koszt, jednak to opinia subiektywna 2. Gdy przytka Ci mechaniki, pompa nie dostanie tyle wody na co pozwala jej przepustowość i będzie dochodziło do kawitacji 3. Grzałka, pomimo tego, że dajesz tam zaworek to opływ wody może być nie taki jak sobie życzysz i grzałka nie będzie do końca spełniała swojej roli. Budowę tego odcinka bym sovie odpuścił, a grzałkę wstawił bym w główny odcinek przepływu wody.
    • Na zwykłych kolankach 90 łatwiej chyba jest posklejać całość Ja mam biologię bez bypass i grzałkę za tym. Nie ma z tym problemów. Patrząc na Twój ostatni schemat dałbym zawory zaraz przed jak i za każda sekcją mechaników. Zbyt duża odległość to duży wypływ wody przy odkręcaniu korpusu co denerwuje przy serwisie Dodatkowo IMHO warto zastosować zawory rozkręcane co umożliwia rozłożenie instalacji na krótsze kawałki      
    • Bartek trójniki jakie miałem zastosować to takie jak na zdjęciu które dodałeś. Jednak przerobiłem całą filtracje jeszcze raz i myślę że będzie to ostateczna wersja jaka będzie montowana. Trójniki jakie zastosuje przed sekcjami również na zdjeciu. Mimo wszystko czekam jeszcze na opinie innych.
    • Ta dodatkowa sekcja jest bez sensu, to tylko dodatkowy, niepotrzebny koszt. W niczym Ci to nie pomoże. Również bym z tego zrezygnował. Jak zatrzymasz pompę na kilka czy nawet kilkanaście minut to nic się nie stanie. Inna sprawa to to w jaki sposób chcesz zrealizować te połączenia (zaznaczone). Z takimi czwórnikami się nie spotkałem. Będziesz musiał zastosować normalne czwórniki 90° plus kolanka 45°, albo dwa trójniki 45° jeden za drugim
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.