Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oki może pomagać. Jak za mała powierzchnia filtracyjna -> węgiel organiczny w wodzie (DOC)-> bakterie (w tym chorobotwórcze) w wodzie w większych stężeniach -> układ immunologiczny ryb musi walczyć. Dodanie metronidazolu który ląduje w filtrze zabija w bakterie w wodzie (biofilm w dojrzałym filtrze sobie daje radę), układ immunologiczny ryb ma więcej zasobów do zwalczania choroby. Tylko to trochę leczenie objawowe. Problemem jest za mała powierzchnia filtra, co powoduje że nie jest rozkładany DOC. Czyli sam lek czasowo eliminuje jeden z czynników wywołujący chorobę, ale nie leczy bo nie osiąga stężenia terapeutycznego w organizmie ryby....

W którymś z linków był opisany ten mechanizm...

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak, może być coś w tym co napisał @triamond. To samo może tyczyć się hodowców dysków u których metro to podstawowy lek w akwarystycznej apteczce, a część z nich używa go tylko w formie kąpieli długotrwałej.

Wracając do genezy mojego problemu, to celuję, że problem rozpoczął się jak przestałem robić regularne podmiany wody. Badane parametry wody ok, ale ilości bakterii w wodzie, czy właśnie DOC nie byłem w stanie zbadać. Dodatkowo ostatnią podmianę przed tą przerwą zrobiłem letnią wodą, a czort wie co siedzi w starym blokowym bolierze - to był na pewno duży błąd.

Zakładam że to są dwie przyczyny mojego problemu i być może mam inwazję wszystkiego po trochu. Nie wiem, czy nie kupić mikroskopu i nie zrobić wymazów. Bo tak to walka w ciemno i być może niepotrzebne faszerowanie ryb chemią.

Opublikowano

Od wczoraj podczas wieczornego karmienia robię zawiesinę z 1/2 tabletki 500mg i namaczam w tym granulat. Ryby jedzą tak, jakby nie było żadnych dodatków. Jutro ostatnia porcja i jadę z podmianą + węgiel. Jeżeli nadal będzie coś niepokojącego w zachowaniu ryb - chodzi mi głównie o ocieranie, wychudnięcie, oddychanie (chodź tego objawu od tamtego czasu nie zauważyłem), to uderzam jeszcze z Sera Tremazol (przywry, tasiemiec).

Co ciekawe, mimo tak dużej ilości metro i dużej podmiany w niedzielę, parametry wody nawet nie drgnęły.

 

P.S. Może warto, żeby ktoś bardziej doświadczony w leczeniu stworzył i podpiął temat dotyczący leczenia na wiciowce i inne paskudztwa z zaznaczeniem dawek i sposobu podania leków. Można do tego też dodać linki, które podrzucił @triamond bo jest tam dużo ciekawej wiedzy. 

Opublikowano
21 minut temu, bojack napisał:

Może warto, żeby ktoś bardziej doświadczony w leczeniu stworzył i podpiął temat dotyczący leczenia na wiciowce i inne paskudztwa z zaznaczeniem dawek i sposobu podania leków.

 

24 minuty temu, bojack napisał:

Można do tego też dodać linki, które podrzucił @triamond bo jest tam dużo ciekawej wiedzy. 

Oczywiście, ale przypominam, że mieszkamy w Polsce i nasze forum jest polskojęzyczne.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dobre to, ale należałoby zaktualizować o nowe informacje. Chociażby dawkowanie i sposób podania metronidazolu. Dobrze byłoby też przypiąć taki wątek, żeby był łatwy do znalezienia.

Opublikowano

Co do zachowania ryb podczas podmiany; znikających plam …. to może w kierunku https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_gazowa ?

Przy 2,5 g karmy dziennie potrzebujesz 4 litry gąbki ppi 30 (dojrzewającej miesiące, delikatnie płukanej) lub 24 litry matrixa…
Jeśli problem z filtracją biologiczną (DOC→bakterie; pasożyty w wodzie)… to możesz to na szybko rozwiązać lampą UV o mocy 0,11W*pojemność netto akwarium/ krotność przepływu przez filtr UV.

DOC można mierzyć testem Rataja : https://sklep.roslinyakwariowe.pl/wrzuty-/rataj/test-antialgae-c-1590_1080_1109.html, działa, ale nie wiem czy jest wystarczająco czuły.

No i jak nie wiadomo co się dzieje a woda czysta, to https://aquariumscience.org/index.php/12-1-1-shotgun-approach/ - czyli kombinacja na wszystko: chemioterapeutyk (metronidazol), przeciwpasożytniczy (levamisol, fenbendazol), antybiotyk szerokowidmowy (amoksycylina) z pokarmem (woda + żelatyna + pokarm (płatki) + leki (1%-2%)) przez miesiąc.

Ale ja miałem duże filtry… na leczeniu ryb nie znam się ...

Paletki przystosowały się do życia w bardzo miękkiej wodzie. Bardzo wydajnie walczą z ciśnieniem osmotycznym, które napompowało by ryby z innych biotopów. Bakterie w takiej wodzie ledwo dają radę. Woda jest mikrobiologicznie bardzo czysta. Ryby tego potrzebują. W akwarium na bardzo miękkiej wodzie filtry długo dojrzewają, biologia nie jest stabilna. W twardszej (paletkom to nie przeszkadza) więcej bakterii jak jest za mała powierzchnia w filtrze. Zawsze pod górę ;)

  • Lubię to 1
Opublikowano
6 godzin temu, triamond napisał:

Co do zachowania ryb podczas podmiany; znikających plam …. to może w kierunku https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_gazowa ?

Myślałem o tym, ale dlaczego tylko dwie ryby tak reagują? Najsłabsze? Spróbuję wyłączyć pompę od mechanika na czas podmiany. Zakładam, że woda w wodociągu nie jest jakaś super natlenowana.

6 godzin temu, triamond napisał:

to możesz to na szybko rozwiązać lampą UV o mocy 0,11W*pojemność netto akwarium/ krotność przepływu przez filtr UV.

Myślałem też o tym, ale zostawię to jako ostatni element.

6 godzin temu, triamond napisał:

DOC można mierzyć testem Rataja : https://sklep.roslinyakwariowe.pl/wrzuty-/rataj/test-antialgae-c-1590_1080_1109.html, działa, ale nie wiem czy jest wystarczająco czuły.

Ciekawe, koszt niski, spróbuję.

6 godzin temu, triamond napisał:

No i jak nie wiadomo co się dzieje a woda czysta, to https://aquariumscience.org/index.php/12-1-1-shotgun-approach/ - czyli kombinacja na wszystko: chemioterapeutyk (metronidazol), przeciwpasożytniczy (levamisol, fenbendazol), antybiotyk szerokowidmowy (amoksycylina) z pokarmem (woda + żelatyna + pokarm (płatki) + leki (1%-2%)) przez miesiąc.

Dokończę póki co to, co rozpocząłem. Jest znacząca poprawa w rybce, która była wychudzona. Ocieranie się wydaje się też ustępować. Zobaczymy co będzie jak pozbędę się resztek metronidazolu o ile takie jeszcze są w zbiorniku.

6 godzin temu, triamond napisał:

Ale ja miałem duże filtry… na leczeniu ryb nie znam się ...

No właśnie moje doświadczenie z leczeniem, to ospa u mieczyków 100lat temu ;) Ale kiedyś musiało to nastąpić. 

 

Dzięki

Opublikowano
W dniu 14.04.2021 o 06:51, triamond napisał:

Co do zachowania ryb podczas podmiany; znikających plam …. to może w kierunku https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_gazowa ?

Strzał w 10. Robię teraz podmianę po kuracji metro. Jak wypompowałem wodę, to jedna zaczęła się pokładać (jeszcze przed rozpoczęciem zalewania), wyłączyłem pompy i ryba po 30sec zaczęła zachowywać się normalnie. 

 

Natomiast po kuracji metro nie ma jakiejś znaczącej poprawy. Ryby nadal się agresywnie ocierają o podłoże, a samiec saulosi i chipokae mają nadal epizody z pływaniem jak wściekłe przy szybie. Oczyszczę wodę i zobaczymy co dalej.

 

Kolejny symptom, który zauważyłem niedotyczący malawi, ale jednak dotyczący sprawy. Zbrojnik L333 zaczyna mi powoli puchnąć i szybko oddycha - to by wskazywało na jakąś infekcję bakteryjną przewodu pokarmowego. Metronidazol nie szkodzi zbrojnikom, ale też mu nie pomógł.

Opublikowano

Mała aktualizacja. L333 doszedł do siebie, może za dużo podjadł, obecnie wydaje mi się, że jest ok i był to fałszywy alarm.

Jak pisałem w innym wątku, odkryłem eurekę... miałem w zbiorniku kilka dorosłych tylomelanii, które zniknęły więc zapewne gniją sobie gdzieś w piachu, jutro będę ich szukał, co mogło zdecydowanie pogorszyć parametry wody. Pomimo tego i kuracji metro nh3/4, no2, no3 nie drgnęły.

Ryby nadal się agresywnie obcierają, ale Saulosi stanowczo przybrała na wadze, jest lepiej. Nie wiem, zakładam, że obcieranie spowodowane jest wysokim DOC.

Crabro nadal dziwnie chude.

Poniżej kilka zdjęć: plamki Chipokae (pod skrzelem), które znikają, najbardziej wychudzony osobnik Crabro oraz Saulosi, która wygląda już lepiej (chyba ukryty samiec).

 

20210416_204326.thumb.jpg.8bd1feaa72958bd0d3f8e7a586a9add7.jpg

20210416_204515.thumb.jpg.dfde709d868d8d7302c122e9710d06f0.jpg

20210416_205427.thumb.jpg.e4f51d42ca1eb1e0cddfb67149e15266.jpg

20210416_205422.thumb.jpg.eb3828365e7ba3b9f3469a8b222c0645.jpg

Co myślicie? Najbardziej martwi mnie ten Crabro. Rzućcie fachowym okiem ;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.