Skocz do zawartości

Projekt akwarium 280x60x60; pokrywa, filtr, szafka.


Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
On 6/20/2025 at 6:24 AM, triamond said:

Tak. Kupiłem w lokalnym markecie. Do tego rurka - ja miałem chyba fi 32mm/1,5mm + trochę węża igielitowego do zamocowania w rurze.

A czemu nie używasz czyścików na magnesach? 

Opublikowano

Dawno, dawno temu używałem. Magnetycznym łatwiej porysować szybę, a przy gwałtownych ruchach odpada i tonie (lub pływa; miałem szybę 21mm i był problem z takimi czyścikami). Trzeba przekładać między szybami. Teraz mam dostępne są tyko 2 szyby. Szmatką czy tym czyścikiem z mikrofibry jest _bezpieczniej_ i chyba wygodniej, szybciej. Można wyczyścić wszystko łącznie z tłem a nawet dnem. Czyszczę typowo raz na 3 miesiące. Taki delikatny nalot. Glony jakoś nie rosną.  

Opublikowano

Fajny patent. Ja mam niby jeden z najlepszych czyścików magnetycznych, a chwila nie uwagi i dorwały się do niego dzieciaki. Efekt taki, że szyba w jednym miejscu wygląda tragicznie.

  • Lubię to 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Dodałem czujnik ubytku wody – pływakowy z Ali, który zwiera obwód, gdy pływak opadnie. Po pęknięciu wężyka przy baterii (na szczęście byłem wtedy w domu i mogłem szybko zareagować) zamontowałem siłownik zaworu odcinającego wodę + czujniki zalania na ZigBee. Zamykam podczas dłuższych nieobecności. Problem w tym, że przy zakręconej wodzie poziom wody w akwarium stopniowo spada wskutek parowania – a u mnie najpierw ubywa jej z filtra. Po tygodniu wakacji musiałem dopełniać wodę zdalnie. Teraz czujnik pokaże, czy uzupełnianie jest konieczne, a dodatkowo ostrzeże np. o zatkaniu grzebienia. Podłączone do esp32 sterującego oświetleniem i czujnikami przelania.

20250823_211557.thumb.jpg.545dd2010292bf50114190b78d82f0c1.jpg

 

  • Lubię to 2
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Ponad cztery lata funkcjonowania zbiornika. W ostatnich tygodniach jest sporo karmienia, bo mój synek bardzo lubi patrzeć na kotłujące się rybki. Bez dodatkowych porcji podaję 3,5 g dziennie (4 obroty; o jeden więcej niż wcześniej) Aller Futura EX. Stelaż i kanty akwarium dorobiły się piankowego ochraniacza.

Dwa tygodnie temu była przerwa w dostawie prądu trwająca 24 godziny. Po ponownym uruchomieniu nie było żadnych problemów z rybami. Filtr włączyłem na 100% i po dobie gąbka 45 ppi… „zapadła się” – skurczyła się z 5 cm do 2,5 cm. Pracowała przez 12 miesięcy bez dotykania. Najwyraźniej nadmierne karmienie + 24-godzinna przerwa + przepływ ustawiony na 100% (zamiast 30%) ją „ściśnięły”. 

20251129_101654.thumb.jpg.221724e73307f9224a1f2a44a6e146e6.jpg

Najpierw ją wypłukałem (wtedy się rozprężyła), a potem wymieniłem na gąbkę 20 ppi, która jest teraz pierwszym stopniem filtracji.

Zrobiłem też filtrację awaryjną – pompka USB z Ali za 16 zł + kawałek rury igielitowej włożony do wylotu filtra.

20251207_175700.thumb.jpg.56358fc4f09f094d0df4c3be4ee52b9c.jpg

  • Lubię to 4
Opublikowano

W okolicy znajduje się wiele linii napowietrznych przebiegających przez las. Opady lepkiego śniegu połamały wiele drzew, a część z nich przewróciła się na linie energetyczne; las jest dodatkowo osłabiony przez długotrwałą suszę hydrologiczną. Zimą często występują również silne wichury. Do tego dochodzi kilka przypadków kradzieży ze skrzynek energetycznych. Tym razem skala zjawiska (naturalnego) była tak duża, a liczba uszkodzonych linii tak wysoka, że naprawa trwała 24 godziny — a w niektórych miejscach nawet 2 dni. Wyłączeń jest bardzo dużo. Rzadko tak długie.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.