Bakakaj Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #1 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Witam 1 wymiary 160x60x50 - 480l 2 obsada - dorosłe Metriaclima sp. „msobo” 6+1 - 5-9 cm crabro o płci nie znanej - 10 szt - 5-7 cm Labeotropheus Trawavasae marmelade cat płci chyba znanej - 12szt - 5-7 cm chindongo socofoli płci nieznanej -10 szt 3 parametry: testy kropelkowe JBL -No2 - poniżej 0,01mg/l -NO3 ok 10mg/l -PH - 8,2 4 karmienie: 2x dzennie poniedziałek - głodówka, wtorek - naterfood premium chicklid plant S, środa - sera granugreen, czwartek - naturefood premium color plus S, piątek - OSI spirulina flakes, sobota - northfin veggie 1mm niedziela - tropical pro defence S 5 filtracja to narurowiec - 3x mechanik + 3xbiolog wychodzi ok. 1300l/h + cyrkulatot jebao jow8 6 wode podmieniam raz w tygodniu ok 60l uzdatniając prime seachem W sobotę 8 sierpnia wybrałem się na krótki urlop pozostawiając akwarium pod opieką matki, która raz dziennie miała do mnie przychodzić dać rybką pokarmu. Dnia dzisiejszego tj 14 sierpnia wróciłem do domu i znalazłem 10 trupów chindongo socofoli oraz 5 szt Labeotropheus Trawavasae. Gdybym miał zagadywać to zaraz po moim wyjeździe padła jakaś rybka, a że nikt ją nie wyciągnął zaczęła psuć parametry wody przez co zaczęły padać kolejne. Zaraz po przyjeździe zmierzone NO2 wynosiło 0,5 a NO3 15. Woda wyglądała fatalnie brudna jak nigdy. Crabro urządziły sobie niezłą ucztę praktycznie wszędzie walały się flaki i szkielety. Czy ten scenariusz wydaje się prawdopodobny? A może ktoś ma jakieś inne pomysły? Dobrze byłoby wiedzieć ocb tak aby sytuacja się nie powtórzyła. Drugie pytanie moje jest takie: Czy dokupić z powrotem socolofi? a może ktoś ma jakiś inny pomysł jakim gatunkiem go zastąpić? Czy może lepiej zostawić tak jak jest. Dodam, że płci crabro dalej nie jestem w stanie rozróżnić. Natomiast Labeotropheus Trawavasae ułożyło mi się teraz 3 samce i 4 samice.
TOMEKSIEDLCE Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #2 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Godzinę temu, Bakakaj napisał: Gdybym miał zagadywać to zaraz po moim wyjeździe padła jakaś rybka, a że nikt ją nie wyciągnął zaczęła psuć parametry wody przez co zaczęły padać kolejne. Zaraz po przyjeździe zmierzone NO2 wynosiło 0,5 a NO3 15. Przez jedno rybę nie możliwe jest ze tyle ci padło ,przyczyna była może inna.
Tomasz78 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #3 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 A pytałeś matki ile pokarmu dawała rybom? Dawno, dawno temu, jak mnie wzięli do wojska, to rodzice mieli opiekować się moimi rybami, a dokładnie mieli je karmić....Po 3 miesiącach jak przyjechałem na przepustce ryb w akwarium już nie było. Pytam co się stało? Rodzice powiedzieli że ryby zdechły, ot tak po prostu, wszystkie. Osobiście to nie zdarzyło mi się nigdy żeby wszystkie ryby zdechły. Znając rodziców i ich zapędy karmieniowe, zapewne przekarmili i wszystko zdechło, a z przekarmienia wiadomo - choroby, brudna woda = choroby, choroby + brudna woda + kolejne porcje pokarmu = wszystko zdechło. A dać rodzicom żeby karmili ryby to sypią garściami pokarm bo im się wydaję że to trzeba tak jak kurom albo gołębiom sypać garściami albo od razu pół wiadra żarcia, jak to starsi ludzie mówią "no tak żeby głodne nie były, a ryby ciągle tańczą przy szybie i chcą żeby dać im jeść" . 4
TOMEKSIEDLCE Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #4 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Widzisz Tomek ja swoją Mamę nauczyłem ile ma dawać pokarmu rybom jest bez problemu Pardom za OT w temacie. 2
Bartek_De Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #5 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Widzisz Tomek ja swoją Mamę nauczyłem ile ma dawać pokarmu rybom jest bez problemu Pardom za OT w temacie.Ale chochlę schowałeś na wszelki wypadek?Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka 1 1
TOMEKSIEDLCE Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #6 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 5 minut temu, Bartek_De napisał: Ale chochlę schowałeś na wszelki wypadek? Widzisz Bartku moja Mamuśka jest ogarnięta w temacie ,przyjedz do mnie do dostaniesz taką chochlą na plecy 2
Tomasz78 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #7 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 A, jeszcze wam jako ciekawostkę napiszę jak to kiedyś moja ciotka miała akwarium z żyworódkami takie około 50l, no i jej matka a moja babka pod nie obecność ciotki postanowiła nakarmić rybki... Przychodzę do mieszkania, patrzę a połowa ryb już zdechła a druga połowa w agonii ciężko dyszy pod powierzchnią a nie które leżą na dnie ciężko dysząc, woda brudna i mętna, w akwa pełno płatków pokarmu pływa. Pytam babki ile pokarmu dała, a babka mówi że całą torebkę wsypała bo myślała że rybom to się sypie tak jak kurom garściami z wiadra . 1
Bakakaj Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Autor #8 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Za dużo pokarmu na pewno nie dawała. Pokarm trzymam w małych słoiczkach jak na zdjęciu poniżej. Chodzi o to żeby co chwile nie otwierać dużego opakowania z pokarmem dzięki czemu nie wietrzeje tak szybko. Kazałem jej dawać po jednej nakrętce dziennie i jak widać tyle właśnie ubyło. Poprosze o jakieś inne pomysły co do zdarzenia i obsady
egon44 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 #9 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 (edytowane) 28 minut temu, Bakakaj napisał: Za dużo pokarmu na pewno nie dawała. Pokarm trzymam w małych słoiczkach jak na zdjęciu poniżej. Chodzi o to żeby co chwile nie otwierać dużego opakowania z pokarmem dzięki czemu nie wietrzeje tak szybko. Kazałem jej dawać po jednej nakrętce dziennie i jak widać tyle właśnie ubyło. Poprosze o jakieś inne pomysły co do zdarzenia i obsady Witaj! No powiem Tobie moim zdaniem jedna nakrętka pokarmu codziennie to zdecydowanie za dużo. Spokojnie by wystarczyło pół nakrętki ,albo i mniej co 3 dni. Ryby spokojnie by wytrzymały nawet dłuższy czas bez jedzenia. No i prawdopodobnie to było przyczyną zgonu ryb. Ps. Jeszcze zapytam jaką masz/miałeś temperaturę wody w zbiorniku? . Jak widać mamy upały w całym kraju,więc to też trzeba brać pod uwagę. Edytowane 14 Sierpnia 2020 przez egon44 2
Bakakaj Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Autor #10 Opublikowano 14 Sierpnia 2020 Godzinę temu, egon44 napisał: Witaj! No powiem Tobie moim zdaniem jedna nakrętka pokarmu codziennie to zdecydowanie za dużo. Spokojnie by wystarczyło pół nakrętki ,albo i mniej co 3 dni. Ryby spokojnie by wytrzymały nawet dłuższy czas bez jedzenia. No i prawdopodobnie to było przyczyną zgonu ryb. Ps. Jeszcze zapytam jaką masz/miałeś temperaturę wody w zbiorniku? . Jak widać mamy upały w całym kraju,więc to też trzeba brać pod uwagę. Od 3 miesięcy karmie je pól nakrętki 2x dziennie i są chude jak szkapa. Może na zdjęciu tego nie widać, ale ta nakrętka jest mniejsza niż naparstek. Mieści się w niej może 1/3 tego co w nakrętce od butelki po w wodzie mineralnej a ryb do kamienia było 39. Ani trochę nie chce mi się wierzyć w tą teorie. Temperatura 28-29 stopni.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się