Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja też stawiam 180cm i idę w 5 gatunków. Obsadę sobie taką wymyśliłem, że o wielosamcowości można raczej zapomnieć na dłuższą metę. No, może poza malutkim Labidochromis chisumulae.

Źle na pewno nie zrobisz kolego, jakkolwiek nie wybierzesz, a reszta okaże się w praniu. To samo tyczy się mnie. Mimo tego, że podstawa mojej obsady to ryby, z którymi mam już doświadczenie, to w tym zbiorniku może się to rozegrać zupełnie inaczej. I to jest chyba najlepsze w Malawi.

Powodzenia! 

Opublikowano
43 minuty temu, przemo-h napisał:

Ja też stawiam 180cm i idę w 5 gatunków. Obsadę sobie taką wymyśliłem, że o wielosamcowości można raczej zapomnieć na dłuższą metę. No, może poza malutkim Labidochromis chisumulae.

Źle na pewno nie zrobisz kolego, jakkolwiek nie wybierzesz, a reszta okaże się w praniu. To samo tyczy się mnie. Mimo tego, że podstawa mojej obsady to ryby, z którymi mam już doświadczenie, to w tym zbiorniku może się to rozegrać zupełnie inaczej. I to jest chyba najlepsze w Malawi.

Powodzenia! 

A jakie dokładnie wymiary że zdecydowałeś się jednak na 5 gatunków.

Opublikowano
15 minut temu, Szys napisał:

A jakie dokładnie wymiary że zdecydowałeś się jednak na 5 gatunków.

180x50x60. Różnica w mojej obsadzie jest taka, że nie ma w niej terytorialnych gatunków. Są to też ryby bardzo agresywne wewnątrzgatunkowo, dla tego, jak wspomniałem wcześniej, raczej będą to haremy z jednym samcem. Ilościowo w takim zestawieniu będzie niewiele, a pyszczaki w takich przypadkach stają się bardzo płochliwe. 

 

Opublikowano

Jeszcze chciał bym zapytać o piękną Pseudotropheus Crabo. Miał by w takim litrażu rację bytu?

Opublikowano (edytowane)

Witam ponownie.
Szczęście mi dopisało i udało mi się sprzedać obsadę.
Tym samym mam wolną rękę w wyborze nowej. Na tą chwilę mam 5 typów. Był bym wdzięczny za sugestie który gatunek najmniej pasuje do reszty.

1. Pseudotropheus Acei
2. Pseudotropheus crabro
3. Metriaclima  Maison Reef
4. Labeotropheus trewavasae
5. Maylandia Estherae

Edytowane przez Szys
Opublikowano

Zrezygnowałbym z jednego gatunku Trewavasae bo to może prowadzić do problemów i zwiększa ryzyko krzyżowania się ich. Pozostałe mogą być.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
1 godzinę temu, SlavekG napisał:

Zrezygnowałbym z jednego gatunku Trewavasae bo to może prowadzić do problemów i zwiększa ryzyko krzyżowania się ich. Pozostałe mogą być.

A z czym miałby się krzyżować trewavasae? Chyba miałeś na myśli Metriaclimy? 

Ja bym zrezygnował z crabro. Mięsożerca. 

Opublikowano
1 minutę temu, pozner napisał:

A z czym miałby się krzyżować trewavasae? Chyba miałeś na myśli Metriaclimy? 

Ja bym zrezygnował z crabro. Mięsożerca. 

Jak pisałem odpowiedź Krzysztofie na pozycji nr5 też był trewavasae, dlatego pomyślałem że kolega chce dwa gatunki trewavasae. Widzę że edytował post i zmienił na estherae.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
    • Tak, to ten piasek. Normalny, zwykły piach, najbardziej naturalny, jaki może być.
    • @pozner takie coś? https://www.castorama.pl/piasek-kwarcowy-dekoracyjny-099-kreisel-25-kg/5907418096203_CAPL.prd Nawet bym nie wpadł na market budowlany, jak potrzebowałem piasek zawsze zamawiałem wywrotkę 😆 ale patrząc po cenie warto podjechać 
    • Podobny kolor ma zwykły piasek z Castoramy. Wymieszać go możesz ewentualnie z żwirem kwarcowym i drobnymi kamykami.
    • Czy ktoś z forumowiczów używał może kiedyś piasku aqua della sand brown? To mój ulubiony kolor piachu, ale na taką powierzchnię dna sobie raczej nie pozwolę 🤣 wiadomo jak to jest ze zdjęciami - każde wychodzi inaczej. W każdym razie chodzi mi o taki trochę cieplejszy, żółtawy, a nie biały. Szukam na allegro ale nic mi nie wpada w oko.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.