Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Duża dawka baterii, plus dużo siedlisk dla bakterii, daje nam szybką moc przerobową. Przynajmniej ja to sobie tak tłumaczę. A czy moja teoria jest właściwa, ciężko powiedzieć.

Wysłane z mojego Redmi Note 9 Pro przy użyciu Tapatalka

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Ja właśnie startuję akwa na dwóch ampułkach bakterii oraz gąbce i ceramice z dojrzałego akwa. Pomiar zaraz po dodaniu powyższego NO2 0,025-0,05 NO3 10-20. Pomiar po 3 dniach NO2 0,1 NO3 10-20. 5 dnia dolożylem jeszcze brudu. Pomiar po 6 dniach NO2 0,1 NO3 10-20. Pomiar po tygodniu NO2 0,1 NO3 10-20. Myslalem,ze NO2 skoczy bardziej w góre? Jeśli już nie skoczy,to powinno spaść do 0, a wzrosnąć NO3?

Edytowane przez misiek80
Opublikowano (edytowane)

u mnie podobnie jak u ciebie, no2 też prawie nie skoczyło, po trzech tygodniach zarybiłem (dodałem trzecią ampułkę), i dopiero wtedy biologia jakby zatrybiła,  po 5 dniach od wpuszczenia rybek (23 szt.) no2 skoczyło do 0,5 , zrobiłem podmiankę 20% wody, po podmiance no2 spadło od 0,2 do 0,05 - 0,00, i teraz robię już tylko podmianki 20% co 7 dni,

Edytowane przez Nath_147
Opublikowano
W dniu 19.11.2020 o 00:19, Nath_147 napisał:

Myślałem że nh3 pojawi się z tego brudu z gąbki? I będzie go więcej.

Ogólnie zastanawia mnie czy to normalne że nh3 i no2 wcale tak mocno nie skoczyło w tym czasie.

To normalne zjawisko ,ja już parę osobom dawałem od siebie z gąbki brud ,i po paru dniach można wpuszczać ryby..

Czasem trzeba parametry kontrolować ,ryby etapami wpuszczamy. 

  • Lubię to 2
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Mam jedną zagwozdkę...

Obecnego roślinniaka likwiduje około 10 kwietnia. Ponowne zalanie planuje na początek maja. Mam dwa kubły, w których planuje zostawić stare gąbki (30 i 50 ppi), a zelolit i ceramikę wymienić na nową. Dodatkowo dojdzie w jednym rogu HMF z falownikiem. 

Ryby będę wpuszczał (na raz całą obsadę) około 10 lipca po moim urlopie. Nie chcę wcześniej, bo nie będzie mnie w domu około 18-19 dni (w tym czasie mama będzie doglądać domu co 2-3 dni). 

Pytanie: czy na czas około 2 miesięcy wpuścić jakiś obesrołków typu welonka/karaś żeby łatwo było to wyłowić czy dać sobie spokój i wystarczy tylko: brud z gąbki, bakterie i karmienie pustego akwarium?

Akwarium 200x40x60h 480L obecnie napędzane x2 ultramax1500. Będzie raczej mocno zagruzowane. Obsada w trakcie wyboru...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.