Skocz do zawartości

Nowe zagrożenie dla akwarystyki?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rzeczywiscie dorobienie ideologii do tego wynalazku jest debilne - prawie tak samo jak cudowne działanie Actimela. :(

Ale zwracam uwagę na coś, co może być ważne dla nas wszystkich. Ten mini zbiornik ma byc za pomocą łącza USB minitorowany i sterowany w zakresie natlenienia wody, klimatu i naświetlenia. Oczywiście nie wiem co autorzy mają na myśli - szczególnie pod pojęciem "klimat", ale sam pomysł podłączenia akwarium do komputera w celu sledzenia wybranych parametrów jest ciekawy. Był kiedyś taki fajny wątek o śledzeniu ryb w akwarium GPSem i powiadamianiu hodowcy SMSem o zmianie czegos tam. Parę wątków o sterownikach do akwarium też było. Może ktoś to przeczytał? :roll:

Ponieważ akwarystyka to nie jest biznes na który mozna pozyskać jakieś publiczne pieniądze , więc autorzy zapewne wpadli na pomysł pozyskania środków na dalsze prace poprzez sprzedaż tego potworka. O ile to sie okaże sukcesem, to w nastepnym kroku może doczekamy się czegos podobnego dla akwariów np.100 l mierzących temperaturę, pH, twrdości , zawartość NOX itp. Byc może taka inicjatywa zmusiłaby wielkich (Eheim, sera, Tetra itp.) do zajęcia się tematem na poważnie i juz niedługo akwaria firmowe bedą wyposażone w łacze USB i CD z oprogramowaniem? A moze już tak jest?

Nie wiem tylko, czy droga zrobienia z żywych istot gadżetów typu breloczek jest najlepsza. ale klasycy mawiają, że "naród głupi - naród kupi".

A pamietacie, jak parę lat temu każdy dzieciak chciał mieć akwarium z Nemo? Rybę morską w słoiku....

Opublikowano

nie no sam pomysł zatrudnienia elektroniki do mierzenia i ustalania parametrów wody, temperatury, oświetlenia jest świetny. i mówię tu o wykorzystania komputera (1 program sterujący a nie 10 sterowników czasowych i innych w kontakcie), możliwości techniczne są na pewno, pytanie ile takie cosik by kosztowało...

ale mówie o "ludzkich" warunkach lokalowych dla ryb a nie tych słoiczkach ...


Tak jak mówi pekael - zawsze się znajdzie ktoś, kto to kupi..


co ja się nawalczę z moimi znajomymi, którzy trzymają bojowniki w szklankach, wazonach, kulach! i na nic tłumaczenie o naturalnych warunkach tych ryb - "pan w sklepie powiedział, że chinczycy trzymali bojowniki w kieliszkach.." no może.. ale patrząc wstecz - kiedyś trzymało się niewolników co nie oznacza, że było to dobre prawda?

Opublikowano

wydaje mi się, że najlepszym sposobem na ludzi, którzy sądzą, że trzymanie bojownika np. w 1 l kuli jest w porządku jest pokazanie, co taki bojownik potrafi w akwa np 70 l, w którym swobodnie może pływać z kompanią :) A słowa o naturalnym środowisku i wolnej woli raczej nie dotrą, no chyba że ryba/gad/płaz/ssak padnie.


ps. Ostatnio podczas wizyty w zoologu w jednej z wrocławskich galerii odwaliłem partyzantkę. Bojowniki były w kubeczkach, w których poziom wody ledwo zakrywał im płetwy. Zaś te kubeczki wstawione były do malutkich akwariów około 2 l, gdzie unosiły się na powierzchni wody. Myślałem, że kwarantanna jakaś po chorobie, ale kiedy usłyszałem od pani ze sklepu, że one tak wolą, to sie z lekka przypieniłem. Korzystając z chwili jej nieuwagi 20 kubeczków wlałem do akwariów. Powiadam wam, świetnie się z tym czuje :D:twisted:

Opublikowano

chwila stresu była, ale tak po prawdzie to co mogli mi zrobić? niczego nie ukradłem, niczego nie zniszczyłem. Mogłem co najwyżej zostać wyproszony, zresztą wolałem wyjść sam. Poza tym nic w tym sklepie ciekawego. Sprzęt w kosmicznych cenach, pyśki 4 cm po 14 złotych polskich. Korciło mnie już przy poprzedniej wizycie, a teraz byłem z dziewczyną, która bardzo skutecznie mnie podkusiła :P

  • 6 lat później...
Opublikowano

http://img.wiocha.pl/images/7/a/7ab16c4e158219e64fcfb7feb930ab8f.jpg

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/26555/460_zolwinka.jpeg

temat trochę stary, ale czy słyszeliście o breloczkach z żywych zwierząt? to jest coś strasznego, rozumiem Chiny... ale to już przesada,coś tam dolewają żeby przeżyły, ale biedne się strasznie męczą, poza tym nie mogłem znaleźć zdjęcia pewnych ryb którym robią laserowe tatuaże, bo o tym też czytałem

Opublikowano

Mój kumpel trzymał kiedyś Proporczykowce z Kap Lopez w 5 litrowym akwarium. Akwarium było zarośnięte, śliczne, cukierkowe, zadbane, a Proporczykowce regularnie składały mu ikrę. Nawet w takim akwarium można stworzyć świetne warunki rybom.

KIedyś miałem bojowniki w 147l. akwarium. Miałem tam miks różnych ryb i bojowniki jedyne co robiły, to wisiały w rogu akwarium i prawie wcale się nie ruszały.

Akwaryści chowający pielęgnice z rodziny Apistogramma trzymają je w 30-40l. akwariach.

Nie wszystkie ryby potrzebują 100l. akwariów, dlatego nie skreślałbym i nie krytykował tak stanowczo szklanych kul i innych takich małych zbiorniczków. W nich też można stworzyć godne warunki odpowiednim rybom.

Oczywiście nie mam na myśli kubków, szklanek i breloczków. Ale Azjaci mieli zawsze specyficzne podejście do zwierząt.

Opublikowano

Akwaryści chowający pielęgnice z rodziny Apistogramma trzymają je w 30-40l. akwariach.

Nie wszystkie ryby potrzebują 100l. akwariów, dlatego nie skreślałbym i nie krytykował tak stanowczo szklanych kul i innych takich małych zbiorniczków. W nich też można stworzyć godne warunki odpowiednim rybom.



Człowiek też może żyć w pomieszczeniu 1x1m. Ale co to za życie? To samo tyczy się ryb.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.