Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bioceramika aquaela może byc ?

Ile litrow tego wsypac ( w same koszyki czy może je wyrzucic i zasypac cały bioceramika ) ?

W opisie jest , ze pojemnoś filtra to 20L wiec po wyjeciu koszyków pewnie z 15L ceramiki by weszło :)

Po wyrzuceniu gąbek - wg opisu wejdzie ok 2l + ok 6l oryginalnych biowkładów daje ok.8l , wiec jak by moce przerobowe filterka nie sa wtedy do konca wykorzystane . Oczywiscie na wlocie prefiltr , ktory wraz z upchana w srodku ceramika mam nadzieje skutecznie obnizy duzy przeplyw bo i tak mam dosc duzy ruch wody w srodku (Kaskada 2000 + blumodular 03)

Dodam ,ze filterek bedzie przeznaczony do 660L bo swojego dojrzałego Unimaxa 700 bez gabek , jedynie ceramika w koszykach , oddaje do 450L.

Jest w ogóle sens taka zamiana czy zostawic Unimaxa u siebie ? Wydoli onprzy dorosłej obsadzie - bo narazie swietnie sobie daje rade ?

Do 450L moge kupic w sumie cos innego (np kolejnego Unimaxa 700 bądź JBL 500 )

Zawsze to zaoszczedzone 3-4 stówki - bo FX5 + wklady dodatkowe = niebezpieczna granica 1000zł ( sam filtr moge miec za 790zł ). Poza tym potem jeszcze dochodza koszty energii . Przy tych dwóch akwa 660+450 bedzie to odpowiednio FX5 + Unimax700- 83W/h , 2x Unimax 700- 76W/h lub nawet tylko 61W przy założeniu , że 660L dalej jedzie na Unimax 700 a nowa 450 da rade z JBL 500 . W skali roku nie jest to duza roznica bo odpowiednio : 370zł vs 340zł vs 270zł/rok .

Pomóżcie się zdecydowac :D

Niby kasa jest ale czy jest sens ? ;)

Opublikowano

witam ja posiadam Fx5 fajny filterek wypełnienie mam następujące w koszykach od dołu grys koralowy potem ceramika i ceramika gąbki wywaliłem została tylko jedna resztę włożyłem ceramikę i biobale. no i oczywiście prefilterek na rurce ssącej do tak dużego akwarium zastanowił bym się nad fx5

Opublikowano

A ja dalej twierdzę , że nie w wielkości(ilości) wkładu lecz jakości, oraz od obsady:)))

U mnie w 800l i przy obsadzie 20 dorosłych ryb , oraz xxx maluchów , pracuje JBL500 wypełniony ceramiką i wystarczy:)

Parametry wody jak w jeziorze prawie a filterek niby malutki:)

Nawet szczerze mówiąc ceramiki nie mam jakiejś super , tylko Aquelowską po 25pln , za 3l, ale spisuje się bardzo , dobrze i wcale nie mam zamiaru kupować siporaxu lub innych , cudownych wynalazków , płacąc właściwie za znaczek firmowy.

Nie twierdzę , że markowe produkty są złe, ale tam gdzie wystarczy tańszy odpowiednik , tam go stosuję:)


Tak , że Neno , ja bym na Twoim miejscu kupił mniejszy filterek , a tylko odpowiednio go załadował:)

Opublikowano

tak jak Daniel piszesz, wszystko trzeba wyważyć, jeżeli ryb jest mało, to mało jest produktu przemiany materii i wystarczy mniejszy filtr aby to przerobić, natomiast przy przerybieniu to pomimo że filtr niby dedykowany do wielkości akwarium a nie będzie dawał rady, więc wtedy trzeba albo zmienić filtr albo włożyc lepsze wkłady

Opublikowano

Należy tylko pamiętać ,że ceramika im "lepsza" tym powinna być bliżej wylotu z kubła,gdyż musi być oblana jak najczystszą wodą,żeby bakterie nitryfikacyjne miały pole do popisu :wink:

Opublikowano
Należy tylko pamiętać ,że ceramika im "lepsza" tym powinna być bliżej wylotu z kubła,gdyż musi być oblana jak najczystszą wodą,żeby bakterie nitryfikacyjne miały pole do popisu :wink:


Racja , z tym , że właściwie chodzi o to coby się tak szybko nie zatykała:)

Ma po prostu mniejsze pory , które mogłyby ulec szybszemu zamuleniu.

Opublikowano
Należy tylko pamiętać ,że ceramika im "lepsza" tym powinna być bliżej wylotu z kubła,gdyż musi być oblana jak najczystszą wodą,żeby bakterie nitryfikacyjne miały pole do popisu :wink:


Racja , z tym , że właściwie chodzi o to coby się tak szybko nie zatykała:)

Ma po prostu mniejsze pory , które mogłyby ulec szybszemu zamuleniu.



Więc jak sie zamuli to nitryfikacja nie będzie miała pola do popisu :wink:

Opublikowano

A ja twierdze, że za cene tego FX mamy taniej dwa kubły o większej pojemności na złoże.


Podpisuje się pod tym co mówi Daniel. U mnie w 240 pracuje fluval 204, ceramika no name i aquael i także parametry prawie jak w jeziorze;) No ale ryb także nawalone nie mam :)

Opublikowano

Jakiejsc drogiej ceramiki nie zamierzam kupowac- co najwyzej Aquael 3L/25zł :)

Musze kupic filterek ktory juz tam zostanie i nie bedzie potrzebowal wspomagania z czasem drugim kublem bo go po prostu do szafki nie zmieszcze :( A niestety ale nie życzył bym sobie by takie "wiadro" z rurami stało mi obok szafki :)

Co do obsady w 660L ma byc docelowo ok. 35szt. a w 450L ok 25szt. wiec raczej malo ich nie bedzie.

No i nadal nie wiem na co sie zdecydowac a chcialbym juz cos kupoic i podlaczec narazie do 660-ki ,zeby juz sobie filterek dojżewał , potem spuszcze ze 200l wody i doleje drugie tyle świeżej + dojżały filterek i praktycznie mozna po 3-4 dniach ( po ustaniu zmetnienia ) akwa zarybiac i sie cieszyc a nie czekac długie tygodnie... A 660-ka przyjmie to jako mega podmiane ;)



Przyjzałem się dokładniej ofercie kubełków na allegro i :

Co do FX5 - mi sie wydaje ,ze ma stosunkowo malo miejsca na zloze jesli je pakowac do koszyczków ale juz po ich wyrzuceniu staje sie gigantem - 20L to juz jest cos :)


FX5 po wywaleniu gabek pomiesci do 8litrow ceramiki w swoich koszykach , za 45% jego ceny kupic mozna JBL 500 który pomiesci ich aż 8,8litra ...

Unimax 700 - w koszykach miesci 15litrow , po ich wyrzuceniu 24 litry . Wiem ,ze przeplyw nie ten co w FX5 ale skad sie bieze az taka roznica w cenie ? Dodatkowo duzy przeplyw ( ja sie nie znam ale ponoc w kubelku jest to bardzo malo wazne ) wiąże sie z duzo wyzszymi nakladami w kosztach energi bo odpowiednio dla FX5/Unimax700/JBL500 jest to : 48W/38W/23W . Niby rocznie to nie duzo ale juz na karme dla rybek mozna zaoszczedzic :)


Wiec jak Wasze wnioski - bo nie widzialem na forum jakiejs głębszej analizy kupna filtra kubełkowego :) ? No może do mniejszych akwa jest o tym sporo bo i takich akwa jest wiecej ale co ma zrobic czlowiek posiadajacy max zarybienie lub tzw. kontrolowane przerybienie i zbiornik nieco wiekszy ?

  • 3 lata później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.