Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 :d  No na to czekałem, wiesz myślę jakiś duży moduł kamienia zrobić i wstawić tam pomiędzy jakoś może po środku  taki wysoki aby był z 30 cm~~ ale to w wolnej chwili bo teraz w robocie zapierdziel na 3 fajery a trzeba odpowiedni kamień znaleźć 😜 

Opublikowano (edytowane)

Mam pytanie dotyczące stałej podmiany wody, jak wiecie mam zrobiony przelot w dnie rura jest na odpowiedniej wysokości i ładnie spływa.

Teraz sprawa zasilenia jak ustawić przepływ? Ile L/h będzie ok ? lub na dobę? jak najlepiej to sprawdzić? 

Woda będzie zasilana przez filtr RO bez membrany 2x sznurek 1x węgiel. 

IMG-0305.jpg

IMG-0297.jpg

Edytowane przez edzzio
Opublikowano
18 godzin temu, edzzio napisał:

Woda będzie zasilana przez filtr RO bez membrany 2x sznurek 1x węgiel. 

 

Bałbym się zrobić stałą podmianę na tych wężykach i zaciskach od RO. Auto podmiana jeszcze by uszła ale nie stała, jak dla mnie za duże ryzyko, że coś puści.

W tym tygodniu robię instalacje pod stałą/auto podmianę wody i wszystkie łączenia gdzie jest gwint to pakuły a reszta to zaciskamy Kan Therm, do tego filtr narurowy, precyzyjny zaworek i mam nadzieję spać spokojnie :) Podeślę zdjęcie jak już będzie gotowe.

Będzie jeszcze kilka rzeczy jak elektrozawór, czujniki poziomu wody w sumpie i akwa. Protestuje auto podmianę, potem stałą i wybiorę co wygodniejsze.

Opublikowano

:) Nie muszę mieć czujnika poziomu wody bo to rura reguluje ale też myślę o innych zaworkach niż te z filtra RO na chwilę obecną obserwuje dziwne zjawisko mianowicie dolewam wodę do wzmocnień wracam z pracy i brakuje poniżej rury spustowej z cm razem ok 2cm poziomu wody. Nie możliwe że to paruje chyba aż tyle szkło jest przykryte nie szczelnie szybami, przecieku nie ma. Zadziwiające zjawisko..

Opublikowano

W Twoim baniaku 1cm poziomu wody to 20 litrów, nie ma bata żeby tyle wyparowało za kilka godzin. Faktycznie dziwna sprawa Może jednak gdzieś jest przeciek? Ale z drugiej strony gdyby miało wykapać kilkadziesiąt litrów na dobę to już byś pływał

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Czy rura  przelewowa ustalająca poziom jest wklejona na „sztywno” w przepust przez szkło, czy może tam masz jakąś nieszczelność powodującą ubytek wody ? 

Opublikowano
Czy rura  przelewowa ustalająca poziom jest wklejona na „sztywno” w przepust przez szkło, czy może tam masz jakąś nieszczelność powodującą ubytek wody ? 

Gdyby tu był przeciek to byłoby go widać na zewnątrz, ponieważ w ten typ przelotu wkłada się całą rurę i uszczelnia dokręcając nakrętkę (w środku jest uszczelka)

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Opublikowano

Są tez takie przepusty, gdzie nie ma uszczelki a wkleja się rurę. Mało prawdopodobne, ale  jeśli  tam jest nieszczelność , to mogłoby iść wprost do odpływu. Bez wycieku na zewnątrz. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Rura spustowa jest włożona dopiero poza szkłem do kanalizacji nic nie widać. Zrobiłem automatyczną podmianę ok 2L/h i jest ok jak na chwilę obecną jedyny ubytek wody widoczny podczas karmienia jak chlapie po podłodze :PP 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.