Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czołem panowie i panie 😉😁

06.01.2021

Stan zbiornika na dziś to 

Metraclima estherea minos 1/6 +(2 sztuczki chiloelo) 

Metraclima hajomaylandia chizumulu f1 to 9 sztuk dwa źródła prawdopodobnie 3/6 jeden samczyk do redukcji bądź dwa i zostawię harem 1+4 jezscze do przemyślenia 🤔

Metraclima agressive bars hora mhango 10 sztuk 5/5 zostanie 1/3 postanowione ☝️

Pseudotropheus elegans itungi 10 sztuk 5/5 tutaj zostaje jak jest☝️

Labeotropheus trewavasae thumbi West sztuk 14, 4 samce i 10 samiczek, tutaj myślę czy nie pozbyć się jednego haremu 🤔i zostawić samca mcat, "ciapka" i o morpha, ale to zobaczę... Jeszcze myślę 

Wiec mamy 52 na ten moment.

Troszkę ryb doszło właśnie u esterek doszla grupa 1/5 właśnie z 3 samiczkami Ob, ale też pozbyłem się ryb wątpliwej jakości bądź, nie spełniających moich wymagań, jak i 1/2 hajo żeby mieć dwa źródła tej pięknej ryby, stąd to co zredukowałem w grudniu wróciło, taki wlaneie był plan mieć ok 50 ryb ale w każdym gatunku ryby z różnych źródeł. Teraz już postanowiłem że grupa widaca prym to będzie grupa esterek minos reef brakuje mi jeszcze samca mcata 😉 i o morpha, ale o tym niżej

  • Lubię to 2
Opublikowano

Metraclima estherea minos reef..... Od czego by tu zacząć, mógłbym pisać godzinami, co, jak dlaczego, po co, gdzie, kiedy, nie widzę jednak sensu by tak o tym rozprawiać, najlepiej prosto z mostu i szczerze.

Chciałbym zacząć od tego że rozważałem dwa gatunki Metraclima callainos jak i później dołączyła popularna estrka z lokalizacji minos reef. Padło na esterke i w lipcu 2019( czy był to sierpień nie pamiętam dobrze 🤔) trafiła do mnie Metraclima estherea minos reef F1 w układzie 2/4(3O-1OB) I tak sobie pływały samiec alfa objął środkową część akwarium natomiast beta nieistniał, nawet nie próbował się stroszyć, po prostu był cieniem. Tak mijały miesiące odbyło się tarło kilka razy, aż w końcu pewnego dnia samiec alfa zninkal 14.06.2020 roku tego samego dnia pojawił się wieczorem uderzył w szybę i kamień i schował się w budowie kaseciaka dwa dni później wyciągnąłem go z tejże obudowy, czy modułu w takim stanie. 

IMG_20200416_102058.thumb.jpg.1f1beb42be71832e4baeb326cb6c5846.jpg

Najprawdopodobniej został ubity przez samas melano o czym pisałem wyżej, jeśli komuś się nie chce czytać jego strata 🤪. Po śmierci afly i usunięciu meleno której nastąpiło wkrótce, królestwo przejął samiec beta zawsze w cieniu odkrył ze ma moc był w końcu największą ryba w akwarium mierzącą niebagatelne 8 cm (tak mam zboczenie jesli chodzi o mierzenie ryb 😎🤷‍♂️)  

Przejął strefę Alfy w środku baniaka i tak próbował sobie utorować drogę do pełnego panowania, jednak samiczka OB stwierdziła że nie da się zepchnąć i stawiała mu dzielnie opór, było to ciekawe do obserwacji samiczka i samiec wymieniajacy "całusy" jednak przyszedł moment tarla i natura wygrała😏. W międzyczasie dorwałem grupkę esterek i dorzuciłem dwa samce i dwie samiczki czyli miałem na tamtą chwilę, był to maj 2020 3/6. Największą samiczka była samiczka OB, która była łapczywa i taka jest do tej pory niestety znów wyszło moje male doświadczenie i przesadziłem z pokarmem przytkała się więc ograniczone karmienie i powoli wracała do zdrowia. Powoli ale do przodu, jednak bardzo spodobała mi się samiczka OB i chciałem dostać więcej niestety brak dostępu do ryb ze względu na covid spowodował że zakupiłem grupkę ryb u lokalnego hodowcy który posiada dość ciekawe okazy jednak jak się okazało esterki to esterki  bez względu na lokalizację, kupiłem więc esterki z krwią minos reef i był to samiec standardowy i O-Morph jak i dwie samiczki OB (dość ładne) i wpuściłem te oto rybki i zrobiła się 5/9 do późniejszej redukcji, wszytsko szło dobrze, a nawet bardzo dobrze aż pewnego dnia pojechałem odwiedzić rodzinę fajna pogoda dobre 34 stopnie na polu😁 (zewnątrz), wstaje rano a tutaj tragedia widze jedna, druga trzecia i tak dalej, jak ka się okazało strzelił termostat w grzałce, teraz już mam kontroler temperatury, jednak kosztowało to życie ryb... IMG_20200627_101810.thumb.jpg.1fb4d5e410655078ede2d13804af24ec.jpg

Z całego zamieszania zostały najmniejsze ryby w tym esterki 4/4  dwa samce standard i O morph i po dwie samiczki O i OB, ale także najcenniejsza samiczka OB która tydzień wczeniej została odłowiona i leczona na bloat 👈szczęście w nieszczęściu. Po kilku tygodniach leczenia samiczka OB dołączyła do stada i  w lipcu 2020 po katastrofie z grzałka zakupiłem kolejna grupkę niestety były to malutkie osobniki ok 3 cm 3 samce i 5 samiczek w tym samczyk O morph prawdopodobnie, tak sobie żyly rosły w siłę do mojego wyjazdu do Szkocji do kolegi malawisty skąd przytargałem samca Metraclimy estherea chiloelo, został on przytargany po to by samiczke uspokoić bo zaczęła się panoszyć i goniła inne ryby, u kolegi też podpatrzyłem że karmie zbyt mało więc rację żywnościowe zostały zwiekszone do dwóch karmień na dzien. Ryby zaczęły rosnąć dość szybko i przybierać na masie co były super do obserwowania gdyż niktire osobniki po prostu wystrzeliły z rozmiarami np samczyk który byl zostal ma na dzień dzisiejszy pod 10 cm, wić 2 cm w 6 miesięcy gdzie mam go od wielkości 7 cm od lipca 2019, różnica jest znacząca w każdym razie. Doszło też do wymiany ryb z innym znajomym przejąłem od niego 3 sztuki metraclimy estherea minos reef 2 Ob samiczki i 1 samca bylo to około października największa samiczka nie zabawiła długo, została ubitą w przeciągu miesiąca wracam z pracy o 22 i tu mam ledwo żyję... Więc kotnik, ale za późno odeszła w krainę wiecznej spiruliny, niech jej glon na kamieniach rośnie. Takze mamy listopad i ku mojemu zdziwieniu samiec który przyszedł do mnie z samiczkami Ob jest samica, wygląda jak słabo wybarwiony samiec a nawet jeszcze bardziej blado, jest szara, szara inkubujaca samica. 

Wiec na poczatek grudnia stan esterek był taki 6 samcow 13 samiczek, po dwóch redukcjach, i dołożeniu pewnych i pięknych ryb z dwóch źródeł jest następująco 1/6(3-O, 3-OB) 1 samiec chiloelo i szara samiczka, mają u mnie dożywocie. Dodatkowo jest grupa z zbiorniku tarliskowym, mianowicie 1/2-O/1-OB 

Teraz troszkę o charakterze tych ryb z mojego prawie już powiedzmy dwuletniego doświadczenia z nimi mogę powiedzieć, że potrafią walczyć o swoje, zarówno samce i jak i samiczki szczególnie moja samiczka. Co do innych gatunków potrafią dziabnac zdarza mi się że np:samiec hajo czy samiec mhango ma ranę na łuskach w kształcie pyska esterki. Jednak myślę że jest wzgledny spokój, bo nie mam dwóch samcow podobnej wielkości, jest alfa 12 cm beta obecnie w tarliskowym ok 10 cm i młodzian w głównym ok 7 cm wiec różnice są znaczące. Jeśli chodzi o samiczki tego gatunku przepychanki są cały czas jednak nie groźne wiadome muszi bym hierarchia w stadzie. Samce które są w baniaku zajmują swoje terytorium, młody samczyk po lewej, jest piękny wspaniałe atrapy jajowe które zdobią końcówkę jego płetwy grzebietowej nie mam jeszcze zdjęcia tego kawalera, i samczyk alfa król mojego zbiornika, który ma swoją część akwarium po środku że swoją grota, ale zagląda wszędzie gdzie ma ochotę. 

Teraz marzenia, chciałbym dostać samca Mcata, albo jeśli się nie uda może wychodowac samemu zobaczymy, teraz dla osób ktore dotarły do końca moich wypocin, stawiam piwko w Pokrzywnej w 2021 🤪🍻, a to kilka zdjęć ☝️

IMG_20210103_191645.thumb.jpg.d793c31d80de0480bbdd7891a68bd297.jpg

IMG_20210103_185741.thumb.jpg.ac2a54844221a8710f7f0c4632ded867.jpg

IMG_20210103_185849.thumb.jpg.fc40a7d3022632871d19d7c5e2bd4c88.jpg

IMG_20201125_182731.thumb.jpg.dfd614beb4acf64caaf1353560fba69c.jpg

IMG_20201109_191910.thumb.jpg.e61f7922748a1e3c3d611e6657bd74ba.jpg

IMG_20201109_175339.thumb.jpg.2ade83f8d46d241ed5184fa23c21f7ea.jpg

IMG_20201107_111645.thumb.jpg.0c7b168fabb3d8bb425337e52b75f83b.jpg

IMG_20201106_201547.thumb.jpg.8f8c39f5d675d6e25cc1bddb0ee2f199.jpg

 

To by było na tyle jeśli chodiI o esterki moim zdaniem, najładniejsza ryba z tyhc ktore mam 😉

 

  • Lubię to 4
Opublikowano

Metraclima hajomaylandi chizumulu.

Zacznę od tego że przez prawie dwa lata myślałem ze poprawna nazwa to hajomaylandia, jak widać nie wszytsko wiem 🤷‍♂️, Teraz tak hajo, grupka 16 sztuk F1  przyjechała do mnie z dalekiej północy razem z kulfonami były to pyrtki wielkości max 4 cm, na pierwszy rzut oka były w tej grupie dwa samce które rzuciły się w oczy odrazu, tak pływały u mnie przez około 5 miesięcy, po tym czasie zdecydowałem się na redukcje, Kulfonów i hajo, odłowiłem wiec jedne jak  i drugie, i zostały oddane w dobre ręce, u mnie została grupka 9 sztuk, z których byłem niesamowicie dumny do momentu aż nie pojechałem do kolegi Szkota od którego te ryby dostałem i zobaczyłem na własne oczy jak okazale i majestatycznie wyglądał dziki samiec ☝️, protoplasta moich ryb, odrazu można było zobaczyć kto rządzi w akwarium. Ów samiec miał ok 13 cm, jednak nie długość była najbardziej imponująca lecz jego masywność, która przy dominującym osobniku hajo z mojego baniaka...... No powiedzmy szczerze że wielkość osobnika którego ja posiadałem naprawde dawała wiele do życzenia, mój samczyk na tamte moment miał ok 7 cm był to prawie roczny osobnik, gdy u "Szkota" samiczka z tego samego miotu podchodzila do 10 cm, więc jeszcze raz wszytsko sprowadzało się do ilości pokarmu.... Tak jak już wczeniej pisałem rację zostały zwiększone co można zauważyć patrząc na ryby😁

Nie dalej jak miesiąc temu po ponad roku obserwacji tego gatunku byłem niemal pewien, że mam tylko jednego samca i 8 samiczek, nie był by to problem gdyby, nie fakt z e pochodziły one z tego samego miotu, stąd też zdecydowałem się oddać grupę 3 samiczek do wspomnianego wcześniej hodowcy lokalnego Barrego, w miedzyczasie zakupiłem wraz z grupka esterek trio hajo, które zostały mi dostarczone przed nowym rokiem, więc liczba Hajomaylandi się nie zmieniła, lecz były to dwie grupy z różnych źródeł. Jak się okazało z pierwotnej grupy wyłonił się kolejny samiec więc jest na ten moment grupa 3 samcow:

Samiec alfa ponad 10 cm 

IMG_20210108_170340.thumb.jpg.c6f11fd18f58799f4663fc6e9dfa0a7d.jpg

Samiec beta ok 8 cm 

IMG_20210108_170608.thumb.jpg.a5d96541aa1da51b9c6c665f40d9d05f.jpg

Samczyk nr 3 ok 5 cm 

IMG_20210108_170933.thumb.jpg.8c042ec042b2c564ce4cddda1f41e18f.jpg

Pozostałe zdjecia grupy hajomaylandi chizumulu 

Obecnie inkubujaca dominującą samiczka 9 cm 

IMG_20210108_171227.thumb.jpg.f455c98ab14210e0e8cc66fd92e5e7d9.jpg

Samczyki razem 😉

IMG_20210108_153229.thumb.jpg.15cbb7a9097fae47893676a9f35e1f6b.jpg

Grupka hajomaylandi choć nie tylko... 

IMG_20210108_171707.thumb.jpg.2db09eb90db71d2eac990967d5442144.jpg

Samiczka ok 8 cm ...i inne samiczki 

IMG_20210108_171853.thumb.jpg.0b2b8d24d299302288f1c8b5e8d285fa.jpg

Samiczka ok 8 cm 

IMG_20210108_172332.thumb.jpg.97f761a17660d5d42f3c6b967920b2f2.jpg

Samiczka ok 4 cm, 

IMG_20210108_172204.thumb.jpg.336b793541abb50b055e2a6ac7a61ef3.jpg

Na koniec samczyk od...... Strony 😁😉🤭

IMG_20210108_172359.thumb.jpg.f12140d8102a5db281e047a2a2ed4f6b.jpg

Usposobienie, względem siebie na wzajem, samiec w okresie tarla był na tyle agresywny że każdego kto się zbliżył, poza tym jednym momentem bardzo rzadko, można zobaczyć dominanta z nastroszonym grzbiet prężącego się, o wiele częściej obserwuję to i samiczek czy ro przeganiających betę czy siebie na wzajem. Ciekawostką która zauważyłem u mnie w grupie hajo jest to, iż dwie bądź trzy samiczki bardzo często podążają za dominującym samcem, obserwowałem to przed pierwszym tarlem, i teraz jest podobnie więc nie zdziwi mnie tarło w najbliższym czasie.... Jesli chodzi o relacje z pozostałymi gatunkami, są na powiedziałbym bardzo ale to bardzo poprawne, nie przypominam sobie żeby ktoś ucierpiał w starciu z osobnikiem pochodzącym z rafy chizumulu🤔.

Plany na przyszłość grupa 8 sztuk 2/6 bądź 1/4 zobaczę co wyjdzie w praniu.. Na temat hajo tyle kolejny gatunek: Metraclima agressive bars hora mhango 🖐🏻☝️

 

 

  • Lubię to 6
Opublikowano (edytowane)

Tutaj jeszcze troszkę przyszłości 😏😎💪🏻, tak się pochwalę, a co 😁

Prawdopodobnie w 2023 będzie koniec projektu, założę osobny temat jak chłopaki z budową ruszą ☝️

IMG_20210110_151811.thumb.jpg.237424341e0bc86aa6fd4437956efc3c.jpg

Edytowane przez Jeb_us
  • Lubię to 7
Opublikowano

Też uważam, że jak ktoś ma wolny pokój, to najlepsze co może zrobić to zalać go wodą i wpuścić pyszczaki :)

Będę gorąco kibicował. Jakie wymiary wstępnie są tego.... yy pokoju? 

 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

300x 185 x100 w stylu Crava, zresztą Zbychu doradził i cały czas udziela porad, co gdzie jak, pewnie do momentu aż się wprowadzę i skończę baniak będzie mnie miał powyżej uszu 🤣. Na planie jest uwzględnione akwarium, architekt mówi że "co zrobimy to już inna sprawa ", będę jednak dążył do wymiarów napisanych u góry może się coś zmienić ale im większe tym lepiej ☝️

Edytowane przez Jeb_us
  • Lubię to 2
  • Haha 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Pragnę tylko szybko dokonać poprawki w grupie  Labeotropheus trewavasae thumbi West (Kulfonów) największa ryba, która jest w baniaku mianowicie oMorph który myślałem że jest samcem okazał się samicą😂, gotowa do tarla a kawalera brak🤷‍♂️, nie ma samca który byłby na nią gotowy, zbyt duża jest największy samiec po niej to 7.5cm  więc chłopak nawet nie próbuje, doz zostało mi samca o morph gdzieś dorwac... To tak żeby nie było niedomówień 😉

 

Przy okazji jeszcze dodam jak wygląda mój zbiornik na ten moment :

IMG_20210121_194918.thumb.jpg.6161a7252b967f2d3864b82acbbe0059.jpg

Dziękuję, dobranoc 🖐🏻

Edytowane przez Jeb_us
Dodanie zdjęcia
  • Lubię to 2
Opublikowano
55 minut temu, Robson79 napisał:

@Jeb_us a nie mówiłem... 😉 Pozdrawiam i mam nadzieję, że spotkamy się na tegorocznym spotkaniu KM 😊

Też mam taką nadzieję, oczywiście miałeś rację 😏przy dobrych wiatrach już na stałe w kraju będę, ale jeszcze nic pewnego 🤞😉

  • Lubię to 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.