Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Cześć wszystkim, wracam po dosyć długiej przerwie… Na moim profilu znaleźć możecie wpisy, które publikowałem jakieś 3 lata temu. Mój wąski, niezbyt wyględny zbiornik  mieścił wtedy lekko ponad 200l. Największym problemem na tamten czas była jego szerokość wynosząca zaledwie 30cm, która nie pozwalała zaszaleć z aranżacją. Pomimo przeciwności losu oraz młodego wieku udało mi się prowadzić tamten zbiornik przez 1,5 roku, ale do czasu. Do czasu kiedy to między szeregi mojej obsady wdarła się choroba, jej nazwy nawet szczerze powiedziawszy nie pamiętam. Po długiej walce ze stałym wsparciem Pana Marka z Fish Magic udało mi się uratować tylko małą część pyszczaków. Bardzo mnie to wtedy podłamało i tym samym posunęło do podjęcia decyzji o wydaniu resztki zdrowej już obsady oraz do odsunięcia samego siebie w cień naszego malawijskiego świata. Wydanie licznej ilości pieniędzy, czasu, sił i zdrowia psychicznego w wieku 16 lat po prostu mnie przerosło. 

 

Wstępując już w prawidłowy wątek na samym początku powiem, że wpis ten będzie rozpoczęciem moich stałych relacji z budowy nowego baniaka. Mam nadzieję, że będzie wam się miło śledziło moją przygodę i że wyjdzie z tego coś fajnego. Od siebie pozostaje mi włożyć w to serce, trochę czasu oraz chęci.

No to teraz o tym co przygotowałem. Jakiś czas temu udało mi się zakupić w dobrej cenie akwarium z tłem strukturalnym spełniające moje oczekiwania. Baniak jest panoramiczny i według kalkulatora ma dokładnie 321l, wymiary podaję niżej:

150cm x 40cm x 50cm z tym, że szerokość w najszerszym miejscu z 40cm wzrasta do 50.

Myślę, że wymiar ma fajny. Do akwarium dostałem również szafkę na wymiar pod nie, pudełko z odrobiną akcesoriów, 3 grzałki oraz filtr zewnętrzny, o którym więcej powiem później.

Co do asortymentu mechanicznego jaki mam to tak

KUBŁY:

  • Fluval FX6 (3500l/h)
  • SunSun HW-302 (1000l/h)
  • JBL CristalProfi e402 (450l/h)

WEWNĘTRZNE:

  • Noname (450l/h)
  • Aquael Fan 3 Plus (700l/h)

DO TEGO:

  • Skimmer Aqua Nova NSK-200 (200l/h)
  • 6 Grzałek od 25W do 150W
  • Falownik SunSun JVP-110 (2000l/h)

A teraz trochę o tym wszystkim ode mnie. Co do filtracji, wyboru samych filtrów oraz wkładów do nich to chciałbym poprosić was o pomoc, bo nie wiem jakie wybrać żeby było dobrze. Nie za mało i nie za dużo. Jeśli chodzi o skimmer, jest mały, może tandetny, ale wydaje mi się, że powinien wystarczyć jako taka mała pomoc w utrzymaniu tafli w czystości. Falownik 2000l/h nie mam pojęcia czy da rade. A grzałki to już myślę, że popróbuje i zobaczę która najlepiej się spisze. 

Samo akwarium wymaga dużo pracy, przede wszystkim porządnego wyczyszczenia. Spośród całego brudu osadzonego na ściance strukturalnej przebija się kolor piaskowy, zakładam więc, że taki też kolor ma ta imitacja kamieni. Nie chce wymieniać ani chyba też malować tła więc dobiorę kamienie pod jego kolor. Jedyny minus jest taki, że osobiście bardziej podobają mi się ciemne kamienie. Plus zaś taki, że kamienie koloru piaskowego mogę ogarnąć sobie za darmo w dowolnej ilości. Następny problem to piach, którego nie wiem ile mam kupić. Myślałem o 100kg aczkolwiek nie wiem czy to nie za dużo. Oświetlenie jak i reszte usprawnień wykonam sam, trochę majsterkowania musi być.

 

No to teraz chyba najciekawszy element, obsada. Póki co na sucho, to co mi się podoba i bez żadnych ceregieli.

  • 8x Cynotilapia zebriodes Ndonga Deep
  • 8x Iodotropheus sprengerae Makokola Reef
  • 8x Metriaclima hajomaylandi Chisumulu
  • 8x Labidochromis caeruleus Lion’s Cove

Wszystko z lipcowej oferty Tanganika Malawi. Wiem, że sporo, natomiast póki będą małe chyba nie powinno to przeszkadzać. Haremy wybiorę jak już podrosną. Wiem też, że Cynotilapie jak i Metriaclima to raczej agresywne gatunki także nie wiem jak sobie poradzą Yellowki i Iodotropheusy. Labidochromisy wcześniej miałem z agresywnymi gatunkami i bardzo dobrze udawało im się spokojnie omijać bardziej terytorialne osobniki. Powiedzcie prosze swoje zdanie na ten temat. Jak to widzicie?

Podsumowując czeka mnie sporo pracy, mam dużo pomysłów także myślę, że zapowiada się ciekawie. Podsyłajcie propozycje co jeszcze zakupić, co może się przydać. Możecie też przedstawić swoje polecane pokarmy i ogólnie swoje zdanie na temat tego wszystkiego 

 

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji.

IMG_9675.thumb.jpeg.afa3dc02caea1fe078aa76b85be1d2c2.jpegIMG_9679.thumb.jpeg.44739147614efb9615566106effde206.jpegIMG_9680.thumb.jpeg.e95f492eef4f839c6a9067fe5c478ffd.jpeg

 

 

IMG_9676.jpeg

  • Lubię to 3
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Czołem malawiści, przychodzę z niewielkim update’em sytuacji w zbiorniku. Bańka już jakiś czas temu została umyta. Wczoraj z racji wolnego w pracy zabrałem się za jej zasypanie/zagruzowanie. Weszło 25kg piasku i około 130kg kamienia. Jeśli chodzi o piasek to jest troche drobny, ale mi to jakoś bardzo nie przeszkadza. Co do tego drugiego to nawet mi się podoba, gdyby ktoś się zastanawiał to nie mam pojęcia co to za kamień. Na wsi obok mojego miejsca zamieszkania można pozbierać takich niedaleko brzegu wisły. Nazbierałem, kolory mniej więcej te same (no prawie), ważne że efekt całkiem niezły. Może nie jest jakoś super świetnie, ale wystarczająco. Najwięcej roboty było z targaniem tego partiami do wanny po ok. 30 schodach i porządne pucowanie szczotką. Po 5 kursach już odpadały mi plecy. Kamienie rozłożyłem sobie w salonie żeby mieć podgląd na każdą pojedynczą sztuke. W międzyczasie odwiedził mnie brat, po spojrzeniu na salon przywitał mnie słowami „ a co wy kur.. flinstonowie?”

IMG_9954.thumb.jpeg.a351b89ab0bd9cb3232223d73996a36b.jpeg

Tak to wyglądało w trakcie, zdjęcie wykonane mniej więcej w połowie pracy.

Z kamieni dojdą na pewno jeszcze przynajmniej 2 moduły, chciałbym wcisnąć więcej ale zrobi się już tłoczno. Dodatkowo będą to pierwsze robione przeze mnie moduły także nie spodziewam się powalających efektów. 

IMG_9982.thumb.jpeg.faf2210387b9958a1ef4716b9761bb8b.jpeg

Tak prezentuje się zagruzowany zbiornik. Oświetlenie tylko chwilowe, ukradzione od moich żab na potrzeby zdjęcia

Jeśli chodzi o oświetlenie to jeszcze nic nie zdradzam, mam fajny pomysł także zobaczymy jak z wykonaniem. Myśle, że wyjdzie fajnie i ciekawie. 

Kwestia obsady jeszcze się nie wyklarowała, także odnośnie tego dam znać jak już będą pływać. Jeśli chodzi o ilość mieszkańców na pewno nie dokonam mocnej redukcji. Na początku przyszłego roku akwarium podwoi swoją pojemność, także będzie 600 mooże 700l. Oczywiście zostanie mbuna. Z tej też racji to akwarium jest takim zbiornikiem do wzrostu dla ryb, następnie cała obsada zostanie przeniesiona.

Jak widać jakoś bardzo mi się nie śpieszy, niedługo czeka mnie wylot, ażeby troche odpocząć, to i projekt malawi stanie w miejscu. 

Po powrocie, czyli na początku września zabiore się za zamawianie reszty potrzebnych rzeczy. Chociaż może uda mi się je zalać jeszcze przed urlopem, zobaczymy.

To by było na tyle z aktualnego stanu akwarium. Życze wszystkim miłego dzionka, pozdro Maciek.

  • Lubię to 3
Opublikowano
24 minuty temu, MaciejJazg napisał(a):

IMG_9982.thumb.jpeg.faf2210387b9958a1ef4716b9761bb8b.jpeg

Jeśli między kamieniami porobione są kryjówki (czego nie widać na zdjęciu tylko od przodu), to zgrabne gruzowisko wyszło. Powodzenia. 👍

  • Lubię to 1
Opublikowano

Czołem ponownie ✋, tak się złożyło, że dałem rade dzisiaj zalać zbiornik. Dobrze, że się udało, bo im szybciej wystartuje tym szybciej dojrzeje 😁. Bańka chodzi na dwóch kubłach. Mechanik to Fluval FX6 z gąbkami 15-40ppi z teoretycznym przepływem 3500l/h co czuć po sile wydalanej wody z wylotu. Jako biolog robi mój stary poczciwy SunSun HW-302 na dwóch koszach z ceramiką i jednym z zeolitem. W sumie to zastanawiam się jak z tym zeolitem rzeczywiście jest 🤔. Niby piszą, że hamuje rozwój glonów, czego bym nie chciał. Za to pochłania amoniak, metale ciężkie i klaruje wode. Przeanalizuje temat i najwyżej go wymienie.

Istotną zmianą jest to, że przewertowałem gruzowisko raz jeszcze. Po przeczytaniu „życie w moim akwarium” autorstwa użytkownika @poznerpostanowiłem sztucznie wytworzyć obszerne groty dla ryb. Wiadomo, na tyle na ile pozwala mi moje 320l szklanki. Z kamieni ułożyłem 5 grot o wielkości 3-4 męskich pięści rozłożonych po całej długości akwarium. Oprócz tego jest sporo mniejszych kryjówek i mostków ażeby nie tylko dominujące samce miały się gdzie ukryć. Całość wydaje mi się, że wygląda mniej naturalnie, natomiast jest to lepsze rozwiązanie dla ryb. Na pewno po porośnięciu glonami całość będzie się lepiej komponować.

IMG_0066.thumb.jpeg.6eff4fec00e42f39ffa10a7b05f7b6a4.jpeg

Samo nalewanie wody przebiegło szybko i bezproblemowo. Co ciekawe nalewana woda była krystalicznie czysta mimo tego, że nie płukałem wcześniej piasku.

IMG_0058.thumb.jpeg.a37aa6c31b0ec81e548262c172e786a3.jpegIMG_0045.thumb.jpeg.2b01861cd44ecb61ef84f7d33c9bddf4.jpeg

Żeby baniak nie stał nieoświetlony do czasu aż nie zmajstruje docelowego oświetlenia to na szybko zrobiłem prowizoryczne światło z listwy ledowej. W sumie nie wygląda tragicznie.

IMG_0057.thumb.jpeg.81295255e29fd691ee91537d87a3cc4a.jpeg

Do akwarium oprócz ryb na pewno dojdzie jeszcze falownik, skimmer i pare modułów. Póki co to na tyle.

Pozdro, Maciek

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

Witam, nie chce się mądrzyć, ale wywal ten zeolit, narobisz sobie bałaganu. A tak szczerze to na początku jak ryby będą bardzo małe to fx6 w zupełności wystarczy i tego sun sun też wywal. Mniej pracy, mniej czyszczenia, mniej myślenia. 

W fx6 można regulować fajnie wylotem wody więc łatwo można zadbać o to, aby ruszyć porządnie taflę wody. Ryby będą zadowolone. 

Z falownikiem i skimmerem powoli. Obserwuj wodę. Może się okazać, że to wszystko na początku w ogóle nie będzie potrzebne. Dopiero jak ryby wyraźnie urosną to okazuje się, że nowe sprzęty mogą wspomóc całość. A teraz fx6 i tak da czadu. 

Aranżacja bardzo ładna, więc nie pchaj na samym starcie tyle sprzętu. Fx6 potrafi grzać wodę więc i wstrzymaj się z ewentualną grzałką. 

Edytowane przez Pikczer
  • Lubię to 3
Opublikowano
5 godzin temu, Pikczer napisał(a):

Witam, nie chce się mądrzyć, ale wywal ten zeolit, narobisz sobie bałaganu. A tak szczerze to na początku jak ryby będą bardzo małe to fx6 w zupełności wystarczy i tego sun sun też wywal. Mniej pracy, mniej czyszczenia, mniej myślenia. 

W fx6 można regulować fajnie wylotem wody więc łatwo można zadbać o to, aby ruszyć porządnie taflę wody. Ryby będą zadowolone. 

Z falownikiem i skimmerem powoli. Obserwuj wodę. Może się okazać, że to wszystko na początku w ogóle nie będzie potrzebne. Dopiero jak ryby wyraźnie urosną to okazuje się, że nowe sprzęty mogą wspomóc całość. A teraz fx6 i tak da czadu. 

Aranżacja bardzo ładna, więc nie pchaj na samym starcie tyle sprzętu. Fx6 potrafi grzać wodę więc i wstrzymaj się z ewentualną grzałką. 

Wielkie dzięki za odpowiedź i cenne wskazówki. Co do zeolitu to tak uczynie. W takim razie zrobić z FX6 i mechanika i biologa? Po prostu wrzucić do niego z 1-2 kosze ceramiki i tyle? Co do ruszenia tafli wody to rzeczywiście sam FX jest w stanie fajnie ją poruszyć natomiast tak mniej więcej do 3/4 akwarium. Zobaczymy jak to wyjdzie z rybami, falownik mam w zapasie więc najwyżej wrzuce go żeby się nie kurzył jak sam filtr nie będzie dawał rady wydmuchiwać nieczystości. Co do skimmera, wiadomo, jak nie będzie potrzeby to go nie wrzuce. Jego też mam na zapasie więc zobaczymy jak będzie z filmem bakteryjnym. Co do grzałki to zapakuje do bańki termometr i zobacze jak się sprawy mają, póki co i tak nie miałem jej w planach wrzucać. Jeszcze raz wielkie dzięki za odzew.

Opublikowano

Zrób miks czyli ceramika z gąbkami. Tylko mocno nie upychaj. Wedle uznania. Bakterie i tak się zasiedlą. Ja to w ogóle u siebie mam wielki miks wszystkiego ale podobno to nie ma jakiegoś większego znaczenia. Teoretycznie to co było w komplecie powinno wystarczyć. Czasami im prościej tym lepiej. Życie będzie też rozwijać się na kamieniach, na tle, na piasku itp. 

A teraz cierpliwie czekaj. Tak na oko chociaż miesiąc zanim wpuścisz ryby. Lepiej później niż za wcześnie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Pytanko: czy kładłeś na dnie na szkle coś pod kamienie, żeby ochronić dno żeby nie pękło od nacisku punktowego. Np. spienione PCV ?

Opublikowano
5 godzin temu, cosurgi napisał(a):

Pytanko: czy kładłeś na dnie na szkle coś pod kamienie, żeby ochronić dno żeby nie pękło od nacisku punktowego. Np. spienione PCV ?

Kładłem, nie do końca wiem co to było ale taka ala gumowana mata. W sumie nawet się nie zastanawiałem czy to będzie odpowiednie, bo nie miałem nic innego a akurat trafiło mi się więcej czasu wolnego. Rozłożyłem to na całej podstawie zostawiając po ok. 3cm przerwy od boków. Mata ma około 5mm grubości także powinna na spokojnie amortyzować. Kamieni nie mam jakiś super ciężkich więc myśle, że zda egzamin.

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Czołem koledzy malawiści, troche mnie tu nie było a więc chwile o tym.

Z powodów najróżniejszych nowe malawi zostało odłożone na pare miesięcy, pare długich miesięcy w których to temat pyszczaków wracał do mnie cyklicznie i nieprzerwanie aż do jakiś 2 tyg temu. Tak też po uporządkowaniu mojego pozornie uporządkowanego życia zabrałem się za uporządkowanie mojego pozornie uporządkowanego malawi.

Po pierwsze zabrałem się za wymiane wody która była podmieniana przez ten czas tylko wtedy jak mi się przypomniało. Z ciekawości sprawdziłem parametry i odziwo było ideolo, niemniej jednak postanowiłem nalać w 100% nową wodę - tak dla spokojności.

Gruzowiska nie ruszałem bo jestem z niego bardzo dumny. Pomijając aspekt wizualny udało mi się uzyskać dużo grot o wymiarach 3 a nawet 4 męskich pięści, jeszcze więcej takich 2-3 „pięściowych” i jeszcze więcej mniejszych. Dodatkowo uważam, że całość nie wygląda zbyt sztucznie.

Przerobiłem również pokrywę i przymocowałem do niej własnoręcznie zrobione oświetlenie. Jest ono oparte na kawałku czegoś ala plexi który znalazłem w piwnicy. Frezarką wywierciłem w tym otwory tak aby pasowały listwy led. Całość oczywiście robiona od tylca ażeby nie dostała się do nich woda. Dzięki temu, że kawałek ten zrobiony jest z pół-mlecznego plastiku uzyskałem fajny efekt rozproszenia światła. Rozwiązanie o tyle fajne że mogę w dowolnym momencie nawiercić dziury od strony tafli wody i dzięki temu światło będzie bardziej skupione w danym miejscu. Cała płyta przytwierdzona do pokrywy na śruby. Wybrałem je, bo to chyba najprostsza opcja do ewentualnego demontażu. Mam drugą taką płytę już przygotowaną pod moduły led - tak na wrazie czego. Póki co natomiast ten efekt mnie satysfakcjonuje i tak zostawie. Całość podpięta do manualnego ściemniacza a następnie zasilacza. Gdyby ktoś się zastanawiał to mam ledy 12V 4000K

Ostatnimi czasy pracuje również nad modułami, które planuje umieścić w wolnych przestrzeniach toni. Z tym, że jest jeden problem - wersja bez modułów mi się podoba. Biorąc pod uwagę fakt, że już zacząłem je robić to je skończe i zobacze, która wersja jest lepsza.

Z sekcji mechanicznej to zmieniła się filtracja. Jako biolog pracuje mój poczciwy HW-302 a mechanik to Aqua Nova NCF 1500. Wspólnymi siłami fajnie dają radę. Wspierającym ruch tafli jest Falownik SunSun JVP-110 a pomocnikiem utrzymania jej w czystości jest skimmer Aqua Nova NSK-200. Oświetlenie jak i skimmer mam kontrolowane telefonem - tak aby skimmer pracował 2h w dniu a światło nie świeciło się całą noc.

Po tym tygodniu pracy akwarium prezentuje się następująco:

IMG_6412.thumb.jpeg.321fb3dda46b777ee85ce9cbb469132b.jpeg

Na żywo jest o wiele lepiej...

Myśle, że jest nieźle. Możecie dać znać co wam się podoba a co nie. Z miłą chęcią poczytam wasze zdanie na ten temat.

No to na koniec obsada. Wybrałem 3 gatunki i skontaktowałem się z hodowcą, w tym przypadku jest to malawian.

- Metriaclima hajomaylandi Chizumulu

- Pseudotropheus Polit

- Metriaclima "msobo" Magunga

Jeśli chodzi o te wybory to polit jak i hajomaylandi to są moje must have’y w nowym malawi. Bardzo podobają mi się te gatunki. Jeśli chodzi o ich szarawe samice to mi to nie przeszkadza. Tak się składa, że szary to mój ulubiony kolor a nie zależy mi na tym ażeby mój zbiornik wyglądał jak kolorowanka wyjęta z tornistra 3-cio klasisty. Zdaje sobie sprawę, że gatunki dosyć agresywne a połączenie specyficzne. Niemniej jednak zapewniam, że nie zamęczę ryb. Dodatkowo zdradze, że większy zbiornik już jest w planach (spokojnie nie będę się do niego zbierał jak do tego).

Dajcie prosze znać co myślicie o takiej obsadzie jak i o tym hodowcy.

Tym tematem zakończę ten i tak przydługi wpis. Życzę udanego wieczoru i jak zawsze zapraszam do dyskusji. Niebawem pojawią się aktualizacje, pozdro.

image.jpeg

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.