Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ze Steveni Hongi powinno się udać kilka samców.

Są to IHMO najspokojniejsze i najbardziej bojaźliwe z Aulonek.

Oczywiście bojaźliwe stosunku do większych ryb , poza tym to bardzo ruchliwe i ciekawskie stworzenia:)

U mnie gdy tylko przepływał samiec Jacobfreibergi , Hongi od razu szarzał:(

Od wczoraj nie ma w baniaku Jacoba to Steveni pokazuje przepiękną żółć:)

Opublikowano

no i stało się - robię wycenę na 180x50x50

pytanie - wiem, że nie w odpowiednim dziale ale nie chcę zakładać nowego topicu - czy planowana przeze mnie filtracja do 375l będzie wystarczająca? planowałem Eheim 2228 + Weipro TC2500 jako wewn. wiem, że to raptem 75L więcej (heh, moje ostatnie akwarium przed 15 laty miało 60L) ale zawsze to 30cm więcej po długości...


no i zabieram się do czytania o non-mbunie.. podoba mi się ten pomysł ,ale do obsady jeszcze droga daleka. nawet jeśli nie zdecyduje się na nonmbune to pierwotnie planowane Saulosi będą miały duuużo wody do pływania


raz jeszcze dzięki za pomoc i informacje. czekam na więcej!


idea - może niezłym pomysłem byłoby założenie i podwieszenie działu dla non-mbuny? mbuna króluje a o non - jakoś niewiele się pisze (subiektywna opinia)..

Opublikowano

Jeśli nie przerażą Cie koszty 180cm nie standardowego akwa to jak najbardziej jestem za :) Mnie by przeraziły i wziąlbym 150x60x60 czyli standardowe 450L.

Co do filtracji to nie wiem jak biolog ( IMHO powinien wystarczyc ) ale TC2500 na pewno da sobie rade z tym ,ze przy 180cm zaryzykowalbym z dwoma po obu koncach o mniejszej mocy - np 2x TC1500.

Opublikowano

Z mojego doświadczenia, a jest ono średnie z filtracja jest tak jak z akwarium im większe tym . lepsze. Jak kupisz w sam raz to po czasie wydajność filtrów spadnie trochę i być może trzeba będzie się zastanawiać nad dokupowaniem a po co jak tylko masz możliwość to kup od razu z lekkim zapasem. Ja mam w 450L 2228 + TC3500 jest dobrze i myślę, że będzie dobrze, ale to tylko moje zdanie może inni mają inne… :)


Pozdrawiam

Opublikowano

Neno - czekam właśnie na jakieś szacunki . zobaczymy ile to wyjdzie.

Szczerze - dla pyszczaków (nieważne mbuna czy nie) chyba wolałbym te 450L ubrane w większą długość niż wysokość.. poza tym mam długą ścianę do zagospodarowania no i akwaria długie jakoś bardziej mi "leżą"...


Zbigniew - to mnie ucieszyłes, że starczy:) z tym że rozpatrze poważnie opcje z 2x TC1500 po obu bokach ... wydaje się sensowne

Opublikowano

Aulony jak najbardziej. Ale moim zdaniem ani z 1, ani z 2 samcami. U mnie żaden z tych układów nie wypalił. Jak były dwa samce, owszem, oba ładnie się wybarwiały, ale jeden notorycznie dostawał "po uszach" :wink: . Było sporo widowiska, bo zdominowany nie odpuszczał, a wręcz prowokował agresywne zachowania, ale raz mało go nie straciłem. Jak został jeden samiec, to tak, jakby go nie było... "Przybrudzony", tylko w swoim kącie i w dodatku wielki rozrabiaka dał się zdominować dużo słabszemu i mniejszemu Lethrinopsowi.

Ja do 180x50x50 zaproponowałbym jeden gatunek aulon (obojętnie jaki żółty, np. maleri maleri, baenschi, stuartgrantu 'blue neon'), Placidochromis electra i np. wspomniane już Protomelasy steveni taiwan. 3 samce aulon, z pozostałych gatunków może być nawet po jednym samcu, lub, co wg mnie byłoby lepszym rozwiązaniem ograniczenie się do 2 gatunków w układach 3+5.

Opublikowano

no właśnie tak planuje max 2 gatunki . dzięki wielkie za poradę Mateusz:)

to jeszcze poczytam sobie o tych rybach:)


ps.

zakładam topic o akwariach na sprzęcie - po dzisiejszym poscie Krisq75 odnośnie akwa - zmroziło mnie (chciałem od tego samego sprzedawcy wziąć akwa!) - no i mam rozterke

Opublikowano
150x60x60 czyli standardowe 450L.


to jest jekby nie było 540L a nie 450, ale też standardowe :wink:



No tak ale żadko która firma robi takie wymiary . Taniej pewnie wyjdzie kupic 200x50x50 niz wspomniane 180x50x50 .

Opublikowano
Neno - czekam właśnie na jakieś szacunki . zobaczymy ile to wyjdzie.

Szczerze - dla pyszczaków (nieważne mbuna czy nie) chyba wolałbym te 450L ubrane w większą długość niż wysokość.. poza tym mam długą ścianę do zagospodarowania no i akwaria długie jakoś bardziej mi "leżą"...


Zbigniew - to mnie ucieszyłes, że starczy:) z tym że rozpatrze poważnie opcje z 2x TC1500 po obu bokach ... wydaje się sensowne


To spróbuj zmiescic tam 200x50x50 bedzie taniej niz 180x50x50( a przynajmniej byc powinno ) i daj do tego 2 x TC1500 . Wydaje mi sie , że bedzie mniejszy wir w baku niz TC3500 a nadmiar tez nie wskazany ( zaraz od nadmiary wyskoczą Ci krasnorosty czy inne swinstwo ) a ustawienie po obu stronach spowoduje , ze woda bedzie sie kręciła i nosiła "kupki" jak w pralce . A co do biloga to tak jak inni mówia - lepiej od razu kupic wiekszy , wydajniejszy niz potem dokupywac . Zawsze taniej wychodzi zakup , a na pewno juz eksploatacja jednego niz dwóch .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.