corten Opublikowano 30 Marca 2008 #1 Opublikowano 30 Marca 2008 witam właśnie mnie naszła pewna myśl - spowodowana zdecydowanie zbyt długim przebywaniem w naszej galerii.. mianowicie żeby zacząć przygodę z Malawi właśnie od non-mbuny. myślicie że to dobry pomysł ? podobają mi się przestronne akwaria nonmbuniaków (MateuszT - szacun!) no a Aulonocara mnie po prostu rozbraja swoim wyglądem .. i tu główne pytanie do Was - jako siedzących bardziej w temacie niż ja Od jakich zacząć? Czy wspomniane Aulonocary? (czytałem kącik - chyba dam radę..) Stawiam akwa 150 x 50 x 50 , myślę o 1 góra 2 gatunkach.. Z góry dzięki za pare słów rady:)
yaro Opublikowano 30 Marca 2008 #2 Opublikowano 30 Marca 2008 W takim akwarium już możesz trzymać "jakieś" non-mbuny. Natomiast co mnie zniechęca do non mbuny to przy świetnych samcach byle jakie samice. Zaraz oberwie mi się od miłośników non mbuny ale dla mnie niestety śledziowate samiczki się nie podobają, ale to jest moja opinia i wcale nie musisz miec takich odczuć.
harisimi Opublikowano 30 Marca 2008 #3 Opublikowano 30 Marca 2008 Oczywiście w takim akwarium możesz już posiadać non-mbune. Wygląd oczywiście jest kwestią gustu. Aulonocary czy cześć haplochromisów nie sa jakoś specjalnie trudnymi rybami. Dieta nie jest problematyczna. Woda to samo co u mbuna. Przy odpowiednim akwa za które można już uznac twój baniak można i zaczynać od tych pyszczaków. Uroda ... oczywiśscie jest dużo prawdy w tym co mówi Jarek. Non mbuna może przez to zniechęcać. Dla mnie jednak nie ma wątpliwości, że przecudowne samce w dużym stopniu rekompensują brzydsze samice. Aulonki bardzo zwracaja na siebię uwagę sa majestatyczne ale nie paletkowate to jednak pysk z krwi i kości. Jeśli masz już taki zbiornik nie razi cię brak urody samic to startuj. 1 gatunek aulonek np Lwanda, 1 copadichromisów np. borlei kadango ( jeden z nielicznych gdzie i samice są dość ładne ) aAulonki spróbować z wieloma samcami, copadichromisy też. Na tym bym raczej poprzestał ewentyalnie dał drugi gatunek aulonek i akwa będzie piękne i ciekawe.
danielj Opublikowano 30 Marca 2008 #4 Opublikowano 30 Marca 2008 Moim zdaniem , jeśli nie przesadzisz z gatunkami to Aulonki są łatwiejsze w hodowli od mbuniaków:) Do 375l. wsadziłbym : Aulonocarę Steveni Hongi, Aulonocara Stuartgranti, jakąś niebieską odmianę , i masz pikne akwarium:))) No może jeszcze protomelasa steveni taiwan bym wsadził))
danielj Opublikowano 30 Marca 2008 #5 Opublikowano 30 Marca 2008 Hari , ja bym w 375l nie ryzykował z Borleyi z kilkoma samcami. U mnie na dwóch metrach króluje jeden samiec , bo resztę musiałem oddać , po prostu tłukły się niemiłosiernie:( Nawet u tak "łagodnego" gatunku jak Othoparynx lithobates , jeden samiec , jest niewybarwiony:(
harisimi Opublikowano 30 Marca 2008 #6 Opublikowano 30 Marca 2008 Ryzyko przy posiadaniu większej ilości samców jest wpisane w chów pysków. Różnie z tym bywa ale IMHO warto spróbować, nie uda sie to trzeba samca wyeliminować i zostawić jednego ale choć przez pewien czas zanim jeden spacyfikuje drugiego może być pięknie. Nieraz też się uda. Wśród aulonek jest zresztą podobnie. Nieraz dobrze jest i 2-3 lata a później jedna walka jeden strzał celnie w oko i półślepa ryba staje sie po pierwsze łatwym przeciwnikiem dla drugiego samca, który niemiłosiernie ją okłada po drugie staje sie workiem traningowym dla całego akwa. Dlatego zawsze próbuje obsady z większa iloscią samców o ile jest to możliwe nie zastosuje przykładowo obsady z wieloma samcami gdy mam dużo gatunków różnych rozmiarów mbunay bo wtedy sąłbsze gatunki będą zbyt zdominowane i np saulosi przy większej ilosci mbamb nawet sie nie wybarwi. W dwugatunkowym akwa z copadichromisem raczej bym spróbowała a jeżeli by było tak jak mówi Daniel ( co jest bardzo prawdopodobne ) poprostu pozostałe samce bym wyeliminował.
corten Opublikowano 30 Marca 2008 Autor #7 Opublikowano 30 Marca 2008 reasumując (póki co - dyskusja się rozwija i chłonę Wasze wypowiedzi - czekam na więcej!) - mam poważnu orzech do zgryzienia. coraz bardziej podoba mi się ten pomysł, aczkolwiek jeszcze chyba troche czytania przede mną (o non-mbunie jednak ciężej znaleźć informacje). Przy okazji spacerku, z którego właśnie wróciliśmy (piękna pogoda w 3city) urodził mi się pomysł w głowie (żona mnie zamorduje) - 180 x 50 x 50 jutro chyba podzwonie i oszacuje koszty (akwa, szafka) no i chyba kopsne się do jakiegoś inżyniera czy strop wytrzyma (na moje tak ale.. niby 75L wiecej ale wole spać spokojnie) ... kurcze zapalam się do takiego pomysłu!
harisimi Opublikowano 30 Marca 2008 #8 Opublikowano 30 Marca 2008 Dobry pomysł a o strop się nie martw. Akwarium nie stoi na środku pokoju tylko przy wiązaniach muru ze stropem gdzie jest on najsilniejszy. Poza tym szafka rozkłada ciężar. Nie jestem Inżynierem ale jak stanę ze swoimi 120 kg albo nie daj Boże podskoczę to na 100 % punktowo jest większy nacisk na strop i jeszcze do sąsiadów nie wpadłem .
mars Opublikowano 30 Marca 2008 #9 Opublikowano 30 Marca 2008 180 na długość to jeszcze lepszy pomysł Aulonki jak najbardziej i tu w trzy samce z jednego gatunku bym wszedł, znam dwa akwaria po 150 cm gdzie w jednym są trzy samce maleri maleri a w drugim steveni hongi i wszystkie są super wybarwione ale tak jak z pyśakami gwarancji nikt nie da Co do copadichromisów to sa jednak zawadiaki i tu podzielam zdanie daniela że trzy samce wybarwione nie bedą, sam mam obecnie C. borleyi ale z jednym samcem natomiast w dwóch akwa mam Copadichromisy Verduyni Northern w jednym dwa samce w drugim były trzy już są dwa i mimo ze ryby są z własnego howu i znają się od małego itd itp to nigdy w tym samym akwa nie było dwóch czy trzech wybarwionych osobników, już w momęcie wybarwiania czyli wieku młodzieńczym klarował się dominant i innym nie dawał najmniejszych szans. Tak samo kiedyś miałem w jednym akwa trzy samce Protomelasa steveni taiwan i mimo akwa 2 metrów długości tylko jeden był wybarwiony a pozostałe ledwie rózniły się od samic a jest to jeden z najspokojniejszych gatunków nonmbunowych. Praktycznie poza aulonami aby utrzymać więcej niż jednego wybarwionego samca to szanse sa niewielkie.
mars Opublikowano 30 Marca 2008 #10 Opublikowano 30 Marca 2008 jutro chyba podzwonie i oszacuje koszty (akwa, szafka) no i chyba kopsne się do jakiegoś inżyniera czy strop wytrzyma (na moje tak ale.. niby 75L wiecej ale wole spać spokojnie) ... O strop się nie martw wytrzyma no chyba ze to jakaś stara buda z drewnianymi belkami ... co do obsady to jeszzce pokombinowac mozesz aulony z lethrinopsami tez bardzo spokojne i ładne ryby
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się