Skocz do zawartości

Przymiarki do 370L, ale .....


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Proces azotowy trwa a bezrobotne siedzenie jakoś mnie nie urządza, to taki mały dodatek. Żeby się nie męczyć codziennie z całą pokrywą przy karmieniu zrobiłem okienko 😁

IMG_20200926_220514.thumb.jpg.1015f24ae21f07bcde4ec7c87938089d.jpg

IMG_20200926_220506.thumb.jpg.1d9e5defa9c30cbf177245018fc482f6.jpg

Edytowane przez artjur
  • Lubię to 5
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Napiszę tutaj odnośnie testu NH3/4, żeby nie zaśmiecać wątku na temat startu akwarium.

Jak wiecie miałem problem z testem JBL NH4, nie dawno zakupiłem polecany test SERA NH3/4.
Zrobiłem pomiary w akwarium, wyszło 0,00 ale nie ma co się dziwić, nie ma lokatorów nie ma kto produkować amoniaku. Jednak że problem był z testem JBL postanowiłem zweryfikować wiarygodność testu SERA. Na początek poszedł mocz, nie chciało mi się przy niedzieli latać do garażu po WA. Wyszło raczej lekko powyżej 0,0 bo zabarwienie w porównaniu do wody z akwarium było bardziej żółte z lekkim odcieniem zielonego.

Dziś poszedłem do garażu i zrobiłem próbkę 10ml wody plus 10 kropli wody amoniakalnej 25%. Test wyszedł podobnie do tego co z moczem, żółty z lekkim odcieniem zielonego (powiedziałbym że z moczem było bardziej zielonkawe)

Do czego zmierzam,
albo test mierzy inny amoniak niż w wodzie amoniakalnej, albo biologiczny amoniak to co innego niż chemiczny - nie wiem, pewnie pitolę głupoty 😁
Jednak nie rozumiem jak mógł wyjść taki niski wynik, jeżeli kolega @Bakakajpoliczył że przy takiej proporcji powinno wyjść poza skalę, czyli według skali SERA, powinno być zielone jak chole.......

Czy ktoś z kolegów, koleżanek, w trakcie pomiarów wody w akwarium przy użyciu testu JBL lub SERA otrzymał wyniki inne niż 0,00-0,05?

Ja zbaraniałem 🤪

Opublikowano

Przed wprowadzeniem lokatorów a zarazem po usuwaniu pleśni przy pomocy CUPRISOLU, zrobiłem podmianę wody - 30%.

Przy okazji, trochę metodą partyzantki i druciarstwa, dodałem pływak do skimera 😁

IMG_20201006_222528.thumb.jpg.ee9ac899c881fe5a77c8a45e4d073c3d.jpg

Poniżej mały filmik jak działa.

Zrobiny z kawałka strzykawki i zawiasu modelarskiego. Troszkę krzywo wkleiłem ale działa w miarę przyzwoicie, jak spadnie poziom wody to ładnie otwiera i zwiększa napływ wody do skimera.

Umiejscowienie skimera mam trochę nieprzemyślane, jakoś całkowicie zapomniałem o wzmocnieniach podłużnych gdy wycinałem miejsce na grzebień 😖

 

 

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)

Wreszcie dojechały 😁

25 sztuk młodych pysiaków

IMG_20201014_173314.thumb.jpg.c7ee2e32e0ea00a5173c0ffd5b2d09ce.jpg

A dokladniej:

Pseudotropheus Johanni - 9 szt

Pseudotropheus  Elongatus Mphanga - 8 szt

Cynotilapia Zebroides Jalo Reef - 8 szt

Cała rodzinka szczęśliwa i zadowolona - mówię o tych co mieszkają poza akwarium 😁

Edytowane przez artjur
  • Lubię to 3
Opublikowano

Młodzi lokatorzy mają się dobrze, aklimatyzacja przebiega raczej pozytywnie, w sumie to dopiero trzeci dzień ale już pływają spokojniej i potrafią się wyciszyć na dłużej.

W pierwszych dwóch dniach widać było że są zestresowane nowym miejscem i potrafiły tak szaleć że podniosły cały drobny pył z kamieni i żwiru 😁
Potrafiły w grupie 8-10 osobników pływać w narożniku przy szybie z góry do dołu przez dobre 20-30min. Dziś raczej był spokój przez cały dzień, zdarzyło się jeszcze pojedynczym osobnikom takie windowanie z góry do dołu, ale trwało to kilka minut i potem był spokój.

Po tych ich szaleństwach, widać też było że zasys wody w module poprzez dołożoną gąbkę, która miała trochę przysłonić tą nieszczęsną kratkę, jest słaby i filtrowanie tak zmąconej wody praktycznie nie istniał, raczej większość paprochów opadał z powrotem na dno i podnosił się przy kolejnych zabawach młodziaków. Zdając sobie sprawę że narybku przez dłuższą chwilę nie będzie, a jak nawet to nie zajmuje się hodowlą, a narybek i tak pewnie stanie się "żywą karmą dla dorosłych osobników", zdecydowałem się  usunąć tą gąbkę na wlocie. Przepływ przez moduł poprawił się, paprochy są ładnie zasysane do filtra i woda ładnie się klaruje.

  • Lubię to 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Mała aktualizacja,

Chodziłem myślałem i jednak zdecydowałem że odciążę trochę to wzmocnienie na którym opierała się Hydroponika. Dociąłem profil 25x25x2mm i wstawiłem opierając go na szybach głównych. W koronie wyfrezowałem zagłębienia, tak jak ścianka profilu, z większym luzem zostawiając taki jakby klin. Profil trafia w to wycięcie nachodząc na ten klin dzięki temu klinuje się w koronie. Daje to bezpieczeństwo że zdejmując w przyszłości koronę, profil schodzi razem z nią bez obawy że wpadnie do akwarium.

IMG_20201108_202403.thumb.jpg.a1c7eeaff92bf464226466d0951f43cd.jpg

IMG_20201108_202422.thumb.jpg.ff58223cbe90f4d5839460d80293f67c.jpg

Dodałem również wykończenie dołu akwarium. Docięty na 30mm pasek z PCV 3mm i przyklejony taśmą dwustronną 

IMG_20201108_202503.thumb.jpg.72bad69c1f5faf4c6ec30391d20ed7c2.jpg

Ze względu że akwarium stoi blisko przejścia a zarazem na drodze do stołu, dla bezpieczeństwa dodałem delikatne ceowniki aluminiowe 10x10mm żeby zabezpieczyć rant szyby. Wiem nie wygląda to ślicznie ale bezpieczeństwo ponad wszystko 😉
Ceownik jest zaklinowany pomiędzy dolnymi wklejkami PCV a koroną, jest dosłownie o milimetr dłuższy i jest tylko założony, żadnego kleju itp. - zawsze można je zdjąć jednym ruchem ręki.

IMG_20201108_202549.thumb.jpg.4d5bbf72b68a4ffc90e075a8082b1d07.jpg 

Dodałem też napowietrzanie, chciałem je jakoś ukryć za kamieniami. Jednak albo pompowało powietrze pod kamienie, albo pod moduł filtracyjny osadzając na nim miliony bąbelków, więc wylądował pomiędzy kamieniami a lewą szybą - to taki kącik, grzałkowy, odpływ z hydroponiki i jest tam w sumie najciemniej i nie rzuca się tak w oczy. Dodatkowo w sterowniku zaprogramowałem żeby pracował tylko od godziny 00 do 6:30, w dzień bąbelków nie ma 😁

IMG_20201108_202703.thumb.jpg.0bf1a3c222718c4df203f64bf3a2a2f0.jpg

I ostatni dodatek, na tą chwilę, to wentylatory do przewietrzania i chłodzenia. O tej porze roku zbyteczne, pełnią tylko rolę przewietrzania tego co jest zamknięte szczelnie pod całą koroną. I dla odmiany, jak bąbelki pracują tylko w nocy, tak wentylatory włączają się co godzinę na dwie minuty ale tylko w dzień.
Muszę je jeszcze tylko ładnie obudować, bo prezentują się niezbyt pięknie. Na szczęście zamontowane po lewej stronie są praktycznie nie widoczne z pozycji obserwatora.

IMG_20201108_202724.thumb.jpg.1e07873f8ce7524521103ced5cfa0c70.jpg

Na tą chwilę chyba tyle, ale wprawne oko zauważy na jednym ze zdjęć, że już pod ściana czeka oprawa do powieszenia nad akwarium. Zastanawiam się tylko jeszcze jak to bezpiecznie zrobić, bo oprawa ma być zwieszana z sufitu i trzeba się tam jakoś przewiercić - mam nadzieję że pójdzie sprawnie.

Edytowane przez artjur
  • Lubię to 1
Opublikowano

A jeszcze jedna sprawa, tak trochę poza tematem technicznym. Mój wątek odnośnie startu i pomiarów wody został zamknięty więc zapytam już tutaj.

Czy dobrze interpretuje wyniki z pomiarów? Według mnie poziom min. poniżej 0,01.

IMG_20201108_110304.thumb.jpg.10e607db8f1ab37c99773e47a4983cd3.jpg

 

 

IMG_20201108_110342.jpg

IMG_20201108_110319.jpg

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Umknął mi Twój wpis, dziękuję za sugestię @Falcowski
Dlatego dla świętego spokoju dodałem wspornik i powinno teraz być dobrze.
Ale zastanawiam się też czy nie powiesić hydroponiki jednak parę centymetrów nad całym akwarium. Tak ustawione uniemożliwia zdjęcie, czy delikatne uniesienie korony gdybyśmy chcieli coś zmienić poprawić. No i dodatkowo zasłania miejsce ograniczając dostęp do filtracji i skimera.
Zakupiłem spawarkę i szlifuję umiejętności, więc jak już będę pewny że moje spawy są odpowiednie i wytrzymałe to pewnie zrobię wsporniki mocowane do ściany i na nich stanie koryto do hydroponiki.

Na dziś jest uruchomione i pracuje. Czekam na rozwój systemu korzeni żeby obniżyć poziom wody do wysokości koszyczków. Teraz poziom jest tak ustawiony że ok. 2-3cm koszyczki zanurzone są w wodzie.

IMG_20201111_212535(1).thumb.jpg.ecdcc96806ffac18a28be462ab0ee082.jpg

Dodatkowo zamontowałem kamień napowietrzający w hydroponice, a dokładnie dwa. Trzeci siedzi w akwarium i napowietrza je oraz hydroponikę w godzinach nocnych oraz przez dwie godziny w ciągu dnia.

IMG_20201111_193538.thumb.jpg.0040e423b937d556396167fd8eb1e161.jpg

No i oczywiście oświetlenie typowe dla roślinek, uruchamiane na trzy godziny dziennie.

IMG_20201111_212721.thumb.jpg.fe8f849e4d7c7ba3a70bd7a59e3b9c02.jpg

Została mi tylko zabudowa wentylatorów. I zagospodarowanie miejsca po lewej stronie akwarium, ale zostawiam to już na po nowym roku, na spokojnie.

Edytowane przez artjur
  • Lubię to 2
Opublikowano

Fajnie patrzeć, jak to wszystko ci tak ładnie i stylowo wychodzi. Ta hydroponika też fajnie zintegrowana z akwarium i szkoda by było ją rozdzielać. Czy na pewno będziesz tak często zaglądał z tyłu? U mnie lampa w pokrywie 16 cm, to jak coś robię, to ją do tyłu przesuwam i mam jakieś 20 cm dostępu i to wystarcza. Fakt, że ty masz moduły z tyłu, kwestia, czy będziesz w nich grzebał.

Ten wspornik widziałem, fajnie że go dałeś.

A tam w wolny róg to daj kotnik/kwarantannę taką 60-100 litrów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.