Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Właśnie firma Nexus z ogłoszenia na OLX odpisała mi wysłała zdjęcia całego szkła pokrywy i szafki.

Jak na moje oko zbiornik nie ma żadnych wad.

Opublikowano
1 minutę temu, Damian27 napisał:

Właśnie firma Nexus z ogłoszenia na OLX odpisała mi wysłała zdjęcia całego szkła pokrywy i szafki.

Jak na moje oko zbiornik nie ma żadnych wad.

Nie jestem jeszcze pewien co do zakupu tego zbiornika ale chyba wybiorę ten

Opublikowano
5 hours ago, Mróz said:

Aha, proszę Cię za żadne skarby nie kupuj kamieni przez Internet 😁 Masz na składach za grosze, na polach i nad rzekami/jeziorami za darmo 😉

@Mróz Nikt tu nie proponował zakupu przez internet a jedynie pokazałem ogłoszenie że oddadzą kamienie za darmo a do tego w okolicy zamieszkania autora tematu :)

 

A co do pokrywy i korony akwariów. Ciągle mnie zastanawia poco robicie pokrywy zamiast wziąć przykład z Eheima. Górę akwarium oklejono około 5cm folią, tak powstała korona. Akwarium posiada wzmocnienia wzdłużne na których zostały ułożone "plastikowe" ślizgi a na nich położone szyby które pełnią funkcję pokrywy. Na ścianach bocznych przyklejone plastikowe rynienki które służą jako prowadnice do oświetlenia. Proste rozwiązanie które nie wymaga żadnego rzeźbienia w PCV i nie ma niebezpieczeństwa że skraplająca się woda na pokrywie wypłynie przez połączenie korony ze szkłem.

Od razu żeby nikt mnie źle nie zrozumiał, wielu z was samodzielnie wykonało takie pokrywy i nie jedna wygląda bardzo profesjonalnie, tak się zastanawiam poco sobie utrudniać życie?

Opublikowano
[mention=8109]Mróz[/mention] Nikt tu nie proponował zakupu przez internet a jedynie pokazałem ogłoszenie że oddadzą kamienie za darmo a do tego w okolicy zamieszkania autora tematu
 
A co do pokrywy i korony akwariów. Ciągle mnie zastanawia poco robicie pokrywy zamiast wziąć przykład z Eheima. Górę akwarium oklejono około 5cm folią, tak powstała korona. Akwarium posiada wzmocnienia wzdłużne na których zostały ułożone "plastikowe" ślizgi a na nich położone szyby które pełnią funkcję pokrywy. Na ścianach bocznych przyklejone plastikowe rynienki które służą jako prowadnice do oświetlenia. Proste rozwiązanie które nie wymaga żadnego rzeźbienia w PCV i nie ma niebezpieczeństwa że skraplająca się woda na pokrywie wypłynie przez połączenie korony ze szkłem.
Od razu żeby nikt mnie źle nie zrozumiał, wielu z was samodzielnie wykonało takie pokrywy i nie jedna wygląda bardzo profesjonalnie, tak się zastanawiam poco sobie utrudniać życie?
A po to chociażby, że w Twoim akwarium jest komin na rurki, kable i inny szpej. W koronie kupnej czy wykonanej samemu są przepusty na to wszystko.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 3
Opublikowano
19 minut temu, Sprinciu napisał:

@Mróz Nikt tu nie proponował zakupu przez internet a jedynie pokazałem ogłoszenie że oddadzą kamienie za darmo a do tego w okolicy zamieszkania autora tematu :)

 

A co do pokrywy i korony akwariów. Ciągle mnie zastanawia poco robicie pokrywy zamiast wziąć przykład z Eheima. Górę akwarium oklejono około 5cm folią

Źle mnie zrozumiałeś, po prostu autor tematu coś wspominał ile kasy trzeba na akwarium i w tym wliczał kamienie - stąd mój wpis 😉 

A po co buduje się pokrywy to już fajnie wyjaśnił @Bartek_De 😉 poza tym np u mnie dwa kamienie wystają kilka cm ponad poziom wody, szyba nakrywowa by tu już przeszkadzała 

  • Lubię to 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.