Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Mam wielką prośbę o pomoc w doborze obsady Non Mbuma 540L (180x50x60). Myślę o 4 gatunkach po jednym przedstawicielu z:

1. Copadichromis :

- borleyi mbenji,

- Virginalis gold,

- borleyi namalenje

2. Otophyrynx:

- tetrastigma

- lithobates

3. Placidochromis sp. "blue otter" - inne placki raczej nie wchodzą w grę

4. Aulonucara:

-stuartgranti usisya /hongi.

Z tego co wyczytałem, każdy z powyższych gatunków sprawdza się w układzie z dwoma samcami. Pytanie pierwsze, czy nie za dużo gatunków, a po drugie czy macie jakieś sprawdzone połączenia. Z góry dziękuję za pomoc.

 

Opublikowano
5 godzin temu, darianus napisał:

Pytanie pierwsze, czy nie za dużo gatunków,

Miałem podobnej wielkości akwarium, więc jeśli planujesz chować ryby w układach wielosamcowych, to zostałbym przy trzech gatunkach. 

Wszystkie wymienione gatunki mogą ze sobą żyć, więc wybór należy do Ciebie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
43 minuty temu, pozner napisał:

Miałem podobnej wielkości akwarium, więc jeśli planujesz chować ryby w układach wielosamcowych, to zostałbym przy trzech gatunkach. 

Wszystkie wymienione gatunki mogą ze sobą żyć, więc wybór należy do Ciebie. 

Dzięki za poradę. Jeżeli  3 gatunki, to pewnie należałoby wybrać między Copadichromis a Otophyrynx? Albo zostawić obydwa gatunki, tylko jeden zrobić dwusamcowy a drugi jednosamcowy.

Opublikowano

C borleyi odpuściłbym sobie

Protomelas spilonotus Tanzania w układzie 1+5 ewentualnie red empres

Placidochromis sp blue otter 1+4 bo Mdoka white lips nie chcesz

Otopharynx lithobatesotopharynx lithobates sulphur head lub black orange 1+2

Copadichromis trewavasae mloto ivory dla mnie najpiękniejsza rybcia 1 +1

i Aulonocara stuartgranti usisya 1+1

 

 

 

Opublikowano

Moim zdaniem trochę szkoda chować jednosamcowo. Pojedynczy samiec nie pokaże pełni wybarwienia. Dopiero konkurent wyzwala w nim wszystkie możliwe barwy. Non mbunę generalnie można trzymać wielosamcowo, ale potrzebuje przestrzeni. Tak jak pisałem, miałem podobne akwarium i chowałem w nim 4 gatunki. Było zbyt duże zamieszanie. Ryby nie czuły się swobodnie. Te ryby dorastają do sporych rozmiarów. Oprócz długości jest też wysokość. To są masywne ryby. Gdy dorosną przekonasz się, że to akwarium nie jest wcale takie duże. 

Opublikowano
1 minutę temu, Slawek-meszek napisał:

Protomelas spilonotus Tanzania w układzie 1+5 ewentualnie red empres

Nie polecałbym Protomelasa. Zajmie 3/4 akwarium, a reszta będzie się gnieździć na 1/4. Red empress dodatkowo bardziej w dietę roślinną.

Protomelas potrzebowałby bardziej asertywne i większe towarzystwo. Jeśli Aulonocara, to ew. jacobfreibergi. Nie wiem, czy C. trewavasae dał by radę. Może Copadichromis borleyi Kadango? Protomelasy to agresywni terytorialiści. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.