Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, egon44 napisał:

Kryl podawaj co 3 dzień,ale nawet bez niego też by się obyło. 

Możesz merytorycznie uzasadnić dlaczego mogłoby się obyć bez Krylu?? Obsada to wszystkożercy i mięsożercy. Bez krylu zostają pokarmy roślinne, w których jest tylko mała zawartość mięsa i tu krył podany 2-3 razy w tygodniu jest dobrym wzbogaceniem tej diety.

Edytowane przez SlavekG
Opublikowano

Nie do mnie pytanie, ale spróbuje odpowiedzieć. Wszystkie te pokarmy zawierają mączkę rybną, tyle dodatku wystarczy dla tych ryb. Dobrze by było, aby autor tematu zapytał czym ryby były karmione u poprzedniego właściciela.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, piotriola napisał:

Nie do mnie pytanie, ale spróbuje odpowiedzieć. Wszystkie te pokarmy zawierają mączkę rybną, tyle dodatku wystarczy dla tych ryb.

Skoro mączka rybna zawarta w pokarmach roślinnych wystarczy dla ryb mięsożernych to po co całe te podziały na pokarmy mięsne i roślinne skoro rybom mięsożernym (według Ciebie) wystarczą pokarmy roślinne które zawierają bliżej nieokreśloną ilość mączki rybnej.

Opublikowano
28 minut temu, SlavekG napisał:

skoro rybom mięsożernym (według Ciebie) wystarczą pokarmy roślinne które zawierają bliżej nieokreśloną ilość mączki rybnej.

Nie pisałem o rybach mięsożernych , odniosłem się do ryb z tego tematu. Dla mnie ryba odżywiająca się planktonem lub peryfitonem nie jest mięsożercą. Ale to inny temat, pozdrawiam

  • Lubię to 4
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Nowinsky napisał:

mógłbyś zrobić jakieś zdjęcie jak wygląda taki narybek 4cm, w porównaniu do tych dużych rybsk?

Nie udało mi się chwycić "Acei" bo młode jednak jeszcze chowają się w kamieniach. Natomiast masz zdjęcie "rdzawych" gdzie samiec ma około 12 cm a samica 4 cm.

 

12x4.jpg

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 7
Opublikowano
13 godzin temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Nie udało mi się chwycić "Acei" bo młode jednak jeszcze chowają się w kamieniach. Natomiast masz zdjęcie "rdzawych" gdzie samiec ma około 12 cm a samica 4 cm.

 

12x4.jpg

Super zdjęcie porównawcze 🤗 Teraz już widzę jakie małe smrody będą pływać w moim akwarium 😀 P.s jakiej średnicy powinny być kryjówki już dla takich dorosłych ryb? 

Opublikowano
Godzinę temu, Nowinsky napisał:

Teraz już widzę jakie małe smrody będą pływać w moim akwarium

Nie bierz tego za wyznacznik. Faktem jest , że przy tych proporcjach ta ryba  (maluch) pływa już spokojnie. Mam również mniej więcej w tych proporcjach narybek "Acei" i niestety jedna z pięciu  zasiliła łańcuch pokarmowy:). Jak masz sporo kryjówek to szanse takiego narybku na przeżycie wzrastają wśród dorosłych ryb.

Opublikowano
7 minut temu, piotriola napisał:

Możesz być spokojny o yellow, takie dodatki jak mączka rybna są kilkukrotnie bardziej kaloryczne niż np krewetka.

Tylko pytanie, ile tej mączki jest? Z uwagi na to, że to jest pokarm dedykowany takim delikatnisiom, jak Tropheusy, to mogą być symboliczne ilości, nie wystarczające dla właściwego rozwoju yellowa. Nie tylko dla zysku produkowane są przecież pokarmy dla roślinożerców i mięsożerców. 

Ja bym na miejscu autora tego tematu nie skreślał tego krilla. A jeśli już, to przy jednoczesnej zmianie reszty pokarmów na bardziej uniwersalne, np. zamiast NF Premium Cichlid Plant na NF Premium Cichlid. A i wtedy raz w tygodniu dawałbym np. NF Supreme Artemia, albo trgo Northfin Krill. 

Opublikowano
2 godziny temu, pozner napisał:

Tylko pytanie, ile tej mączki jest? Z uwagi na to, że to jest pokarm dedykowany takim delikatnisiom, jak Tropheusy, to mogą być symboliczne ilości, nie wystarczające dla właściwego rozwoju yellowa. Nie tylko dla zysku produkowane są przecież pokarmy dla roślinożerców i mięsożerców. 

Ja bym na miejscu autora tego tematu nie skreślał tego krilla. A jeśli już, to przy jednoczesnej zmianie reszty pokarmów na bardziej uniwersalne, np. zamiast NF Premium Cichlid Plant na NF Premium Cichlid. A i wtedy raz w tygodniu dawałbym np. NF Supreme Artemia, albo trgo Northfin Krill. 

To może przy kolejnym zamówieniu pokarmów wymienię pokarm NF Premium Cichlid Plant na NF Premium Cichlid i wówczas będzie odpowiednio zbilansowana dieta dla mojej obsady?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.