Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, Morganelo napisał:

FX-6 do 240L to ciut za duży, ale jak sam napisałeś planujesz w niedalekiej przyszłości zakupić większe akwarium to będziesz miał już filtr gotowy, a do mniejszego zakupisz jakiś mały kubełek dopasowany do jego wielkości...

Oj nie planuje na obecną chwilę żadnego większego zbiornika :) Muszę zdobyć wiedzę i odpowiednie miejsce pod większy baniak :) 
Więc jeśli mam tylko 240 i wiąże z nim swoją przyszłość na najbliższe 2-3 lata to czy mam wydawać kasę na fx-6? 
Technologia się zmienia i za 2-3 lata ten filtr może już nie być TOP do większego baniaka jeśli bym się kiedyś zdecydował na powiększenie :) 

Opublikowano

Ups - przepraszam pomyliłem osoby i tematy :) mój błąd... Ja dla mnie to FX-6 czy nawet FX-4 to przerost formy i za duży wydatek... Polecałbym do tego zbiornika filtr Aquael Ultramax 1000 lub 1500, dodatkowo do środka falownik/cyrkulator około 2000l/h może ciut mocniejszy (zależny jaki wystrój wnętrza będzie). Grzałkę to jeśli już to celowałbym w Eheim Jager 150W...

Opublikowano
24 minuty temu, Boos82 napisał:

A może na biologa Aqua Nova 1200 (260zł)

A mechanik Aquael turbo 2000 (125zł) 

???

Właśnie czekam na potwierdzenie od jednego użytkownika, który pisał, że FX-4 lub FX-6 ogarnie całość i nie będzie już potrzebny filtr wewnętrzny oraz falownik.
Bo jeśli jest to prawda to wolałbym zapłacić więcej za taki kombajn i zostawić więcej przestrzeni dla rybek :)

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście że FX6 w takim baniaku nie będzie potrzebował wsparcia filtra wewnętrznego i cyrkulatora. Obecnie mam jeszcze akwarium 240l czyli takie jak Twoje, chodzi tylko na jednej pompie 3000 l/h skręconej na 60% - co prawda w kaseciaku, ale sik z wylotu to sik z wylotu i odpowiednio ustawiony wylot FXa musi Ci ogarnąć cyrkulację bez pakowania dodatkowych gratów do wnętrza baniaka 😉

Edytowane przez Mróz
  • Lubię to 1
Opublikowano
16 minut temu, Nowinsky napisał:

Właśnie czekam na potwierdzenie od jednego użytkownika, który pisał, że FX-4 lub FX-6 ogarnie całość i nie będzie już potrzebny filtr wewnętrzny oraz falownik.
Bo jeśli jest to prawda to wolałbym zapłacić więcej za taki kombajn i zostawić więcej przestrzeni dla rybek :)

Dobry pomysł. Ja u siebie mam 2 pompy o sumie przepływu 2000L/H  ( zmierzone razem z wkładami) i na 120cm nie dawały radę przepchać całego syfu z dna. Ale to zależy od aranżacji.

Opublikowano

Sorki. Dopiero z pracy wróciłem. Tak potwierdzam, jeden Fx obgoni Ci 240L jak ta lala

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

Tylko zmierz czy Ci się zmieści do szafki

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Osobiście odradzam FX6. Drogi, prądożerny i głośny traktor. Do tego mało poręczny.

Dużo mniejszy filtr + cyrkulator (może być odpalany kilka razy na dobę. Ja tak zawsze robię) w zupełności załatwia sprawę. A jak się dobrze wszystko poustawia, to może być i bez cyrkulatora.

Opublikowano

W kwestii filtracji do 240L sugeruję JBL e1502 z prefiltrem Eheim i do tego mały falownik. FX6 raczej będzie za mocny do tego litrażu, a szkoda kupować go i skręcać na zaworach. No i do szafki też pewnie nie wejdzie.

Opublikowano
7 minut temu, SlavekG napisał:

W kwestii filtracji do 240L sugeruję JBL e1502 z prefiltrem Eheim i do tego mały falownik. FX6 raczej będzie za mocny do tego litrażu, a szkoda kupować go i skręcać na zaworach. No i do szafki też pewnie nie wejdzie.

 

1 godzinę temu, Loobo napisał:

Osobiście odradzam FX6. Drogi, prądożerny i głośny traktor. Do tego mało poręczny.

Dużo mniejszy filtr + cyrkulator (może być odpalany kilka razy na dobę. Ja tak zawsze robię) w zupełności załatwia sprawę. A jak się dobrze wszystko poustawia, to może być i bez cyrkulatora.

Co sądzicie o tym aby zamiast FX-6 kupić Fx-4 ?
Już ogólnie się pogubiłem ponieważ każdy coś innego poleca... :( 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.