Skocz do zawartości

Młode Chindongo Saulosi 2cm do akwarium czy kotnika ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Z 10 sztuk zakupionych w lutym wszystkie rybki Chindongo Saulosi to samce 😤📷. Czas uzupełnić obsadę 12 szt. młodzieży, obecnie pływa pięć samców ok 6-7cm. Moje pytanie : czy do tej wielkości rybek 6-7cm mogę wpuścić młode 2 cm (Fish Magic) czy lepiej nie ryzykować. Posiadam możliwość pożyczenia akwarium 25 l i tu mam kolejne obawy tym razem o biologie w kotniku, czy jak nawet wleje wodę z akwarium które jest dojrzałe to boję się że strzeli NO2 i zostanę z tymi samcami już na zawsze. Proszę o porady w tej kwestii jak to rozegrać by ryby nie poszły na marne pozdrawiam.

Opublikowano

Miałem ten sam problem i dokupiłem 3cm samice , które doskonale sobie poradziły i przetrwały. Niestety obecnie jedna z samic zaczyna przejawiać cechy samca ...

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ja myślę, że śmiało możesz wpuścić. Ewentualnie podaj "starym" rybom pokarm w celu odwrócenia uwagi. Jeśli zadbałeś o aranżację z kryjówkami to nie powinno być problemu.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 3
Opublikowano

Jest ryzyko IMHO najlepsze rozwiązanie to odłowienie tych samców, lekka zmiana aranżacji i wpuszczenie młodych. Jak już poczują się ciut pewniej ponownie wpuścisz samce (tak po 3-4 h). 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Można też włożyć je  w siatce na kilka godzin i nakarmić duże. Trochę będą siatkę atakować, potem się uspokoją i po tym poznasz, że to już ten czas. Znów nakarmisz duże (sporo) i w tym czasie pod koniec jedzenia wypuścisz małe z siatki.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dziękuję za odpowiedzi, nie ukrywam miałem trochę strach wpuszczać młode które dziś dotarły popołudniu. Zgasilem światło, samców jak i kryjowek nie ruszałem, podałem pokarm a po procesie klimatyzacji wpuscilem młode oto efekt.. 

Jeszcze raz dziękuję 

  • Lubię to 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.