Skocz do zawartości

akcja GLONY - olbrzymia prośba Pokrzywna :)


amac1975

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

 

Od zalania mojego baniaka 2600 litrów (360x90x80) mijają prawie dwa miesiące a glonów nie widać...

 

Zbiornik uruchamiałem na dojrzałej biologii, wszystkie parametry ok, leję mikro i makro elementy i nic.

Świecę LED 9000 K, LED 11000 K i RGB (sterownik Romka) przez wiele godzin i nic.

 

Pomyślałem o rozwiązaniu, które podsunął mi znajomy.

By do akwarium włożyć kilka kamieni, które już są zarośnięte glonami i wtedy glony pójdą dalej i rozrosną się na moje kamienie i tło.

 

Tylko skąd je wziąć? :)

 

W przyszłym miesiącu jest wyjazd do Pokrzywnej na którym też będę i w związku z tym mam do Was ogromną prośbę.

 

Czy ktoś z Was zgodziłby się przywieźć mi swój kamień obrośnięty glonem?

Idealnie gdyby kilka osób miało dobrą wolę bo w tak dużym baniaku trochę tych glonów musi powstać:).

 

Jest jeszcze trochę czasu i jak ktoś nie chce psuć swojej kompozycji to może wystarczy że wrzuci teraz jakiś kamień i on zdąży zarosnąć.

 

Była już akcja dzielenia się biologią. Swoją tez kiedyś komuś przekazałem :).

 

Teraz proszę o pomoc z glonem:).

 

Jeżeli ktoś może pomóc proszę o informację w tym wątku.

 

Jadąc do Pokrzywnej do bagażnika wrzucę wiaderko z wodą z mojego akwa i myślę że wszystko może się udać :).

 

Z góry dziękuję :)

 

Olek

 

db704f50be45d42e79fdbdcc4296b0a7.jpg

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Bartek_De napisał:

Kamień z glonami nic nie da, jak nie będzie sprzyjających warunków to i one zginą.

.....i to jest istota rozmnażania się glonów w wielkim co prawda skrócie. Ale na niektórych grupach sam czytałem jak polecają kamienie przełożyć z glonami do innego akwa i ponoć  rozmnożą się . Ale niestety było brak wzmianki o tym , że muszą mieć sprzyjające warunki w innym zbiorniku. U mnie przez dziewięć lat w moich warunkach akwariowych ( Malawi ) nie ma  generalnie glonów i przekładanie kamieni z glonami nic nie daje. Trzeba im stworzyć odpowiednie warunki typu  światło , parametry  wody, dodawanie jakiś  mikro - makro, nawozy to wtedy można liczyć na udaną akcję . Próbuj..może jest tak ,że akurat masz odpowiednie warunki.

  • Lubię to 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przełóż kamień do słoja z wodą, postaw na oknie (słonecznym) i poczekaj, zobaczysz jak szybko pokaże się tam glon. 

Ja w słoju miałem pięknie glonów, po przełożeniu do akwarium znikały, by po roku się pokazać samo z siebie. 

  • Lubię to 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Światło, światło i jeszcze raz światło. Mikro i makro mogą wspomóc, ale jeśli będziesz miał za mało światła i to o nieodpowiedniej temperaturze barwowej, to i to nic nie da. Przy 9000K i 11000K musisz dowalić światła, bo te światło jest zbyt zimne. Takie światło jest tu popularne i dlatego są takie problemy z glonami. Do tego dochodzi jeszcze bardzo niski poziom NO3, co jest pokarmem dla glonów. 

Podaję tu często przykład mojego akwarium i kotnika. W ogólnym akwarium miałem za mało światła i zero glonów. Założyłem kotnik, standardowe akwarium 54l. Aquela z oświetleniem 10W, czyli 0,2W na litr i po 2-3 tygodniach miałem wysyp glonów. I to tam, gdzie miały właśnie najlepsze światło. Oczywiście na początku były okrzemki. 

Tak jak koledzy pisali, zagloniony kamień nic nie da. Glony szybko zanikną. Szkoda fatygi. 

 

  • Lubię to 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Ok. Rozumiem. Ja z kolei od Darka nigdy nie kupiłem ryb. Bo gdy chciałem, to był problem z wysyłką. Teraz wiem, że już się to zmieniło. Bo też wysyła ryby kurierem UPS... Każdy na swoich ulubionych sprzedawców ryb. Ja brałem już ryby od kilku i moim faworytem jest Jacek 
    • Nie wiem czy to temat w tym miejscu, ale trzy przykłady: - miałem rdzawe od Jacka i od Darka, jakość bez porównania i tempo wzrostu, ale to może być oczywiście przypadek - sauolsi te od Jacka to jakieś gizmo, a Darek wolał 10 lat nie sprzedawać zanim znowu nie trafił na jakościowo 'dobre' stado - powiedzmy, że udało się mi poznać układy Darek, Jacek, Adrian z Chełmka. Mam wrażenie, że Jacek byleby nie polecić kogoś innego i nie dać kontaktu do kogoś innego weźmie rybę od kogokolwiek innego byle klient miał wszystko. Dwóch innych panów podejście jest zupełnie inne Darek to też specyficzna osoba. Jego podejście do niektórych gatunków, których oficjalnie nie ma w ofercie, a sprzedaje je na rynki zagraniczne. Jednak co IMO najważniejsze nigdy nie odmówił mi rozmowy czy porady. Można na niego liczyć jeśli chodzi o pomoc, nie ważne czy kupiłeś u niego ryby. To o czymś świadczy, nawet jeśli to jest jego forma marketingu. Oczywiście to jest tylko moje zdanie i moje doświadczenia. Nie mam na celu nikogo oczernić, nie czerpię z tego żadnych korzyści, a jako wolny człowiek uważam, że mam prawo do swojej opinii. 
    • @ziemniak rozwiń proszę dlaczego innych ryb od Pana Jacka już byś nie wziął? Ja teraz 100% obsady mam od Jacka i jestem zadowolony. W dodatku powiem, że p. Jacek to prawdziwy fachowiec i też nie jest " wciskaczem" aby tylko sprzedać. Kupiłem od niego wczoraj stado pewnych ryb. Ustalimy cenę na 400zł, po pół godzinie Jacek zadzwonił - przepraszam pomyliłem się 330zł. I to są hodowcy - mający pasję.
    • Ja mam crabro od Jacka z Żor. Jestem zadowolony, ale chyba innych ryb od niego bym nie wziął. Resztę ryb mam od Darka z Żor. Darek ma więcej gatunków w ofercie niż na stronie. Warto też z nim skonsultować obsadę już na miejscu. Absolutnie nie jest to człowiek, który będzie wciskał. Podejdzie indywidualnie i będzie studził zapędy. W ofercie ma świetne kropki typu: Maylandia estherae OB Minos Reef lub kulfony. 
    • widzę, że w ofercie jest dostępny, pytałeś p. Jacka? https://pielegniceafrykanskie.pl/   tak gwoli ścisłości maingano od wielu lat nie jest już melanochromisem, prawidłowa nazwa tego gatunku to Pseudotropheus cyaneorhabdos
    • Ja bym dorzucił jeszcze do zestawu "drapieżnika kieszonkowego" sciaenochromis fryeri 
    • Od dłuższego już czasu  Cynotilpia Jalo  Reef też już jest zebroidesem. To tak dla przypomnienia,poza tym Jalo Reef ma ładniejsze samiczki
    • Co do ilości, to zależy, czy będziesz kupował ryby male, czy celował w gotowe, podrośnięte obsady. Jak maluchy, to po 10-12 szt. i zobaczysz co wyrośnie i jak się poukłada, ewentualnie redukcje i korekty Cię potem czekają. Jak się zdecydujesz na zakup podrośniętych ryb to jak kto lubi. Ja lubię wielosamcowo, układy 3-4/5-7 u mnie sprawdzają się fajnie i dają dużą frajdę z obserwacji zachowań wewnątrz gatunku. Jednosamcowo też można, ale dla mnie nudniej a i draki wewnątrz i zewnątrz gatunkowe częstsze wg  mnie. Większe grupy zajmują się sobą i agresja w moim odczuciu mniejsza. Sam zakup ryb w dużej mierze zależy od zasobności portfela. Większe ryby bywają kilkukrotnie droższe i czasem trzeba się za nimi porozglądać trochę dalej. Często pojawia się argument, że kupując maluchy masz możliwość obserwacji rozwoju ryb i układania się hierarchii w zbiorniku, święta prawda, ale.... Po pierwsze w przypadku maluchów trudniej ocenić jakość osobników i czasem wyrośnie nie  to co byśmy chcieli. Po drugie układ płci może wyjść daleki od planowanego a dobranie potem pojedynczych osobników i pozbycie się niechcianych może stanowić problem. Co do obserwacji rozwoju i asymilacji z grupą, to jak zbudujesz dobrą obsadę i stworzysz dobre warunki, to się napatrzysz na to u ryb urodzonych u Ciebie. Większość pysków mnoży się jak króliki albo i lepiej. Ja byś chciał ryby podchowane to daj znać na priv. Mam paru sprawdzonych dostawców. Co do aranżacji, to najlepiej załóż nowy temat, bo jak się tu rozwiniemy w sprawie gór skalistych,to nam miłościwie panujący @Bartek_De uszy urwie i dwa kłopoty gotowe. Pierwszy że słuchem a drugi ze wzrokiem, bo nie będzie gdzie okularów zaczepić😜
    • lukBB właśnie w Żorach mam zamiar zrobić zakupy niestety nie mają crabro   Skoro z "garażami" za blisko zostawię najwyżej jeden dwa  i kombinuję dalej   
    • Witaj. Ładny zbiornik, wymiar konkretny i pozwalający już na hodowlę trochę większej mbuny. Co do aranżacji i doboru poprzednicy już Ci doradzili. Skąd będziesz brał ryby?Widzę że jesteś z BB, w Żorach mamy 2 godne polecenia hodowle. Ich właściciele to wieloletni hodowcy i przede wszystkim pasjonaci. Zawsze dobrze doradzą obsadę i nie wcisną nic na siłę. Warto umówić się, podjechać, oglądnąć na żywo i dopytać jakie wybrane przez Ciebie gatunki można że sobą połączyć. Co do pomysłu wsadzenia tych sztucznych garaży, jest to dosyć mało naturalne. Umieszczone blisko zbyt blisko siebie i w dodatku schowane nie spełnią swojej roli. Nie będziesz mógł obserwować naturalnych zachowań ryb walczących o swój rewir. Ponadto będą zbyt blisko siebie. To w mojej opinii po prostu się to nie sprawdzi. Naturalne groty w kilku miejscach, tak jak w jeziorze.  Trzymam kciuki za projekt i pozdrawiam po sąsiedzku!    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.