Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
tzn może uściślę:

IMHO ziarno piasku pod akwa między blatem a szybą (bez styropianu) sieje większe spustoszenie niż ziarnka piasku między plexi a szybą w akwa....



tak lepiej? :P



Palcente: to dobre... ale od tego momentu kiedy była akcaj wanna, juz nigdy więcej nie zrobisz tak, lub pomyślisz :D



mam nadzieje ze nie zrobię :) jestem w trakcie zmiany tła teraz i w akwarium piasek jest tylko w głębokim talerzu gdzie wkopałem nurzańce, nie chce za bardzo kombinować z pleksi, wsadze styropian... aczkolwiek gdzieś wyczytalem, że niektórzy używają kratek do wałków malarskich jako podstawki pod kamienie... zastanawiam się czy to nie najlepsze wyjście...



patrząc jak moje ryby kopią, to nie


dokopią się do kratki i będzie straszyła...



najlepsza IMHO jest opcja Milca (wątek: "fotorelacja z budowy 500L" czy jakoś tak)... znaczy styropian przyklejony - cała płyta na całe dno minus po 2cm naokoło i na nią cienka płyta z czarnego spienionego pcv też przyklejone naokoło - nowy baniak tak zrobię bez dwóch zdań...

podkreślam: ...patrząc jak moje ryby kopią... :wink:

Opublikowano

Ludzie, ale Wy kombinujecie :lol: .

Pod małe kamienie ok.20kg styropian, pod wielkie pow. 50kg styropian + pleksi. Drugie rozwiązanie zwłaszcza, kiedy kamienie mają ostre krawędzie, które mogą zbyt mocno wbić się w styro.

Sam styropian mam w akwarium od zawsze i nigdy nie widziałem kulek na powierzchni, ani jak miałem mbunę, ani jak miałem aulony, ani teraz, jak mam lethrino, które zapewniam, kopać potrafią :wink: .

Opublikowano
a jaka jest nazwa handlowa tego czegoś?


Hehe.. teraz mam pole do popisu ,ponieważ pracuję w punkcie z panelami

i innymi wynalazkami :wink:

Te podkłady występują w postaci czarnych polipropylenowych płyt najczęściej w formatach 100 x 50 cm .Jedna krawędź z reguły jest ryflowana.


Produkują to różne fabryki.. min: Decora,Multi-Form <to nie reklama> 8)


Cena takich podkładów to około 2,20 zł za sztukę 5 mm

i 1,60 zł za 3 mm,więc w porównaniu z "profesjonalnymi" podkładami z allegro to niebo a ziemia :wink:

Opublikowano

eeee tam styropian 1cm rządzi.. Czasem jakaś kulka wyplynie(jak wyrywam rosliny, czy robei jakis "remont" i nic poza tym, ale oczywiscie mozna uzywac innych "podkamieniaczy". Rodzi sie pytanie, po co skoro styro jest sprawdzony, tani i bezproblemowy w eksploatacji :wink:

Opublikowano

Tak się zastanawiam, skąd się u Was te kulki ze styro biorą. Ja mam styropian ponad 3 lata w akwa, niejednokrotnie był odkopywany i nigdy żadna ryba nie robiła mi na złość "uwalniając" styropianowe kulki. Podobnie przy remoncie, czymkolwiek innym.


Co do zakrycia styro, to są różne metody. Pamiętam, jak ktoś obsmarował styro sylikonem i obsypał to piaskiem. Byli tacy, co malowali styro, albo obkładali cr. Ja robię jeszcze inaczej. U mnie ryby kopią w konkretnych miejscach i właśnie w nich kładę na styro cienkie, płaskie kawałki piaskowca.


Najlepsze rozwiązanie kwestii podkładu przedstawił Mateusz. Styro, a w razie czego dodatkowo plexi :wink:

Opublikowano

czy ja wiem :P czasem to wygląda jak choroba psychiczna. Szczególnie jak jeden kopie w jednym miejscu a drugi w tym samym czasie kopie w drugim a "urobek" wrzuca pierwszemu dokładnie w miejsce "wyrobiska" :wink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.