Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, rekawiczka napisał:

Problem tylko jest taki, że zarówno w przypadku Metriaclimy Elongatus Goldbar oraz Cynotilapii Hara na moje oko mam przewagę samców. Dodatkowo, dochodzę do wniosku (nie wiem czy prawidłowego), że moje samce Msobo się nie wybarwiają ponieważ są mniejsze od samców dwóch wspominanych wyżej gatunków i chyba nie mogą sobie znaleźć miejsca w zbiorniku, bo są trochę przeganiane.

Nie no, ok. Trzeba redukować, ale to, co napisałeś wybrzmiało tak, jakbyś chciał wszystko równo ustawić 1+X. Dlatego zwróciłem na to uwagę. 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
29 minut temu, pozner napisał:

Jeśli taki jest Twój plan, to ok, ale nie musisz tak tego ustawiać. Jeśli sytuacja na to pozwala, to możesz zostawić więcej, niż jednego samca. Piszę o tym, gdyż funkcjonuje tu taki schemat (sam kiedyś jemu uległem), ale jeśli nie jest to konieczne, to nie trzeba tak robić. 

Dokładnie. Ja jestem tego zdania, że lepiej mieć w zbiorniku mniej gatunków wielosamcowo niż więcej w układach 1+3,4... Sam miałem w akwarium 450l 3 gatunki (Maingano, Metriaclima Callainos OB oraz Yellow) w tym 2 pierwsze wielosamcowo a Yellow w ukladziec1+5. Podczas gotowości samic do tarła u gatunków gdzie były po 3 samce były delikatne walki między samcami a samice miały wybór, z którym podejść do tarła. Natomiast u Yellow samiec nie mając konkurencji wyżywał się na samicach rozstawiając je po kątach...

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Opublikowano
2 godziny temu, rekawiczka napisał:

Problem tylko jest taki, że zarówno w przypadku Metriaclimy Elongatus Goldbar oraz Cynotilapii Hara na moje oko mam przewagę samców. Dodatkowo, dochodzę do wniosku (nie wiem czy prawidłowego), że moje samce Msobo się nie wybarwiają ponieważ są mniejsze od samców dwóch wspominanych wyżej gatunków i chyba nie mogą sobie znaleźć miejsca w zbiorniku, bo są trochę przeganiane.

Można zredukować kilka nadmiarowych samców jeśli jest ich zbyt duża przewaga. Jednak nie redukowałbym ich za dużo. W pierwszej kolejności sprawdziłbym metodę "przemeblowania" akwarium.

Przestaw kamienie lub/i dołóż nowych tworząc więcej kryjówek, w tedy całkiem możliwe że więcej samców znajdzie sobie własne miejsce.

Wielosamcowość w danym gatunku jest o wiele ciekawsza niż układ 1 +X.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 hours ago, Robson79 said:

Dokładnie. Ja jestem tego zdania, że lepiej mieć w zbiorniku mniej gatunków wielosamcowo niż więcej w układach 1+3,4... Sam miałem w akwarium 450l 3 gatunki (Maingano, Metriaclima Callainos OB oraz Yellow) w tym 2 pierwsze wielosamcowo a Yellow w ukladziec1+5. Podczas gotowości samic do tarła u gatunków gdzie były po 3 samce były delikatne walki między samcami a samice miały wybór, z którym podejść do tarła. Natomiast u Yellow samiec nie mając konkurencji wyżywał się na samicach rozstawiając je po kątach...

 

14 minutes ago, Tomasz78 said:

Można zredukować kilka nadmiarowych samców jeśli jest ich zbyt duża przewaga. Jednak nie redukowałbym ich za dużo. W pierwszej kolejności sprawdziłbym metodę "przemeblowania" akwarium.

Przestaw kamienie lub/i dołóż nowych tworząc więcej kryjówek, w tedy całkiem możliwe że więcej samców znajdzie sobie własne miejsce.

Wielosamcowość w danym gatunku jest o wiele ciekawsza niż układ 1 +X.

Dzięki. Będę próbował iść w kierunku, który sugerujecie. 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Mam jeszcze jedno przemyślenie co do Twojego akwarium. Oprócz wspomnianego wyżej "przemeblowania" może zredukować obsadę do trzech gatunków? Ja usunąłbym maingano ze względu na podobieństwo samców do magungi tylko że nie mają żółtych samic. Więc zostałyby wielosamcowo hara, magunga, goldbar. Jest różnorodnie i kolorowo a przy dogruzowaniu i większej liczbie kryjówek jest duża szansa na wielosamcowość w każdym z trzech gatunków, zwłaszcza że jak na trzy nie duże gatunki mbuny masz całkiem dużo miejsca w akwarium, w końcu powierzchnia 185x55 to całkiem sporo jak na trzy gatunki.

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minutes ago, Tomasz78 said:

Mam jeszcze jedno przemyślenie co do Twojego akwarium. Oprócz wspomnianego wyżej "przemeblowania" może zredukować obsadę do trzech gatunków? Ja usunąłbym maingano ze względu na podobieństwo samców do magungi tylko że nie mają żółtych samic. Więc zostałyby wielosamcowo hara, magunga, goldbar. Jest różnorodnie i kolorowo a przy dogruzowaniu i większej liczbie kryjówek jest duża szansa na wielosamcowość w każdym z trzech gatunków, zwłaszcza że jak na trzy nie duże gatunki mbuny masz całkiem dużo miejsca w akwarium, w końcu powierzchnia 185x55 to całkiem sporo jak na trzy gatunki.

To jest opcja zapasowa, choć mam wrażenie, że Maingano z całej ekipy jest najspokojniejsze. Generalnie zaczepiają się i przeganiają wzajemnie i jakoś nie przeszkadzają żadnemu innemu gatunkowi. Najbardziej terytorialne z moich obserwacji są Hary i Goldbary z naciskiem na Hary, które oprócz ganiania między sobą zaczepiają również inne gatunki. Zastanawiam się, jak to się zmieni jak samce Magungi podrosną i wielkościowo zrównają się z Harami/Goldbarami.

Opublikowano
16 minut temu, rekawiczka napisał:

mam wrażenie, że Maingano z całej ekipy jest najspokojniejsze

Może tak być i tak pozostać. Na forum jest wiele wpisów że maingano to kiler choć u mnie nie było pobić ani zgonów a miałem układ 5+4 w 450l i każdy samiec maingano miał swoje terytorium. Samce całe dnie spędzały głównie na stroszeniu piórek do konkurentów nie miały czasu skupić agresji na jednym osobniku bo cały czas musiały pilnować swojego terytorium przed czterema konkurentami i stroszyć do nich piórka.

Jednak jeśli zrobisz redukcję czy "przemeblowanie" to zmieni się układ sił i hierarchii w akwarium, może się zdarzyć że spokojne dotąd słabsze, mniejsze osobniki staną się bardziej bojowe i wywalczą sobie terytoria. Chodzi mi tylko o to że nie sugerowałbym się tym że teraz maingano są spokojne. Pyszczaki to ryby nieobliczalne tak że czasem wystarczy zabrać jedną rybę lub dodać nową lub nawet przestawić jeden kamień a może nastąpić ciąg zdarzeń zwanych samowycinką.

No ale za bardzo się rozpędziłem u Ciebie mało prawdopodobne będzie to z dużą agresją i totalną samowycinką bo jak wspomniałem już masz akwarium o sporej powierzchni jak na tę nie dużą mbunę. 

48 minut temu, rekawiczka napisał:

Zastanawiam się, jak to się zmieni jak samce Magungi podrosną i wielkościowo zrównają się z Harami/Goldbarami.

Trudno przewidzieć co się konkretnie stanie ale przewiduję że magungi wywalczą sobie terytoria a przynajmniej jeden samiec będzie miał terytorium w którym będą się odbywały regularne tarła.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Udało się wyłowić co miałem wyłowić. Na chwilę obecną układy wyglądają następująco (o ile dobrze rozpoznaje płeć):

  • Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano - 3 + 6
  • Cynotilapia sp. Hara Gallireya Reef - 4 + 3 
  • Metriaclima sp. “Msobo” Magunga - 2 + 9
  • Metriaclima Elongatus Goldbar Chizumulu - 2 + 6 (+3 sztuki młodzieży płeć nieznana)
  • Lubię to 1
Opublikowano

Dziś znalazłem chwilę aby posiedzieć dłużej przy zbiorniku po weekendowej redukcji. I tak:

  • Któryś z samców Cynotilapia sp. Hara Gallireya Reef nie próżnował, samica inkubuje
  • Samce Msobo powoli nabierają wigoru
  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 13.01.2020 o 12:33, rekawiczka napisał:

Udało się wyłowić co miałem wyłowić. Na chwilę obecną układy wyglądają następująco (o ile dobrze rozpoznaje płeć):

  • Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano - 3 + 6
  • Cynotilapia sp. Hara Gallireya Reef - 4 + 3 
  • Metriaclima sp. “Msobo” Magunga - 2 + 9
  • Metriaclima Elongatus Goldbar Chizumulu - 2 + 6 (+3 sztuki młodzieży płeć nieznana)

Elegancko! 

Osobiście wyławiam nadliczbowe samce wtedy, gdy widzę, że się kaleczą. Nie lubię poszarpanych płetw i białych pysków. W życie maingano lepiej nie ingerować w ogóle, w szczególności, że masz bardzo dobry układ i są spokojne. 

Twoje gold bary nieczęsto się tutaj widuje. Skrobnij coś o nich w "chowie pyszczaków". 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Dziękuję Ci bardzo za wyjaśnienia i  na pewno wezmę pod uwagę Twoje sugestię👍 Zdjęcia wstawię jak już sump będzie gotowy.
    • Dawno, dawno temu, ktoś mówił, że filtracja narurowa nie będzie działać, w efekcie trzeba było sprawdzić i się przekonać. Jeżeli nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Na puerwszy rzut oka, Twoje rozmyślania powinny się sprawdzić.
    • Witam. Planuje zbudować filtracje narurową nieco inną jak każdy robi. Na pierwszy rzut oka niczym się nie różni ale patrząc na zastosowane kolanka 45 stopni zamiast 90 to już tak. Oczywiście nie wszędzie jak będzie widać na podglądzie. Mianowicie przy kolankach 45 stopni woda powinna przepływać znacznie płynniej jak przy 90 stopniach. Tak samo jest z powietrzem. Instalacje na  powietrze np w garażu która ma zastosowane kolanka 45 stopni jest bardziej wydajniejsza. Wiąże się to z większą ilością klejenia ale ciekawi mnie czy ma to faktycznie sens. Powiedzcie proszę co o tym myślicie. Czy jest to warte zachodu czy lepiej zastosować klasycznie kolanka 90 stopni ?   Pozdrawiam i czekam na wypowiedzi  
    • Ta uwaga dotyczyła sumpa ze zdjęcia. Tam przegrody są równe z górną krawędzią zbiornika. Jak coś zaburzy normalny przepływ, np. gąbki, czy włóknina zapchają się szlamem, woda się podniesie i przy niższych przegrodach po prostu się przeleje do kolejnej komory, a tam może pójść na pokój.  Ja nie mam możliwości podłączenia sumpa do kanalizy, zatem żadnych z tym doświadczeń, ale myślę, że to fajna rzecz. Ktoś takie rozwiązanie pokazywał na YouTube. Odpływ do kanalizacji na pewno pozwoli Ci się mniej przejmować przestrzenia zapasową w sumpie ponad poziom wody po zatrzymaniu pompy.  Co do wysokości przegród, to musiałbyś obliczyć, ile wody będzie musiał zmieścić Twój sump po zatrzymaniu pompy. Jak pisałem, u mnie to jest 1,5 cm x powierzchnia akwarium + 1/2 pojemności komina, ale jak też już wspominałem, nie jestem specjalistą sumpologiem, to moje pierwsze tak duże akwarium, z taką filtracją. Moje obserwacje nie muszą być uniwersalne, np.: poziom wody nad krawędź komina (u mnie te 1,5 cm) może zależeć od wydajności pompy, a ilość wody zrzuconej z komina od poziomu zainstalowania spływu. Największy kubełek Aquaela - Hypermax 4500 mieści 16 l mediów i ma w/g deklaracji obsługiwać akwaria do 1500 l. W Twoim sumpie przy przegrodach na 25 cm wychodzi mi przestrzeń na media trochę ponad 40 l.  Przyjąłem założenie, że  komora zrzutu ma 10 cm i pompy 20 cm. Można by je trochę scieśnić, ale nie za bardzo, bo gdzieś musisz zmieścić grzałki.  Jak już zbudujesz tego sumpa, to wrzuć proszę zdjęcia. Powodzenia.    
    • W moim innym poście napisałeś żeby obniżyć przegrody o 2 cm więc zastosowałem się do tego i obniżyłem bardziej. Ale dobrze-zastosuję się do Twojej wypowiedzi i skorzystam pewnie z Twojego projektu. A można by było w ostatniej komorze(tam gdzie pompa)wywiercić otwór przez który nadmiar wody spływałby do kanalizacji np? Jak obniżę te przegrody aż tak bardzo jak pisałeś to tam niewiele miejsca mi zostaje na media filtracyjne. Dzięki.
    • Chyba najlepsze rozwiązanie (mam na myśli komin). Co do projektu sumpa - musisz wyjść od objętości wolnej przestrzeni nad lustrem wody. Tam się musi zmieścić to, co spłynie z akwarium i z komina, jak stanie pompa. Dobrze, żeby była jeszcze jakaś rezerwa, pamiętasz o prawach Murfiego? Z akwarium schodzi u mnie około 1,5 cm słupa wody, z komina około połowy jego pojemności. W Twoim projekcie zmieści się jakieś 25 - 30 litrów (zależy, jaki będzie poziom wody w komorze pompy) - chyba trochę mało. Poziom wody w tak zaprojektowanym sumpie determinuje trzecia przegroda. Nad nią jest tylko 9 cm wolnej przestrzeni. Komora na media jest moim zdaniem za duża, podzieliłbym ją na trzy części. Wtedy woda będzie lepiej obmywać ceramikę, czy co tam będzie. Szczeliny między komorami mam na 18 mm, dołem chyba też (grubość płyty wiórowej). W zupełności wystarcza. Musi się w nich zmieścić tyle wody, ile spłynie rurą zrzutową. W Twoim projekcie szczeliny o takiej grubości miałyby ok. 41 cm², co odpowiada rurze o wewnętrznej średnicy 72 mm. Zastrzegam - nie jestem specem od sumpów. W życiu zaprojektowałem jeden i nie obyło się bez błędów (i poprawek), ale chodzi już rok i nie sprawia problemów. Załączam mój poprawiony projekt, zgodny mniej więcej ze stanem faktycznym - może nasunie Ci jakieś pomysły na swój sump.   I pamiętaj jeszcze o zbiorniku na dolewkę. Cokolwiek wymyślisz, na pewno nie będzie za duży.  
    • Więc zdecyduję się raczej na akwarium z kominem. Proszę o poradę co do przegród(ich odległości od górnej krawędzi,odstępie między sobą-3cm)odledłości od dolnej krawędzi-4cm. Z góry dziękuję.
    • Zajrzyj tutaj:  Generalnie żadna chemia (bakterie czyszczące) nie bardzo się sprawdzają. Proponuję wyposażyć się w wycior i raz na jakiś czas przeczyścić rury/węże. Nie przejmuj się gdy coś z rur wpadnie do akwarium - ryby bardzo chętnie to wciągną 🙂 
    • Pozostaje kwestia, co z tak pięknie zapowiadającym się sumpem. Pewnie bez wiercenia w szkle się nie obejdzie. Można to zrobić tak: Tyle, że on ma układ zamknięty więc starczyła jedna rura, Ty byś musiał jeszcze przewidzieć przelew awaryjny, zwany nie wiedzieć czemu rewizją.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.