Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano

Chyba najbardziej dynamiczne z całego towarzystwa. Regularnie przeganiają się, samce walczą kręcąc się w kółko. Jak jest zbyt ostro rozdziela je alfa Hary. W tej grupie daje się wyraźnie zaobserwować osobnika (prawdopodobnie samice) która jest najniżej w hierarchii - trzyma się na uboczu, jako ostatnia podpływa do jedzenia o ile w ogóle podpływa. Staram się zatem sypać tak pokarm aby jej też coś się trafiło na ząb.

Cynotilapia sp. Hara Gallireya Reef

Na chwilę obecną pewny jestem dwóch samców. Alfa zajał część po lewej stronie akwarium, beta zajmuje środek i raczej nie zapędza się na terytorium alfy, natomiast alfa nie ma skrupułów aby zaglądnąć co słychać u bety. Co ciekawe ani jeden ani drugi, nie zapuszczają się na prawą część zamowaną przez alfe Elongatusa. Na obecny moment odnoszę wrażenie, że alfa rządzi w zbiorniku.

Metriaclima sp. “Msobo” Magunga

Najmniejsze z całego towarzystwa. Rosną zdecydowanie najwolniej, co ciekawe mimo, że wszystkie zakupione w podobnych rozmiarach to we własnej grupie widać różnice. Udało mi się zaobserwować kilka bójek, na razie bez strat. Pływają po całym akwarium, na chwilę obecną nie objęły żadnych rewirów. Licho wie co samiec a co samica ;) 

Metriaclima Elongatus Goldbar Chizumulu

Alfa zajmuje prawą część akwarium siedząc w grocie. Zdecydowanie ze wszystkich posiadanych gatunek najbardziej kopiący w podłożu. Pozostałe raczej nie wchodzą nikomu w drogę, wewnętrznych bójek na razie brak.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeżeli chodzi o glony, to obsada zwiększy się o właśnie co zakupione dwa helmety. Na chwilę obecną odbywają kwarantannę w akwarium dziecięcym (minimalizacja potencjalnych strat). Będę powracał do poprzedniego sposobu świecenia (dłużej i trochę jaśniej) więc potrzebuję ekipy usuwającej nadmiar zieleniny, której nie jestem fanem ;) 

Opublikowano

Dziś wróciłem z kilku dniowej nieobecności i niestety okazało się, że jest jedno msobo mniej. Przed wyjazdem nic nie wskazywało, że coś złego miało się stać. Sprawdziłem parametry - wszystko w jak najlepszym porządku.

Na pocieszenie udało mi się sfilmować walkę Maingano.

 

  • Lubię to 2
  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Tak mi się właśnie wydawało, że ostatnio jedna z Metriaclima Elongatus Goldbar Chizumulu jakoś nie podpływa do karmienia i podgardle jakby takie większe. I proszę. Namierzyłem jednego, ale patrząc po zachowaniu maingano one też go/ją namierzyły.

 

1449892586_IMG_29122.thumb.jpg.249a460b95a296342b5e356c44a4d408.jpg

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wygląda na to, że po juniorze śladu już nie ma - niestety ciekawość to pierwszy stopień do paszczy większego pyszczaka ;) Mam wrażenie, że za chwilę może być powtórka gdyż dwie samice - tym razem Maingano inkubują. 

IMG_2978.thumb.jpg.97dedc9c7eaba3be22f8da45d2483b55.jpg

Powoli zaczynają się wybarwiać Msobo. U dwóch największych osobników górna płetwa oraz część pyska zaczynają nabierać niebieskawego zabarwienia. Nadal jestem ciekaw ile z zakupionych okaże się samcami a ile będzie samic.

IMG_2968.thumb.jpg.d744768fd2538e286a93a9673ff2cbe3.jpg

W końcu udało mi się zrobić ładne zdjęcie samca Metriaclima Elongatus Goldbar Chizumulu 

IMG_2986.thumb.jpg.394c1bc919b3adbdb288b3748210881a.jpg

IMG_2975.jpg

IMG_2995.jpg

  • Lubię to 7

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.