Bartek_De Opublikowano 13 Listopada 2021 #41 Opublikowano 13 Listopada 2021 2 minuty temu, Mróz napisał: Jedynym problemem , który bez mojej reakcji może w przyszłości spowodować kłopoty, jest ilość narybku yellowa różnej wielkości, myślę że już śmiało jest 30 sztuk. Jest ich naprawdę multum, poniżej niewyraźna fotka pokazująca jak bezkarnie pływają po zbiorniku.. Kota nie ma, myszy harcują Tanzania już obłędnie wygląda, a to dopiero początek 4
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Mróz Opublikowano 17 Grudnia 2021 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. #42 Opublikowano 17 Grudnia 2021 W dniu 13.11.2021 o 21:25, Bartek_De napisał: Kota nie ma, myszy harcują W punkt Bartku! ☝ Wystarczyło kilka miesięcy bez drapieżnika, żeby o populacji L.caeruleus mówić w kontekście plagi. Tak jak pisałem w poście poprzednim, czas na moją reakcję! Dziś zacząłem podejście drugie do Nimbochromis livingstoni Jechałem specjalnie do Gdańska po 5cm podrostka, okazało się jednak, że są mniejsze.. po krótkim zastanowieniu, do domu zabrałem z sobą dwa maluchy mające po 3cm. Źródło to samo, co za pierwszym razem. Wtedy Nimbo robił świetną robotę i wyrósł na piękną rybę co możecie zobaczyć na zdjęciach @Bartek_De Mam nadzieję, że te dwa maluchy gdy dojdą do 5cm zaczną polować tak jak ich poprzednik. Oby tylko nie oswoiły się zbytnio z małymi yellowami. Poniżej krótki filmik pokazujący ryby z którymi wiąże wielką nadzieję, w otoczeniu ich przyszłych ofiar 20211217_183006.mp4 14 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Mróz Opublikowano 29 Stycznia 2022 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. #43 Opublikowano 29 Stycznia 2022 Aktualizacja po ponad miesiącu pobytu małych Nimbo w zbiorniku. Wiadomo, że przez tak krótki okres czasu nie urosły zbytnio, nabrały jednak trochę ciałka jako że dwa razy w tygodniu wjeżdża krewetka. Jak na ten moment nie zaobserwowałem kładzenia się na boku, nie ma co się w sumie dziwić bo to takie cierniki jeszcze Kilka razy zobaczyłem, jak rzucają się na przecinki w szczelinach skalnych, co jest dobry znakiem na przyszłość. Zdjęcia im nie jestem w stanie zrobić Jako że drapole to narazie przedszkole, musiałem zrobić coś z nadmiarem mnożących się na potęgę yellowów. Poświęciłem 3 wieczory - jedna ręka operowała żyłkę zasuwającą zapadkę pułapki z plexi, druga klubowy kufel Efekt to 11 wyłapanych podrostków (1cm-3cm), które poleciały do szwagra do nowo założonego zbiornika. W akwarium zrobiło się dużo bardziej przejrzyście. Tutaj dowód na to, że nawet dwa maluchy na raz da radę złapać w pułapkę z plexi: Mam wielką nadzieję, że kolejną selekcję przeprowadzą Nimbochromisy. Poza tym po staremu. Placidochromis powoli nabiera coraz więcej plamek. Cieszy mnie również fakt, że zaczyna coraz bardziej interesować się samicą - zbiornik 80 litrów czeka na ewentualne młode z tego małżeństwa Poniżej kilka fot robionych na szybko: 12
pulpet Opublikowano 29 Stycznia 2022 #44 Opublikowano 29 Stycznia 2022 4 minuty temu, Mróz napisał: Tutaj dowód na to, że nawet dwa maluchy na raz da radę złapać w pułapkę z plexi: Ja nie zamykam.jak trzy nie siedzą . Nie chce mi się lap moczyć. Dzisiaj wędkuje. Jak wlezie więcej to sfoce.. Rekord mam 6 4 minuty temu, Mróz napisał: 4
bojack Opublikowano 29 Stycznia 2022 #45 Opublikowano 29 Stycznia 2022 1 godzinę temu, Mróz napisał: jako że dwa razy w tygodniu wjeżdża krewetka. Ja swoje karmię codziennie krewetką. Podaję im z ręki, żeby saulosi w siebie tego nie wpakowaly. Sypie normalnie pokarm i od razu zaczynam podawać krewetkę posiekaną. Już się tak nauczyły teraz, że podływają tylko te, które wcześniej wybiórczo karmiłem. Od czasu podawania krewetki, Crabro urosły drugie tyle. Służy im widać 4
pulpet Opublikowano 29 Stycznia 2022 #46 Opublikowano 29 Stycznia 2022 (edytowane) Dzisiaj lipa z połowów. Dwa nimbo wlazły do pułapki i siedzą już parę godzin. Narybek naturalnie nie jest zainteresowany ich towarzystwem. Jutro przestawie w inne miejsce. Stan meczu 2:0 dla kolegi @Mróz Edytowane 29 Stycznia 2022 przez pulpet 2 3
Mróz Opublikowano 30 Stycznia 2022 Autor #47 Opublikowano 30 Stycznia 2022 Haha @pulpet nimbo to chyba tak mają że kochają pułapki Moim to musiałem przed pyskami zmykać drzwiczki żeby nie właziły 3
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Mróz Opublikowano 3 Lutego 2022 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. #48 Opublikowano 3 Lutego 2022 Z pułapki plexi jestem bardzo zadowolony, jak już pisałem wyłowiłem nią dużo ryb, poza jedną.. Krótka historia tego cwaniaka: dwa dni po restarcie zobaczyłem mikrusa maingano - musiał chyba przeczekać restart w filtrze. Teraz to już cztero centymetrowa ryba, którą muszę odłowić jako że tego gatunku już oficjalnie nie mam Jest na tyle cwany, że nawet jak w pułapce jest żarcie np przyklejona tabletka, to on wyłapuje drobinki przez dziury w plecach pułapki a frontem nie chce wejść.. Pomyślałem, że moje szanse znacznie zwiększy modernizacja pułapki. Postanowiłem wyciąć plecy i zrobić z nich drugą zasuwaną zapadkę. Wiadomo że plecy trzymają w kupie pozostałem cztery ściany, dlatego w środku musiałem wkleić takie trójkątne wsporniki z kątem prostym: Szybka przeróbka i już zwodowana: Oby dwa sznurki są przygniecione jednym kubkiem stojącym na pokrywie. Wystarczy go podnieść i obie zapadki wędrują jednocześnie na dół. Moja pułapka zdecydowanie zasługuje na miano najbrzydszej na świecie, ale nie ma wyglądać, ma łowić Dam znać jak efekty tej modernizacji.. 10
pulpet Opublikowano 3 Lutego 2022 #49 Opublikowano 3 Lutego 2022 Jak działa to najważniejsze. Jedyne co bym zmienił, to kubek zastapilbym kuflem. Taka mała modyfikacja, pozwalająca od razu uczcić udane połowy 6
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Mróz Opublikowano 17 Lutego 2022 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. #50 Opublikowano 17 Lutego 2022 Po około 5 miesiącach pobytu w moim zbiorniku, doczekałem się pierwszej inkubacji samicy Placidochromis phenochilus tanzania Co prawda początkowo wystraszyłem się, że coś jest z nią nie tak, bo dwa dni temu przestała pobierać pokarm i jakiegoś "gardła" wielkiego nie widać , ale teraz widzę że nosi bo co jakiś czas "mieli" w pysku - widocznie bardzo mało jajeczek trzyma. Tu pytanie do posiadaczy Placków, czy inkubacja u Waszych samic podczas pierwszej inkubacji też była taka skromna (chodzi mi o mało wypchany pysk)? To moja pierwsza non mbunowska inkubacja, więc nowe doświadczenie Jako że wiąże z tym gatunkiem przyszłość w większym baniaku, chciał bym odchować młode (o ile samica wpłynie do pułapki pod koniec inkubacji bo nie chce jej stresować zbytnio). Już jakiś czas temu przygotowałem sobie tło z wbudowaną komorą filtracyjną pod zbiornik 96l (80cm długi), które dzisiaj wkleiłem. Myślę że wyjdzie z tego całkiem fajny kotnik 10
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się