Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej,

Mam pytanko.

Ile czasu mniej więcej zejdzie zanim Saulosi zaczna się wybarwiać? powiedzmy takie wielkości 3-4cm

Jak część z Was wie moje akwa powoli dojrzewa, a ja szukam źródeł z narybkiem.

Tylko ciekaw jestem po jakim czasie zrobi się kolorowo? bo tu sceptyczne podejscie rodziny do tego "szarego" gatunku :P

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

naporro napisał :

"szarego" gatunku
tu trochę przegiełeś Saulosi to chyba jedna z najbardziej barwnych pyśków, już jako młode są pięknie żółte lub wpadające w pomarańcz , o dorosłych nie wspomnę bo to sama poezja. Może ty zakupiłeś gupiki kolego. :lol:
Opublikowano

Tylko ciekaw jestem po jakim czasie zrobi się kolorowo? bo tu sceptyczne podejscie rodziny do tego "szarego" gatunku :P


Rodzinie pokaż zdjęcia dorosłych saulosi i niech się uzbroją w cierpliwość. Obserwacja i czekanie aż to brzydkie kaczątko stanie się piękne też daje dużo satysfakcji.

Opublikowano

Tylko ciekaw jestem po jakim czasie zrobi się kolorowo? bo tu sceptyczne podejscie rodziny do tego "szarego" gatunku :P


Rodzinie pokaż zdjęcia dorosłych saulosi i niech się uzbroją w cierpliwość. Obserwacja i czekanie aż to brzydkie kaczątko stanie się piękne też daje dużo satysfakcji.



to może ty saulosi nie masz :?:

bo nie zgadzam się z methem że to brzydkie kaczątko bo od małego jest ładny żółty :wink::D

Opublikowano

Dobra, a mówimy o samcach i samicach? :) Bo ja pisze o samcach, a samiec saulosi początkowo ładny pomarańczowy (coral), z biegiem czasu stawał się coraz bardziej pobrudzony i szary (w tej fazie do ładnej ryby bym go nie zaliczył)- dopiero po kilku miesiącach robi się coraz ładniejszy nabierając kolorów i wyrazistości. :wink:


Fragment art. harisimi

Rybki rosły wzmacniały się i wszystko wskazywało na to że czują się w zbiorniku bardzo dobrze. Mimo to byłem coraz bardziej niezadowolony z wyglądu tych rybek. Zdjęcia w Internecie, które skusiły mnie do rozpoczęcia hodowli tego gatunku, przedstawiały piękne samce, niebieskie w czarne pionowe pasy, tymczasem u mnie po trzech miesiącach jeden był szarawy, reszta nadal brudno pomarańczowa. Szarość samca tylko przy odpowiednim świetle przebłyskiwała na niebiesko. Szczerze mówiąc zacząłem wątpić czy z tak niepozornej rybki może wyrosnąć piękność przedstawiana na fotografiach. Zacząłem nawet podejrzewać, że na fotografiach ryby są „podrasowane” odpowiednimi zabiegami fotografa. 


http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... ulosi.html


Myślę, że samce w początkowej fazie wybarwiania mogą się wszystkim nie podobać budząc mieszane uczucia, jednak całego gatunku „szarym” bym nie nazwał bo samiczki są od małego pomarańczowe/żółte.

Więc może Naporro to nie saulosi skoro cała obsada szara? Najlepiej wrzuć fote na galerię.

Tu trzeba by było jeszcze wziąć pod uwagę fakt - ktoś wybierając Ps. saulosi, czyta/ dowiaduje się, że będzie miał obsadę żółto – niebieską, poczym kupuje młode rybki i ma obsadę żółtą, potem żółto – szarą, a dopiero na końcu tą którą oczekiwał (no ale to kwestia doczytania):wink:

Opublikowano

samica jak ma 5-6cm moze byc lekko szara????czy juz powinna byc calkiem zolta bez zadych odcieni???znaczy ma lekkie pregi szarawe,,,ogolnie taka lekko zabrudzona,

Opublikowano

Hej

Ja ostatnio zamówiłem w sklepie rybki prosto z giełdy. Długości ok 5cm


Facet mi przywiózł worek Saulosi 8szt. Prosiłem o duże , żeby było widać płeć. Mówił, że sprzedali mu to jako 4 pary. (gość zaprzyjaźniony, nie zajmuje sie handlem pyszczakami- zwykła przysługa)


Po wpuszczeniu do akwa okazało się , że 3 to 100% samce. Niebiesko-czarne klasyczne. Co do pozosałych mam wątpliwości.

Część wygląda jakby miała się wybarwić w kierunku samców, tj. ciemno szare pasy po bokach i szara plamka na pysku, czarny pas na płetwie grzebietowej.

Jaka jest według Was diagnoza? Będę miał w akwa samce samce?

Czy to mogą być samice?


To początek mojej przygody z Malawi, więc proszę o pomoc :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.