Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w temacie.

Akwarium 112l., skały ułożone na takiej białej piance, porobione groty i wszystko ładnie, pięknie, tylko jak teraz tam w te czeluście na dół wsypać (wsypać to złe słowo), mokry piasek?

Jedyne co mi przychodzi do głowy, to wkładanie go tam jakąś małą łyżeczką, a potem rozprowadzanie piasku wodą pod ciśnieniem, aby się jakoś tam mniej więcej ułożył, chociaż to też nie gwarantuje, że dotrze w zakamarki, hmmm...

Macie jakiś inny sposób?

Opublikowano

Nie potrzeba sypać piasku pomiędzy kamienie. Obsyp tylko dookoła i w większe szpary żeby pianki nie było widać i będzie dobrze. Ryby i tak Ci ten piasek z pomiędzy kamieni wyniosą

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Znaczy się, i tak dokopią się do białej sztucznej pianki, którą dałem pod kamienie?

Wolą piankę od piasku? Serio pytam.

Opublikowano
2 minuty temu, portaga napisał:

Znaczy się, i tak dokopią się do białej sztucznej pianki, którą dałem pod kamienie?

Wolą piankę od piasku? Serio pytam.

Tak...jak dorosną to zobaczysz  jak mieszają piachem..jak w kopalni odkrywkowej. Taka ich natura. Nie to , że wolą..one między innym kopiąc piasek przygotowują sobie miejsce do tarła. Kopanie to charakterystyczne zachowanie.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Żebyśmy dobrze się zrozumieli - ja mam cienką piankę na 90% powierzchni dna, a na niej ułożoną kompozycję ze skał. W tej kompozycji jest dużo grot (tzw. garaży) na przestrzał i tam chcę podsypać piasek. 

Naprawdę nie ma sensu tego robić?

A jak ktoś ma styropian pod kamieniami, to w tych grotach Saulosi potrafią wywalić cały piasek i będą siedzieć na styropianie?

Hmmm... dziwne to, ale skoro dwóch doświadczonych malawistów tak pisze, to ja wierzę, aczkolwiek jestem zdumiony.

I co te ryby robią na tym styropianie/piance? Normalne tarło odbywają?

Nie chcą tam mieć piasku? Hmm...

 

Edytowane przez portaga
Opublikowano
2 minuty temu, portaga napisał:

Naprawdę nie ma sensu tego robić?

Jest sens...wsyp łyżką..jak wykopią to trudno. To jest czasami walka z wiatrakami.

3 minuty temu, portaga napisał:

A jak ktoś ma styropian pod kamieniami, to w tych grotach Saulosi potrafią wywalić cały piasek i będą siedzieć na styropianie?

:) Nie kwestia siedzenia na nim. One po prostu gryzą go i potem kulki styropianu pływają na wierzchu.

4 minuty temu, portaga napisał:

Hmmm... dziwne to, ale skoro dwóch doświadczonych malawistów tak pisze, to ja wierzę, aczkolwiek jestem zdumiony.

Po prostu zaufaj.

 

Opublikowano

 

6 minut temu, portaga napisał:

Nie chcą tam mieć piasku? Hmm...

 

Część pyszczaków żyje w samych skałach. A dno akwarium jest namiastką skały.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Zwizualizuję Ci : robię podmianę, wyrównuje piasek , podsypuję pod kamienie. Zanim skończę  już kopią pod kamieniami, już sypią górki. Na drugi dzień nie ma śladu ,że powierzchnia dna była wyrównana. Takie są pyszczaki.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Ufam, ufam! I nawet "mi w to graj", ponieważ nie spędzę paru godzin z łyżeczką, podsypując piasek. No może tylko troszkę podsypię z brzegu, "w razie czego".

Ja tam się z Saulosi kłócił nie będę - pasuje pianka, to będą miały piankę. Nic na siłę 😉

Wielkie dzięki za uświadomienie!!

Edytowane przez portaga
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.