Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wielkimi krokami zbliża się dzień w którym napełnię wodą zbiornik. Będę go startował za pomocą bakterii Prodibio i teraz trochę się zamieszałem. Rozumiem, że wlewam bakterie i muszę dać pożywkę. Czy zatem wystarczy jak wynajmę od dziecka gupika i wpuszczę aby zaczął brudzić wodę? Potem oczywiście pomiary parametrów.

Zapomniałem dodać, że wodę będę nalewał przez ustrojstwo w wersji drugiej.

Edytowane przez rekawiczka
Opublikowano

Hmm... tych gupików to byś musiał wpuścić z pół kilo :) gdybyś startował przed świętami to karp byłby jak znalazł :D .

A tak na poważnie to możesz wsypać sporą szczyptę pokarmu lub użyć wody amoniakalnej (masz opisany schemat startu na forum).

Opublikowano

Wystartowałem tydzień temu na WA i prodibio biodigest. Efekt szybki szybki i mierzalny. Na dziś Nh spadło No2 wzrosło i pojawia się No3. Dziś mija tydzień. Stawiam że środa czwartek zarybiamy. 

Opublikowano (edytowane)

No właśnie startu na WA chciałem uniknąć, ale może faktycznie trzeba to jednak wziąć pod uwagę. @eljotco rozumiesz przez dużą szczyptę pokarmu?

Edytowane przez rekawiczka
Opublikowano

Np. kostkę mrożonki lub pół łyżeczki karmy. Tylko weź pod uwagę że będziesz musiał uzbroić się w cierpliwość. 

Możesz też wpuszczać ryby z docelowej obsady partiami i kontrolować parametry. Np na twoje akwa wlewasz bakterie i wpuszczasz 10 maluchów po 2 dniach zaczynasz karmić małymi porcjami. Jeśli parametry bedą ok po dwóch tygodniach wpuszczasz kolejne ryby.

Na wszelki wypadek możesz zaopatrzyć się w https://www.akwarystyczny24.pl/kordon-amquel-plus-118ml-p-4916.html  

Opublikowano

W sumie z tymi rybami to ciekawy pomysł, z tym, że wtedy zbankrutuje na przesyłkach ;) Chyba mnie przekonałeś do startu na WA, zwłaszcza, że muszę dziś odwiedzić obi ;) 

Opublikowano

Jak sobie przypomnę kiedyś start na rybki to wolałbym więcej tego nie robić . Tylko że wówczas miałem fbf a on cholernie długo dojrzewa. Szczerze powiedziawszy nie wiem jakie przeciw wskazania ma WA , ale jak dla mnie natychmiastowy wzrost NH i to do takich wartości jak chcemy  jest zaletą . Reszta cyklu jak na razie przebiega wzorowo.

Opublikowano

Jedyne co mnie odrobinę powstrzymuje to prawidłowość wyliczenia ilości WA do wlania. Nie wiem jak dokładnie określić pojemność jaką zajmują kamienie, choć z drugiej strony chyba przyjmę 80% pojemności jak radzi @deccorativoi wleję 2ml WA.

Opublikowano

@egon44 @eljot trochę się zgubiłem teraz jak podaliście te środki. Czy mam rozumieć, że wlewając wodę przez ustrojstwo w wersji 2 mam dodatkowo użyć wymienionych przez Was środków przed wlaniem WA?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.