Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym się dowiedzieć jak jest w końcu z tą dietą Hary. W internecie, na stronach

http://ems-vechte-aquaristik.de/html/cynotilapia_sp__hara_-gallireya_reef-.html

 

http://www.malawi-dream.info/Cynotilapia_sp_hara.htm

 

opisana dieta jest peryfiton (niem. Aufuchs) i tego się trzymałem gdyż diety pozostałych gatunków są raczej zgodne z tym co pisał Ad Konings. Natomiast Wojtek@harisimi Sierakowski w swojej publikacji jako podstawę jej diety podaję plankton. U mnie ten gatunek równie dobrze się chował zarówno na przewadze mięsnej jaki i roślinnej diecie, więc mam teraz zagwozdkę. Może posiadacze nowszych publikacji innych autorów mogliby sprawdzić co oni o tym piszą? Zapraszam do dyskusji.

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

  • Lubię to 4
Opublikowano

Bardzo ciekawy temat Sławku!! Karmię moje Hary z przewagą karmy zwierzęcej tak jak właśnie Wojtek Sierakowski zaleca w książce, Twoje przemyślenia mnie teraz trochę zaniepokoiły, ale skoro mówisz że u Ciebie równie dobrze radziły sobie na przewadze roślinnego, to pewnie padnie na to że są uniwersalnym wszystkożercą 😉

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak samo karmiłem na początku gdy miałem je razem z yellow i maingano. Potem wymieniłem je na auratusy i zmieniłem dietę na bardziej roślinną, hary dalej normalnie się rozwijały i wybarwiały.

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Opublikowano

No Slawku widzę że założyłes wkoncu posta na temat tej diety dla Hary.

Ja osobiście karmię je z przewagą zwierzeca pokarmami ale jestem ciekaw wypowiedzi naszego kolegi Wojtka Sierakowskiego @harisimi💪🐟🇲🇼

Dzisiaj Wojtek napiszę coś więcej na ten temat 😊🤔

Post extra,czekam z niecierpliwością na dalsze wypowiedzi klubowiczów 

Pozdrawiam Serdecznie Kolego 

  • Lubię to 1
Opublikowano

W opisach tych ryb często czyta się, że to planktonożercy. Ad Konings bardzo szczegółowo opowiedział i opisał Cynotilapie i sposób odżywiania się tych ryb w Habitacia oraz w Feeding behaviour. Są to ryby głównie planktonożerne owszem, ale Konings chyba jako jedyny wyraźnie podkreśla, że podstawą ich diety jest fitoplankton, a fitoplankton to po prostu glony. Przeprowadzone zostały nawet badania treści żołądka w jednej lokacji dla porównania z Metriaclimą. Okazało się, że Metriaclima wyłapuje więcej zooplanktonu niż Cynotilapia. Dodatkowo terytorialne samce skubią peryfiton, a w przypadku Hary ten sposób zdobywania pokarmu (peryfitonu), jest jeszcze bardziej podkreślony. 

Od pewnego czasu pływają w moim zbiorniku  Cynotilapie aurifrons Luwino. Mięsny pokarm podaję tylko dwa razy w tygodniu ze względu na Labeotropheusy. Zobaczymy co z nich wyrośnie. 

  • Lubię to 3
Opublikowano

Czyli w sumie wychodzi że mam rację uważając ją za bardziej roslinożerną niż mięsożeżerną

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

U siebie harę karmiłem w proporcjach 50/50. Na pewno szkodził im kryll. Dwie ryby przez to straciłem. Jeżeli jest uważana, za planktonożercę, to tak jak byśmy jedli parówki, niby mięso ale... 

Opublikowano

W moim akwarium hary mam od 2014r. Przez dłuższy czas karmiłem je pokarmami mięsnym i roślinnymi w stosunku 50/50 ze względu na saulosi. Saulosi wyglądały ok, ale hary były smukłe z lekko zapadnietymi brzuchami, jakby niedożywione. Od kiedy został mi tylko jeden samiec saulosi karmię ze zdecydowaną przewagą pokarmem mięsnym. Hary wyglądają o niebo lepiej. Są pełniejsze, brzuchów nie mają zapadnietych i w ogóle wyglądają korzystniej, w mojej ocenie oczywiście. Nie widziałem żeby skubały skały w przeciwieństwie do saulosi więc chyba tej "trawy" aż tak im nie brakuje. Moim zdaniem dieta z przewagą pokarmów mięsnych jest dla har wskazana. Saulosi za to zrobił się gruby :)

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.