Falcowski Opublikowano 16 Marca 2020 Autor #132 Opublikowano 16 Marca 2020 (edytowane) Od kilku dni jedna z "pikolinek" (samiec) wychodzi zza tła i coraz odważniej pływa w zbiorniku. Druga (samiczka) dalej siedzi za tłem. Obie ok 4cm. W tym czasie Yellowka inkubuje już z malutkimi w pyszczku. Tym razem pozwolę jej wypuścić w zbiorniku. Jest dużo kryjówek, więc może coś się z tego ostanie. Edytowane 16 Marca 2020 przez Falcowski 2
Falcowski Opublikowano 6 Kwietnia 2020 Autor #134 Opublikowano 6 Kwietnia 2020 Uwielbiam się bawić z moimi pupilami. Mdoki to widać, że nawet specjalnie się o mnie ocierają przy karmieniu. A tu eksperyment z karmieniem flądrą. Niestety głowa była zbyt twarda i tylko się pobawiły kilka godzin, ubytków niewiele. Ale zawsze to miały jakieś urozmaicenie. 1
Falcowski Opublikowano 11 Kwietnia 2020 Autor #135 Opublikowano 11 Kwietnia 2020 (edytowane) Otopharynx Lithobates Black Orange Dorsal mają już po 2 cm i niedługo będą przeniesione z kotnika, do głównego. Tymczasem w głównym pojawiła się mała Labidochromiska, około 12 mm, więc przypuszczam, że przyszła na świat około tydzień temu. Dostrzeżona, od razu dostała imię HeroBrain. 20200410_165543.mp4 Edytowane 11 Kwietnia 2020 przez Falcowski 3
Falcowski Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Autor #136 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Ostatnio parę rzeczy się działo, wiec wspomnę. Przerzuciłem szare maluchy z kotnika do głównego. Miały 2 do 3 cm. Teraz wiem, że trochę za szybko, ale już ich nie chciałem cisnąć w kotniku. Kilka najmniejszych z nich uległo zjedzeniu, kilka przetrwało. Mogłem je jeszcze jednak przetrzymać. Mimo, że wrzuciłem wszystkie za tło, to ich potrzeba eksploracji zwyciężyła i całą ferajną władowały się w toń zbiornika. Szybkie podsypanie artemii powstrzymało na szczęście żarłaczy. Każde doświadczenie czegoś uczy. Teraz mogę stwierdzić, że wpuszczanie maluchów warto zacząć nie wcześniej, niż osiągną 4 cm. Wtedy są już bardziej ogarnięte (poprzednio takie właśnie wpuszczałem i było OK). Druga rzecz - nim je wpuściłem, chciałem obniżyć NO3, które nabiłem do 60 mg/l. Nabiłem celowo, żeby sprawdzić, czy glony, światło i gruba warstwa piachu są w stanie redukować przyrost NO3 do pewnego stabilnego poziomu. Widać, że nie. Żeby obniżyć NO3 musiałbym zrobić 4 podmiany po 30%, co 2 dni każda lub lepiej codziennie. Zamiast tego zdecydowałem się na transfuzję, tzn. stałą podmiankę wody. Pociągnąłem oba wężyki naraz i przez cały dzień się kręciło. Szczegóły na filmie: 5
Falcowski Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Autor #137 Opublikowano 20 Kwietnia 2020 Z domów można wychodzić, to i pysie zyskują: 3
Falcowski Opublikowano 24 Maja 2020 Autor #138 Opublikowano 24 Maja 2020 Ledwo wczoraj dokupiłem samiczkę 7 cm do mojego 14 cm Kadango, a już dziś odbywały się zaloty. Nie traci czasu gość. Widać było mu to potrzebne. Oczywiście całe akwarium teraz musi być jego terenem godowym 3
Falcowski Opublikowano 30 Czerwca 2020 Autor #139 Opublikowano 30 Czerwca 2020 Mała aktualizacja: samiczka Kadango inkubuje. Zobaczymy co z tego będzie. Ponadto Yellowki mnożą się jak szczury. Pierwszy z urodzonych w głównym baniaku był "Hero Brain", szt 1. Następnie z drugiego miotu były 2 posthero. Obecnie trzecia fala zwana "Piotrki" to aż 6 sztuk ocalałych maluchów. Wszystko od jednej samiczki. Widać radzi sobie coraz lepiej i bez żadnego odławiania. Szkoda, że inne gatunki na razie sobie tak nie radzą. Od czasu do czasu szare Black Orange Dorsale noszą, ale bez skutku. White Lipsy kompletnie nic, a myślę że co najmniej jedna samiczka jest wśród nich. A może one tak późno dojrzewają? Mają już około 2 lata. 5
Falcowski Opublikowano 9 Lipca 2020 Autor #140 Opublikowano 9 Lipca 2020 14 cm samiec Kadango dalej świruje do swojej 7cm lubej, mimo że ona niedługo mu na świat maluchy przyniesie, bo już ze 3 tygodnie inkubuje. Przy okazji rozstawia wszystkich innych po kątach, jako samiec Über Alles: A tymczasem maluszki z pierwszego do trzeciego miotu Yellowki pływają już sobie coraz odważniej nie robiąc sobie nic z terytorium wariata Kadango: 3
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się