Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie Wszystkich!

No i się zaczęło ... 🙂 Moje Pierwsze Mbunarium właśnie rozpoczęło własne życie ... W jego budowie nieocenione okazały się informacje jakie znalazłem na forum, wiele czytałem, wiele się z niego dowiedziałem, z niego czerpałem inspirację i chyba się udało 🙂

Tak na poważnie akwarystyką zacząłem zajmować się jakieś 15 lat temu. A wybudowanie nowego, własnego domu stworzyło ku temu odpowiednie możliwości. Dotychczas prowadziłem zbiorniki typowo roślinne. Biotopy Malawi, Tanganika jakoś mnie nie inspirowały ... aż do czasu. W moim przypadku okazało się, że trzeba do nich po prostu dojrzeć 😉

Na potrzeby mojego mbunarium zaadaptowałem jeden ze swoich zbiorników - 270 litrów brutto -107x46x55 cm. Zbiornik ze zwykłego szkła float, czarny silikon. Szafka, pokrywa, oświetlenie - wszystko DIY. Jeśli chodzi o litraż zbiornika to chciałoby się oczywiście więcej, ale akurat ten zbiornik jest wpasowany w aktualną aranżację pomieszczenia. Ale ostatecznie, przynajmniej na pierwszy raz, wydaje się, że wystarczy. Za filtrację odpowiada wiekowy już JBL CP500, do którego w charakterze prefiltra dołożyłem HW-603A - przepływ jest nieco stłumiony, ale póki co daje radę. Ponieważ zbiornik jest wpasowany w aranżacje pomieszczenia (plecy stoją stosunkowo blisko ściany) do zbiornika od razu trafił falownik Jebao OW-10 - już teraz mogę potwierdzić, że było warto - cichutki, ma sporo sporo opcji. Oświetlenie jest pozostałością oświetlenia zbiornika roślinnego - mam tam 2 belki (DIY) ze świetlówkami T5 39W, na razie pracuje tylko jedna belka 2x39W. I w zupełności wydaje się być wystarczająca. Na przyszłość pozostawiłem sobie w obudowie dwie wiązki skrętki na wypadek modernizacji do LED.

Jeśli chodzi o aranżację - podstawą jest 80 kg czarnego łupka, do tego ok. 20 kg piachu (market budowlany). Pod nimi oczywiście 3mm spienionego PCV.

Zbiornik dojrzewał około miesiąca. Przebieg cyklu azotowego śledziłem dzięki testom JBL. Biostarterem w moim przypadku był Easy-life EasyStart.

A w ubiegły piątek odebrałem już przesyłkę z Augustowa 🙂 A w środku - 4 opakowania z kolorową zawartością - 15 sztuk Chindongo Saulosi + 15 sztuk Labidochromis Perlmutt. Zdecydowałem się na typową "młodzież" - ryby mają zaledwioe po 1,5-2 cm. Miałem sporo obaw jeśli chodzi o ich transport, szczególnie, że warunki atmosferyczne nie były sprzyjające (kilkustopniowy mróz). Ale paczka dotarła bardzo szybko (ok. 20 godzin), była perfekcyjnie zabezpieczona. Wszystkie ryby w doskonałej kondycji mogły trafić po krótkiej aklimatyzacji do zbiornika.

I powiem krótko - było warto 🙂 Młodzież jest strasznie aktywna, widać, że "uczy" się jeszcze zbiornika - ale jest bardzo ruchliwa, ciekawska, penetruje wszystkie zakątki. Wydaje się, że niektóre osobniki już określają swoje małe rewiry. Obserwując, czasami naprawdę ciężko jest oderwać od nich wzrok.

A więc swoje pierwsze kroki na ścieżce Malawi mam już za sobą 🙂 Od czasu do czasu postaram się podsyłać wieści co w zbiorniku słychać. Kilka pierwszych fotek poniżej.
Jeśli mielibyście jakieś uwagi, propozycje, wskazówki na przyszłość - za wszystkie będę więcej niż wdzięczny.

D.

1_zalanie.jpg

2_jeszcze_puste.jpg

3_aklimatyzacja.JPG

4_perlmutt.jpg

5_perlmutt_saulosi.jpg

  • Lubię to 3
Opublikowano

Witaj na forum.

Fajne masz te skałki 🖒 tyle, że mogłyby być trochę wyższe aby zasłonić sprzęt.

 Jakie masz oświetlenie...? Może dałoby radę je czymś przysłonić aby nie oświetlało tła i wtedy udałoby się ukryć osprzęt w cieniu...

Pozatym wszystko jest ok; pozostaje tylko obserwować rosnące rybki i cieszyć się biotopem... 😉

  • Lubię to 2
Opublikowano

Tak jak @TOMEKSIEDLCEnapisał, dałbym wyższy kamień. Oprócz tego przesuń, jeśli możesz, oświetlenie bardziej do przodu wtedy sprzęt nie będzie aż tak widoczny. I jeszcze jedno, wylot z filtra przełóż na prawo, czyli tam gdzie masz zasys, a falownik skieruj do góry żeby robił fale na powierzchni wody. W takim układzie jak masz teraz, wylot z filtra (po lewej) będzie Ci zaburzał cyrkulację.

@Robson79uprzedziłeś mnie o jakieś 3,5 sekundy:lol:

  • Lubię to 2
  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.