Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A ja będę miał w sobotę i się nie chwalę Przybędzie razem z rybkami w tym synondotisem

Wysłane z mojego Mi MIX 2S przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

I ja pozwolę sobie podziękować autorom i firmie TAN-MAL.

Jedyne co mnie martwi to gdzie wstawić jakieś kolejne Malawi  i jakieś szkiełko dla muszlaków z Tanganiki ?

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Książka bardzo fajnie wydana, w solidnej twardej oprawie. Dużo fajnych zdjęć i opisów ryb….książka godna polecenia.

Zastanawia mnie tylko jeden fakt, że w 2015 roku, akwarium 200x60x60 było stanowczo za małe dla większości predatorów a teraz wg książki jest to minimum……..wygląda na to ,że predatory się skurczyły :):);)

 

Pozdrawiam

Marcin

Opublikowano

Zamówiłem książkę, która dotarła błyskawicznie. przeczytałem (przyznaję, że tylko część dotyczącą Malawi) przez dwa wieczory,. Jestem początkującym Malawistą ale książka zrobiła na mnie wrażenie. Twarda fajna okładka, super zdjęcia, razem 360 stron (Malawi+Tanganika). Opisy ryb pozwalają początkującym na decyzję czy iść w tym kierunku czy nie. Jest trochę na temat wody, osprzętu, czy wystroju akwarium ale bez zbytniego teoretyzowania czy powtarzania informacji ogólnie znanych.. Ważny rozdział z propozycjami obsady,, zresztą przy opisie każdego gatunku też są pewne propozycje. Myślę, że dla początkujących to mega pomoc gdzie szukać i w którym kierunku iść.

ja w każdym razie gorąco polecam tę książkę.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Mam i ja...Pięknie wydana, czyta się jednym tchem, masa użytecznych informacji...żelazna pozycja dla malawisty. Jest pewien niedosyt, ale myślę, że Wojtek za jakiś czas zaspokoi ten niedosyt. Czekam z niecierpliwością. Dziękuję za dedykację. To będzie kiedyś biały kruk.

  • Lubię to 2
  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.