Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Pleziorro napisał:

Gość ma 2 miesięczne akwarium, a Ty mu chemię polecasz ? 

@piterssss zmierz najlepiej Salifertem Po4, mam nadzieję że nie używasz żadnych żywic jonowymiennych ? jeśli tak to na razie odstaw i daj dojrzeć baniakowi :) Zmniejszenie światła jak najbardziej.

Metod pozbycia się sinic na forum było trochę opisanych z różnymi skutkami i czasem do tego potrzebnym. Robota żmudna i czasochłonna. Zaproponowałem jedną ze sprawdzonych i skutecznych metod, środkiem stworzonym specjalnie dla akwarystki. Więcej na ten temat można poczytać w internecie. Decyzje jaką metodę zastosuje pozostaje w gestii kolegi pietrasss.  Nasze akwarium to też "sztuczna" próba odtworzenia biotopu idąc tym tokiem myślenia. Borasol też "naturalnym" tworem nie jest. Mam nadzieję że kolega znajdzie samozaparcie do pozbycia się sinic metodami jak najmniej inwazyjnymi w negatywnym tego słowa znaczeniu. Z pewnością kwestia oświetlenia miała istotne znaczenia, pozostaje jeszcze kwestia obiegu wody w akwarium. Z P04 w moim przypadku miałem wynik 0 a mimo wszystko również pokazały się sinice.

Edytowane przez Ritter
Opublikowano

Dokładnie tak , obieg wody , mam mocną pompę aq 2000 ale z przodu akwarium mam słaby prąd wody dokupię jakąś aq 500 może 1000 i zobaczymy 

  • 4 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...
  • 5 miesięcy temu...
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Witajcie. Pozwolę sobie odkopać temat i się do niego dołączyć.

Również mam problem z wykwitem sinic w jednym miejscu.

Akwa 120x40x40, 22 dorosłe saulosi, filtr kasetowy z AT2000 oraz cyrkulator jvp-130, oświetlenie 12h świetlówka LED 6500K no-name 120cm 20W i Sylvania Aquastar 30W.

Parametry wody mierzone testami Salifert: NO3 25, PO4 0,00 - 0,03 (trudno rozpoznać).

Jak świeciła tylko świetlówka LED, to tego problemu nie było.

Na razie co jakiś czas przegrzebuję piasek, ale sinica dalej w tym miejscu wychodzi. Cyrkulacja w tym miejscu jest dość dobra.

DSC00881.thumb.JPG.b51e09377e3c58f6b0e4643f5c4014f6.JPG

DSC00883.thumb.JPG.5f34789634705b0cbd88c39ee5f5e719.JPG

DSC00882.thumb.JPG.6e9e50aef22a3e667ba8b0653fed89aa.JPG

Edytowane przez prezesik25
Opublikowano

Napiszę post pod postem.

Dalej wisi problem sinic.

Zmierzyłem Salifertem jeszcze raz azotany i fosforany po podmianie 50% - NO3 15 (przed podmianą 25), PO4 0,25 (przed podmianą 0,00, ale chyba źle mierzyłem). Obsada 22 dorosłe saulosi na 192 litry brutto. Reszta danych o zbiorniku w poprzednim poście.

Czy redukcja obsady do 10-12 ryb pozwoli na zmniejszenie fosforanów i zlikwidowanie sinic?

DSC00884.thumb.JPG.203ac9cbaf5806ab54419471fcad81a7.JPG

DSC00888.thumb.JPG.998f7787f2f9c17b73b3ba78d7b2f80f.JPG

DSC00890.thumb.JPG.7db00d92d52629832f1916d095ebfe1d.JPG

Opublikowano
1 godzinę temu, prezesik25 napisał:

Napiszę post pod postem.

Dalej wisi problem sinic.

Zmierzyłem Salifertem jeszcze raz azotany i fosforany po podmianie 50% - NO3 15 (przed podmianą 25), PO4 0,25 (przed podmianą 0,00, ale chyba źle mierzyłem). Obsada 22 dorosłe saulosi na 192 litry brutto. Reszta danych o zbiorniku w poprzednim poście.

Czy redukcja obsady do 10-12 ryb pozwoli na zmniejszenie fosforanów i zlikwidowanie sinic?

DSC00884.thumb.JPG.203ac9cbaf5806ab54419471fcad81a7.JPG

DSC00888.thumb.JPG.998f7787f2f9c17b73b3ba78d7b2f80f.JPG

DSC00890.thumb.JPG.7db00d92d52629832f1916d095ebfe1d.JPG

Powiem ci kolego ze redukcja obsady nić nie da parametry masz ok :)

Masz świeży zbiornik dlatego musi się ustabilizować , możesz trochę skrócić świecenie oświetlenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.